Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Emitent nie wykupuje obligacji, czy czekać na działania prokuratury czy od razu wnieść powództwo cywilne?

skomentuj

Pytanie: Mam jeszcze pytania jak działać dalej bo sprawę 16.03.2106r zgłosiłem do prokuratury – podejrzenie popełnienia przestępstwa przez zarząd FL. Niby ścigane z urzędu. Wystąpiłem też o nadanie mi statusu pokrzywdzonego ponieważ jestem obligatariuszem FL.

W dwóch zdaniach. FL rażąco naruszył Ustawę o Obligacjach bo:
– najprawdopodobniej emisja w ogóle nie doszła do skutku (próg emisji 50) – myślę że tylu nie znaleźli i zgodnie z Ustawą kilka tygodni od daty przydziału byli zobowiązaniu do zwrotu kasy na rachunki Obligatariuszy
– prawdopodobnie nie istnieje ewidencja Obligatariuszy, którą powinien prowadzić podmiot uprawniony, regulowany przez KNF ściśle określony w Ustawie. W WEO Emitent podał Dom Maklerski X SA jako ten z którym niby podpisał umowę o prowadzenie ewidencji obligacji. Ja otrzymałem info z X SA, że ewidencji nie prowadzą i umowy z FL nie podpisali.

Te dwa punkty jeśli się potwierdzą wyczerpują znamiona przepisów karnych Ustawy o Obligacjach zawartych w rozdziale 8
Art. 87. 1. Kto dokonuje emisji obligacji (…) lub przy emisji nie zachowuje warunków określonych w ustawie, podlega grzywnie do 5 000 000 zł i karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.
Art. 90. 1. Kto, przy emisji obligacji zgodnie z art. 33 pkt 2, podaje nieprawdziwe lub zataja prawdziwe dane, które mogą w istotny sposób wpłynąć na ocenę zdolności emitenta do wykonania zobowiązań wynikających z obligacji, podlega grzywnie do 5 000 000 zł i karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.

Tyle, że musiałbym trafić na ambitnego prokuratora żeby wszczął śledztwo a nie zlał sprawę i umorzył.

Moje pytanie jest czy czekać z pozwem cywilnym do czasu aż się określi prokurator czy działać i cywilnie i karnie (jeśli prokuratura zajmie się sprawą)

Odpowiedź: Ja być może nie czekałbym i założyłbym właśnie sprawę cywilną. Nawet jeżeli prokurator przedstawi im zarzuty (powinien, bo w tej sprawie są formalne przesłanki i nie ma miejsca na swobodę oceny dowodów, sytuacji) to nie wiadomo, czy dobrowolnie pieniądze zwrócą. Prawdopodobnie nie nie zwrócą dobrowolnie. A zanim dojdzie do ewentualnego skazania, to minie sporo czasu, może z rok albo dłużej i dopiero wtedy na podstawie wyroku karnego będzie mógł Pan egzekwować należność.

Ewentualnie może Pan zaczekać aby dowiedzieć się, czy prokurator nie zastosował zabezpieczenia majątkowego na podstawie art. 291 par. 2 Kodeksu postępowania karnego. Może to zrobić z urzędu ale i Pan jako pokrzywdzony może o to zawnioskować aby „przycisnąć” prokuratora. No ale nie wiemy, czy tego dokona i czy wszystek majątek zabezpieczy.

Wpis sądowy wyniesie Pana ok. 550 zł. Nie wiemy jednak, czy w postępowaniu cywilnym cokolwiek Pan odzyska, więc jak Pan uważa, trudno jednoznacznie radzić. A ewentualne zabezpieczone mienie będzie dokonane na rzecz wszystkich pokrzywdzonych (chyba ich ujawnia z urzędu) a nie tylko dla Pana.

Konkludując – nie wiem, jak Panu radzić.

No ja właśnie liczyłem na to, że przestraszą się bardziej prokuratora niż procesu cywilnego. Bo co innego komornik a co innego wizja więzienia. Więc jakby prokurator wszczął śledztwo i zaczął ich wzywać w charakterze podejrzanych na przesłuchania to liczyłem na to że spłacą sami ze strachu. Tym bardziej że sprawa może być bardzo rozwojowa bo niestety mamy tu do czynienia z łańcuchem spółek i spółeczek niejakiego S. i to on wydaje się być mózgiem oszustów.

Czasem w obliczu przedstawienia zarzutu jakiś dłużnik zwraca dług ale raczej wtedy, gdy wcześniej nie spodziewa się tego. Oni powinni się spodziewać w tej Pana sprawie, jak i ujawnienia przez organy ścigania wszystkich pokrzywdzonych.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

23/03/2016

kategoria: windykacja

Skomentuj