Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Dłużniczka przestraszyła się zapowiedzi windykacji ale nie na tyle aby oddać pożyczkę

skomentuj

I kolejny mail wypatrzony w archiwum:

Chcialabym sie dowiedziec jak z panstwa pomoca moge odzyskac dlug w wysokosci $5,000 od siostrzenicy, ktorej pozyczylam te pieniadze aby podratowac jej business, bo juz zapozyczyla sie wtedy w chwilowkach. Ten business jest w Suwalkach. Pieniadze wyslalam dwa lata temu i byla to pozyczka tylko na pare miesiecy. Obiecuje mi oddanie od Marca, ale jak dotad nie odsyla pieniedzy, a nawet zamilkla i przestala odpisywac na ponaglajace email.( Nasz kontakt byl glownie przez email, ktore moge przeslac). Tydzien temu napisalam, ze oddam do windykacji i zareagowala szybko obawiajac sie zapewne umieszczenia w rejestrze dlugow, znow poprosila o moj numer konta to zrobienia przelewu, ale pieniedzy nadal nie przyslala. Mysle, ze telefon, email lub list od z waszej firmy poskutkowalby znacznie szybciej. Prosze mi napisac, co ja musze przedstawic z mojej strony. Oczywiscie, oplata bedzie nalezna z odzyskanej kwoty.

Mało kto (prawie nikt) nie obawia się umieszczenia go w rejestrze długów ba, nie obawiają się nawet umieszczenia ich we wszystkich trzech: KRD, ERIF, Infomonitor. Wiem co pisze, bo miałem swego czasu dostęp do wszystkich tych pożal się Boże, rejestrów długów, ostrzegałem dopisaniem do tych wszystkich trzech dopisywałem do tych wszystkich trzech i nic… Poza tym (o czym ona jednak może nie wiedzieć) nie można jej umieścić w rejestrze długów z tytułu prywatnej pożyczki dopóki nie będzie prawomocnego wyroku. Prędzej bała się wizyty windykatorów, ich podniesionych głosów (aby sąsiedzi słyszeli że ma dług) itp.

Maile dłużniczki zachować (jeżeli wynika z nich, że pożyczyła pieniądze i nie oddała) Jeżeli nie ma umowy pożyczki z terminem zwrotu w niej określonym, to trzeba by na wszelki wypadek wypowiedzieć umowę pożyczki dając przepisowe sześć tygodni na zwrot pieniędzy. To wypowiedzenie może być zarazem przedsądowym wezwaniem do zapłaty. Piszemy zatem, że wypowiadamy umowę pożyczki i wzywamy do jej zwrotu w terminie sześciu tygodni od daty otrzymania tegoż pisma i dodajemy, że w przypadku braku zapłaty skierujemy dochodzenie roszczenia na drogę sądową.

Jak ona wcześniej już zapożyczyła się w chwilówkach, (bo w bankach zapewne nie miała szans na otrzymanie kredytu) to ja bym na Pani miejscu nie pożyczył jej pieniędzy.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

08/05/2016

kategoria: zadłużenie

Skomentuj