Doradca

porady prawne i finansowe

Wykorzystanie w sprawie rozwodowej nagrania rozmowy bez uprzedzenia rozmówcy o nagrywaniu

skomentuj

Pytanie: Szykuje się sprawa rozwodowa. Ponieważ nie ufam prawnikom zawodowym, więc mam do Pana pytanie po tym jak zapoznałem się z wieloma wpisami na Pana blogu. Otóż nieco perfidnie sprowokowałem z żoną rozmowę telefoniczną, byliśmy już wówczas w separacji. Rozmowę nagrywałem a to co w niej powiedziała żona bardzo przydałoby się mi w sprawie rozwodowej, oczywiście jako dowód. Mam w zasadzie dwa pytania. Po pierwsze, to czy takie nagranie nie jest przestępstwem, żona oczywiście nie wiedziała, że nagrywam. Jakbym ją uprzedził, to jasna sprawa, że nie powiedziałaby tego co powiedział, wcale nie rozmawiałaby. Po drugie, czy mogę to nagranie właśnie w sądzie wykorzystać.

Odpowiedź: Nagranie rozmowy której jest się uczestnikiem, jest dozwolone dla celów dowodowych. A zatem nie jest przestępstwem i może Pan śmiało zgłosić taki dowód tzn. nie obawiać się konsekwencji karnych. I taka rozmowa powinna zostać dopuszczona jako dowód przed sąd. Może Pan (a nawet powinien Pan) powołać się na wyrok z 25 kwietnia 2003 r. Sygn. akt IV CKN 94/01, w którym Sąd Najwyższy stwierdził: „W procesie rozwodowym w zakresie wykazania winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego służyć może także nagranie magnetofonowe rozmów prowadzonych przez strony, nawet jeżeli tych nagrań dokonano bez wiedzy jednej z nich i w okresie trwania małżonków w faktycznej separacji”.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

15/03/2016

kategoria: dowody

Skomentuj