Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

… że niedobre są spółki. I niedouczeni adwokaci. Spłacanie kredytu za siebie i byłego wspólnika.

skomentuj

I znowu mail z czasów prowadzenie przeze mnie firmy windykacyjnej. Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko wklejaniu ich na tym blogu; nie ma to jak rzeczywiste przypadki czyli z życia. Przy okazji, zauważam, że fabularne filmy coraz mniej mnie interesują i skłaniam się tylko ku dokumentalnym.

No ale do rzeczy:

Dzień dobry. W dniu 01.03.1992 powstała 3 osobowa spółka cywilna … działająca w branży elektrycznej z siedzibą w 33-300 Nowy Sącz …. W roku 1996 ze spółki wystąpił jeden ze wspólników i pozostały dwie osoby … oraz … . Spółka zakończyła działalność w roku 2010. W okresie działalności spółki obaj jej wspólnicy pracowali w … Zatrudnieni na czas nieokreślony . Obecna nazwa … Spółka była działalnością dodatkową . Po zakończeniu działalności pozostały długi wobec hurtowni , banku spółdzielczego w którym mieliśmy kredyt na działalność, oraz wobec dostawcy urządzeń elektrycznych. W roku 2012 były wspólnik odszedł z pracy w ramach Programu Dobrowolnych Odejść otrzymując odprawę w wysokości około 100.000. 00 zł , otrzymał również około 30.000.00 zł z PZU z ubezpieczenia dodatkowego oraz wkłady z kasy zapomogowo – pożyczkowej w wysokości 12.000.00 zł . Niestety nie rozliczył się ze mną. – Wspólnik nadal mieszka w mieszkaniu w Nowym Sączu … które jest mieszkaniem własnościowym kupionym na żonę w okresie działania spółki , jest również współwłaścicielem domu jednorodzinnego w Starym Sączu na …. Zona byłego wspólnika pracuje w Straży Granicznej w Nowym Sączu. Syn wraz z rodziną mieszka od lat w Irlandii gdzie pracują. Córka wspólnika pracuje również w Nowym Sączu. Z posiadanych moich informacji wynika że … pracuje na czarno w firmie elektrycznej w Nowym Sączu. Obecnie ja mam zajęcie komornicze na rzecz Banku Spółdzielczego w … w którym mieliśmy kredyt obrotowy jako spółka ,który spłacam samodzielnie , miesięcznie mam potrącenia 2.500. zł . Do spłaty pozostało jeszcze około 25.000. zł . Jest to ostatnie zadłużenie do spłaty pozostałe po spółce. Wspólnik nie poczuwa się do jakiejkolwiek pomocy finansowej , kwota którą ja płacę za niego co miesiąc rośnie. Sprawę tą zleciłem Kancelarii Adwokackiej w Nowym Sączu , która do byłego wspólnika wysłała Ostateczne Przedsądowe Wezwanie Do Zapłaty. Niestety niewiele to wniosło do sprawy, mam pismo wspólnika pisane do mojego adwokata że wyraża chęć zapłaty. W dniu składania dokumentów do sądu w Nowym Sączu przeciwko … , adwokat poinformował mnie, że pozew o zwrot pieniędzy mogę złożyć w momencie spłacenia wszystkich długów spółki. Szkoda że tak późno mi o tym powiedział ponieważ straciłem prawie rok .

Mam pytanie czy istnieje możliwość odzyskania pieniędzy od wspólnika , co pozwoliłoby mi na spłatę pozostałego długu na rzecz Banku Spółdzielczego w … i uwolnienie od zajęcia komorniczego .Obecnie jest mi bardzo ciężko spłacać samodzielnie pozostały dług. Sprawa dla mnie jest bardzo pilna ponieważ niestety miałem już 3 zawał serca, obecnie jestem w Nałęczowie w sanatorium.

Na wszystkie potrącenia komornicze oraz wpłaty które dokonywałem sam ze swoich środków finansowych mam pisemne potwierdzenia. Wszystkie dokumenty zostały sprawdzone przez adwokata. Posiadam wszystkie dokumenty spółki , W roku 2011 po dziesiątkach wizyt w domu i setkach telefonów oraz czekaniem pod blokiem wspólnik w ratach zwrócił mi 23.000. zł. Interesuje mnie również abyście Państwo prowadzili sprawę aż do rozprawy sądowej o ile będzie taka potrzeba.

Rozliczenie dokonanych wpłat: … Jest to kwota potrąceń na koniec 31.12.2012 r. W trakcie spłaty.
Suma wpłat dokonanych przeze mnie wynosi 172.754,55 zł

Suma wpłat dokonanych przez … wynosi 35.627,29 zł do tej kwoty należy dodać 23.000. które udało mi się odzyskać czyli łącznie wpłacił 58.627,29 zł

Z moich wyliczeń wynika po odjęciu od moich wpłat ,wpłaty … że różnica wynosi 114.126,93 zł dzieląc przez dwóch wspólników wynosi 57.063,46 zł na dzień 31.12.2012 r.

Powinien mi oddać 57.063,46 zł. Interesuje mnie jak najszybsze podjęcie tematu ponieważ jestem w naprawdę trudnej sytuacji , a z mojego rozeznania wynika że naprawdę miał z czego mi zwrócić . Wysyłanie pism pieczęci itp. nic nie daje, potrzebne są konkretne działania.

Zacytowałem powyższy mail aby przypomnieć powiedzenie „Ćwierkały jaskółki że niedobre są spółki”. Pewnie nie zawsze tak jest ale jak widać – może być. Niemiło jest ponosić odpowiedzialność za czyjeś długi a tak to wygląda w tym wypadku. Natomiast pan adwokat jest w błędzie, bo można odzyskiwać od wspólnika (od dłużnika – kredytobiorcy solidarnego) to co już się za niego spłaciło nawet jeżeli jeszcze nie cały kredyt jest spłacony.

Uwaga: prawnicy (adwokaci i radcowie prawni) przynoszący klientowi skandalicznie szkodzący klientowi (nieuki, lenie, alkoholicy) zamiast pomóc, to nie jest rzadkość.

25/04/2016

kategoria: spółka cywilna

Skomentuj