Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„czy policja z innej komendy kontaktuje się z nimi nieformalnie”

skomentuj

No takie tytułowe wyrażenie znalazłem w statystykach Google Analytics. Znaczy się nie jestem pewien o co Ci konkretnie chodziło, znaczy się czy o ten gorszy rodzaj kontaktów. Chyba o ten gorszy rodzaj Ci chodzi a nie o mecze między komendami itp.

Tak, kontaktują się. Podam Ci przykład ale zaznaczam, iż w tym przypadku opieram się na poszlakach. Otóż wezwano mnie na policję w innym mieście i podczas przesłuchania ewidentnie policjant straszył mnie (choć między wierszami) abym odstąpił od windykacji, bo rzekomo podpis na umowie pożyczki jest podrobiony. Klient później powiedział mi, ze ten dłużnik ma znajomości na policji. Dłużnik „obudził się” i złożył zawiadomienie o sfałszowaniu podpisu dopiero wtedy, gdy już komornik na podstawie dwóch prawomocnych nakazów zapłaty (roszczenie rozbiłem na dwa pozwy) wszczął egzekucję!

No i w trakcie przesłuchania tego powiedziałem w pewnym momencie, że wiem, jak wygląda zbieranie próbek podpisu dla grafologa, bo w Sosnowcu w sekcji PG kiedyś takie podpisy składałem znaczy się próbki dla grafologa. A ten przesłuchujący mnie policjant tak wymownie sam do siebie kiwnął głową i uśmiechnął się, jakby wiedział, że nie raz (bo to prawda że nie raz) miałem styczność z tym wydziałem PG w Sosnowcu. Podejrzewam więc, że nieformalnie rozpytał o mnie na policji w Sosnowcu. Nie wiem, o co mógł pytać, może czy da się skutecznie mnie postraszyć…

Miałem więcej takich nazwijmy, intuicyjnych – obserwacyjnych (po zachowaniu) poszlak, znaczy się także w innych sprawach, u innych policjantów i u prokuratora, gdy ta druga jednostka policji / prokuratury odległa była nawet o setki kilometrów.

03/05/2016

kategoria: policja

Skomentuj