Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Czy wierzyciel dowie się o innych jej długach i ją „zaje…ie” jak zapowiedział?

skomentuj

Pytanie: Mam dług z powodu „przyjacielskiej” pożyczki. Wierzyciel jest taki „wspaniałomyślny” że powiedział, że jak się dowie, że namówiłam go na pożyczkę kiedy już byłam zapożyczona gdzie indziej i nie miałam z czego spłacić, to mnie zaje…ie, zapewniłam go biorąc pożyczkę, że nie mam nigdzie innych długów. A jak nie dowie się, to „nic mi nie zrobi”, tylko grzecznie do sądu i do komornika odda. To jest człowiek który nie rzuca słów na wiatr. Tak się składa, że ja mam inne długi, wcześniejsze. W firmach pożyczkowych i u osób. Czy on może się o tym dowiedzieć od komornika albo inaczej? Wspólnych znajomych chyba nie mamy.

Odpowiedź: Może się dowiedzieć ale niekoniecznie. Firmy pożyczkowe mogły Cię wpisać do rejestrów długów ale on Cię nie ma prawa tam sprawdzić, jeśli go do tego nie upoważniłaś, zresztą zapewne nie ma dostępu ani do KRD ani do Infomonitor ani do ERIF (zakładam, że to osoba prywatna a nie przedsiębiorca). Wpisz się w Google czy się nie ujrzysz na jakiejś giełdzie wierzytelności wpisaną będąc ani w ogóle w internecie jako dłużnik.

Jeżeli będą się toczyć postępowania egzekucyjne gdy on wystąpi o egzekucję przeciwko Tobie, to się dowie o tym i to zwłaszcza gdy będą je prowadzić inni komornicy. Wtedy komornik prowadzący jego sprawę przeciwko Tobie poinformuje go o zbiegu egzekucji jeżeli zajmie jakiś składnik Twego majątku który już został zajęty przez innego komornika. Niejako paradoksalnie jest mniej prawdopodobne że dowie się o tym gdy sprawa jego trafi do tego samego komornika który prowadzi już jakąś inna sprawę przeciwko Tobie, zakładając, że zajęcia będą bezskuteczne. Z tym, że tego komornika może on zapytać (będzie miał do tego prawo) czy w przeszłości nie prowadził albo czy aktualnie nie prowadzi innych spraw przeciwko Tobie.

Jak wystosuje groźbę bezprawną, to zgłoś to na Policję. Dostaniesz całodobową ochronę policyjną a jego zamkną profilaktycznie. To oczywiście żart, znaczy się to ostatnie zdanie.

A tak na marginesie, to ładnie tak oszukiwać, wyłudzać pieniądze? No bo mnie to zakrawa na wyłudzenie – kłamiesz mu że nie masz długów i zapewne wiesz, że nie oddasz. To jest wyłudzenie. Zaje…ać Cię nie ma on prawa (ale nie wiemy czy tego nie zrobi) natomiast ma prawo oskarżyć Cię o wyłudzenie i na pewno prokurator (zebrawszy informacje i sugestie od policjanta) przedstawi Ci zarzut oszustwa i skieruje do sądu akt oskarżenia. Polskie organy ścigania są strasznie cięte na oszustów. To też taki żart znaczy się to ostatnie zdanie i „na pewno” w przedostatnim.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

26/04/2016

kategoria: zadłużenie

Skomentuj