Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Brak podstaw do braku podstaw do wydania nakazu zapłaty w EPU czyli może nie pisz zbyt wiele w pozwie

komentarze 4

Pytanie: Czytam Twojego bloga, znalazłem przycisk „bezpłatne porady” i piszę z prośbą, ale chętnie też zapłacę za pomoc w poprawnym sformułowaniu pozwu (bez zastępstwa procesowego).

E-Sąd odrzucił mi pozwy o dwie kolejne faktury tytułem braku podstaw do wydania nakazu zapłaty i przekazali miejscowo do rejonowego w miejscowości dłużnika czyli zupełnie nie po mojej myśli (umowa z dłużnikiem zakłada, że sądzimy się u mnie). Brak dalszych szczegółów, brak uzasadnienia. Babka na infolinii sądu nie wiedziała co może być nie tak, termin rozpoczęcia naliczania odsetek jest ok. Pozwy odrzuciło dwóch różnych referendarzy więc coś może być na rzeczy. Nie był to mój pierwszy pozew do e-Sądu, pisałem pozew na podstawie starszego pozwu mojego autorstwa, który przeszedł bez problemu w podobnym brzmieniu. Mogłem zrobić kopiuj-wklej z jakiegoś pozwu prawnika ale nie chciałem kraść niczyjej własności intelektualnej więc piszę własnymi słowami.

Mój dłużnik jest blisko przed wywróceniem się więc złożyłem szybko pisma do e-sądu w/s cofnięcia pozwów i zwrotu opłaty. Jedno rozpatrzyli tego samego dnia, na dwa jeszcze czekam. Chciałbym złożyć te same pozwy po poprawieniu jeszcze raz, też do e-sądu bo w zwykłym mam dużo więcej okazji do popełnienia błędu a widzę, że wcale nie jest szybszy. Nie wiem tylko jak działa ten ich system do wyłapywania drugi raz pozwu o to samo roszczenie – czy masz z tym jakieś doświadczenia? Czy odmówią mi wydania nakazu bez czytania w każdym przypadku czy tylko jeśli pozew będzie zupełnie identyczny jak poprzednio.

PS. W ubiegłych latach korzystałem z usług kancelarii prawnych ale nie byłem zadowolony z ich opieszałości i nie pouczania mnie. Robili mi po prawie tydzień opóźnienia na każdej czynności, a zwrócenie im uwagi nic nie dało. Inna kancelaria nie poinformowała mnie, że ja też powinienem pomóc prawnikowi w szukaniu majątku (a miałem jakąś tam wiedzę). W tym roku po podniesieniu kosztów zastępstwa wychodzi, że musiałbym za równie gówniane usługi płacić prawnikom 25% kwoty pozwu, a oczywiście wcześniej muszę zapłacić urzędowi 23% VAT i 19% PIT. Więc albo nauczę się składać sam albo będę częściej darował dłużnikom, bo się nie opłaca…

Prześlij te Twoje pozwy, do tego faktury (oczywiście dane stron mogą być zamazane), to zerknę na to. Pomoc jest bezpłatna.

(przesłał)



Przejrzałem ten pozew dotyczący tej pierwszej faktury. W mojej ocenie, nie ma podstaw do nie wydania nakazu zapłaty w EPU; nakaz zapłaty powinien zostać wydany. Natomiast poniżej przedstawiam moje spekulacje, dlaczego jeden z drugim referendarz nie wydał nakazu zapłaty na podstawie tego pozwu.

Otóż być może nie chce im się tego pozwu czytać; może zobaczył jeden z drugim, że jest dłuższy niż inne pozwy od innych powodów i z lenistwa stwierdzili, że nie ma podstaw do wydania nakazu zapłaty w Elektronicznym Postępowaniu Upominawczym. Zobacz, jakie ja pozwy pisałem, jakie krótkie (to pierwsze zdanie i pierwsza część trzeciego zdania u Ciebie oczywiście nie ma racji bytu gdyż Ty nie nabyłeś wierzytelności):

Powód na podstawie umowy przelewu powierniczego nabył od zbywcy (…) wierzytelność której zapłaty domaga się w niniejszym pozwie. Roszczenie wynika z wykonanej usługi tynkowania, co stwierdza faktura podpisana przez pozwaną. Powód poinformował pozwaną o nabyciu wierzytelności; wysłał pozwanej kserokopię umowy przelewu powierniczego wierzytelności oraz przedsądowe wezwanie do zapłaty. Pozwana nie dokonała jednak po tym fakcie żadnej spłaty długu wobec czego powód uznał za konieczne wniesienie niniejszego pozwu.

Tyle i prawie zawsze nakaz zapłaty został w EPU wydany (kilka razy pomyliłem się z datą początkową naliczania odsetek, pozwów w EPU złożyłem ze sto). U ciebie jest jeszcze ta umowa z klientem więc oczywiście wspomnieć o niej, ale w jednym zdaniu no i też napisać krótko, że terminy płatności zostały w niej zawarte, rozliczenie co miesiąc, dobrze.

O zgodzie na wysyłanie faktur pocztą elektroniczną też nie pisałbym. Napiszesz to jeżeli w sprzeciwie pozwana zakwestionuje to, że pocztą nie otrzymała ich. A póki co tylko że wystawiałeś jej faktury, wystarczy. I piszesz też niepotrzebnie (moim zdaniem), że do wezwania do zapłaty dołączyłeś wydruki niezapłaconych faktur na wypadek gdyby pozwana miała problemy techniczne z otwarciem faktur wcześniej przesłanych pocztą elektroniczną. Po co prowokować referendarza, nasuwać mu wątpliwości… Tak samo nie pisałbym o tym, że nie zgłaszała pozwana zastrzeżeń. I pozew robi się jeszcze krótszy bez niepotrzebnych (na tym etapie) wtrąceń.

Jak wymieniasz wezwanie do zapłaty, to wspomnij że wezwałeś do zapłaty pod rygorem skierowania dochodzenia roszczenia na drogę sądową.

No i tak samo z tym ostatnim akapitem w którym wnosisz o to, aby w przypadku sprzeciwu sprawę przekazać do sądy właściwego miejscowo dla Ciebie czyli powoda. Niepotrzebny akapit, być może zaszkodził. Ja rozpoznając ten pozew zignorowałbym ten akapit i wydał nakaz zapłaty ale to nie oznacza, że oni też tak do tego podeszli… To nic, że Ty masz taki zapis w umowie że sądem właściwym jest ten właściwy miejscowo dla Ciebie. „Żelazna zasada” w EPU jest taka, że w przypadku wniesienia sprzeciwu sprawa przekazywana jest do sądu rejonowego właściwości ogólnej – do sądu rejonowego właściwego miejscowo dla pozwanego. Akapit wydłuża pozew i może prowokować (nieroba ze złą wolą)…

Co do zlecania pisania takich pozwów prawnikom jak i (przede wszystkim) zlecania zastępstwa egzekucyjnego to oczywiście że jest to niepotrzebne, szkoda pieniędzy i zaprzepaszczania potencjalnie efektywniejszego postępowania egzekucyjnego, jak sam zauważyłeś.

14/02/2016

kategoria: e-sąd

Komentarze do 'Brak podstaw do braku podstaw do wydania nakazu zapłaty w EPU czyli może nie pisz zbyt wiele w pozwie'

Subscribe to comments with RSS

  1. W 100% zgadzam się, że w pozwie (nie tylko EPU) im mniej tym lepiej. Wobec złożonej setki pozwów do EPU, jak oceniasz szybkość wydawania nakazów? Szybciej niż w stacjonarnych sądach?

    deputo

    16 Lut 16 10:24

  2. No już prawie rok żadnego nie złożyłem, więc nie jestem na bieżąco. W sumie jednak to było mniej więcej to samo.

    admin

    16 Lut 16 10:26

  3. Złożyłem blisko setkę pozwów w EPU i moje doświadczenia są następujące: Od pewnego czasu składam wyszlifowany już przy pomocy prawnika szablon, gdyż sprawy są w sumie bliźniaczo podobne. Raz przechodzą a raz nie i muszę się z nimi bujać w sądzie stacjonarnym. Przeanalizowałem większość z nich na zasadzie porównywania tych co przeszły z tymi co zostały odrzucone i nie znalazłem w nich żadnej różnicy. Stąd mój końcowy wniosek jest następujący: Ponieważ EPU rocznie „przerabia” ponad 2 miliony spraw, referendarz który ma zaległości, po prostu jakąś część spraw „uwala” wciskając „odrzucone”. Pisałem początkowo skargi wskazując te praktyki i na 6 skarg w jednej mi sędzia klepnął nakaz zapłaty a w pozostałych dostałem formułkę o tym, że referendarz nie musi się tłumaczyć z tego dlaczego uwalił. Wystarczy że „pozew wzbudził jego wątpliwości” i tyle. Tak więc EPU obecnie to totolotek. Tam z automatu przechodzą pozwy od tzw „nadawców masowych”, czyli dużych firm które wysyłają ich miesięcznie setki, a może tysiące. Natomiast pozwy pisane przez pojedynczych obywateli są jak w rulecie: albo albo. Już się do tego przyzwyczaiłem i ze spokojem przyjmuję. Tym bardziej że w sądach stacjonarnych klepią wyrok zaoczny bez problemu gdyż jeszcze mi się nie zdarzyło aby jakiś dłużnik odpowiedział na pozew lub przyszedł na rozprawę. A nie, sorry, raz dłużniczka wniosła sprzeciw od zaocznego wyroku uzasadniając go iż nie zwróciła długu bo była chora 🙂 Dlatego też zawsze w piśmie przewodnim do sądu stacjonarnego, wysyłając dowody, używam tej formułki „Proszę o rozpatrzenie sprawy także pod nieobecność powoda, a w przypadku nieobecności pozwanego o wydanie wyroku zaocznego”. Potem jeszcze jakieś trzy miesiące od daty wydania wyroku na uprawomocnienie i można pisać o wydanie klauzuli wykonalności 🙂 No niestety, tak to u nas wygląda i chyba niewiele da się tu wskórać. Akurat w moim przypadku nie ma pośpiechu gdyż odsetki za zwłokę z umów są w wysokości czterokrotnej stopy lombardowej NBP więc czas działa na niekorzyść dłużnika. A ja jestem cierpliwy. Natomiast jak ktoś chce szybki nakaz, to niestety może się zdziwić. Popieram to co napisali przedmówcy. Nie ma sensu dawać takich spraw do prawnika. Już nawet nie o to chodzi że koszty, ale w postępowaniu egzekucyjnym komornik kontaktuje się wtedy tylko z pełnomocnikiem, jemu przekazując wszelkie pisma. Jak prawnik leniwy i ma w nosie swojego klienta, nie będzie się bawił w składanie wniosków by jeszcze to czy tamto sprawdzić. On już swoje przecież zarobił 🙂

    Szalony Kefir

    19 Lut 16 09:42

  4. Tak może być.

    Jeżeli powód przewiduje, że dłużnik może wnieść sprzeciw, to lepiej od razu do rejonowego sądu pozew wnieść, będzie szybciej (nie straci czasu na przekazanie akt sprawy z e-sądu do rejonowego).

    admin

    19 Lut 16 09:54

Skomentuj