Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Najemca – dłużnik zerwał umowę najmu i wyjechał do Anglii. Spisany polski adres z dowodu osobistego.

skomentuj

Pytanie: Zajmuję się (jako jednoosobowa firma) wynajmem mieszkań w Warszawie. Dzisiaj rano (05/5) próbowałam skontaktować się z jednym z moich lokatorów, ponieważ znowu nie otrzymałam płatności za czynsz. Z wymiany sms-ów okazało się, że lokatorka nie informując mnie o tym, zerwała umowę i wyjechała do Anglii (25/4 !). Klucze zostawiła w zamku, a w mieszkaniu rozmaite przedmioty i bałagan w tym między innymi wezwania z jakiejś firmy pożyczkowej z Warszawy… Jej zobowiązania w stosunku do mojej firmy wynoszą 2000 PLN (czynsz + za 1 miesiąc wypowiedzenia) + 350 media + 200 PLN zwrotu za hydraulika (nie dostałam obiecanej faktury) + koszt doprowadzenia mieszkania do stanu pierwotnego (wywóz pozostawionych rzeczy, sprzątanie). Razem ok. 2700-2800 PLN. Dysponuję podpisaną umową na wynajem, xero dowodu osobistego lokatorki (zameldowana jest w Warszawie), jej e-mailem i telefonem. Czy mam szanse na odzyskanie należności? Wdzięczna będę za opinię.

Odpowiedź: Szanse są ale nie wiem, jakie i kiedy uda się pieniądze odzyskać. Wnieść pozew o zapłatę, aby należność nie przedawniła się i od razu po uzyskaniu tytułu wykonawczego złożyć u komornika wniosek egzekucyjny. W pozwie (i u komornika też) podać znany Panu jej warszawski adres; najczęściej jest tak, ze ktoś z rodziny odbierze przesyłkę z sądu albo po dwukrotnym awizowaniu zostanie zwrócona sądowi i w obu przypadkach nakaz zapłaty uprawomocni się – sąd nada klauzulę wykonalności no i może Pan wnosić o egzekucję. Stosunkowo rzadko przesyłka zwracana jest z informacją że adresat wyprowadził się no i w tedy jest problem – bez podania aktualnego adresu (albo ustanowienia kuratora do doręczeń – bardzo droga „zabawa”).

Do komornika gdyż, mimo iż w Anglii siedzi, to może mieć konto w polskim banku które komornik może zająć (przy okazji, dobre konta osobiste mamy tutaj). Poza tym, jak ktoś z rodziny dowie się o wszczęciu postępowania egzekucyjnego (pismo od komornika, wizyta komornika pod tym polskim adresem), to mogą oni sami nacisnąć ją aby spłaciła albo sami spłacą za nią.

Tak jak wyżej wskazałem może się stać ale równie dobrze może nic z tego nie być. Tym niemniej, uzyskując zasądzenie roszczenia, nie musi Pan się martwić o przedawnienie przez 10 lat jak chodzi o zasądzone roszczenie i narosłe do tego czasu odsetki. Przypuszczam, że dłużnik jest osobą młodą, więc zapewne w przyszłości jeszcze nadarzy się okazja do ściągnięcia z niej długu – w Polsce. No bo do egzekucji w Anglii to ta należność wydaje się cokolwiek niska, żeby się to opłacało.

Coś mi jednak mówi, ze zbyt długo w Anglii nie pobędzie, skoro tak – z detalami – zachowała się.

05/05/2016

kategoria: najem,windykacja

Skomentuj