Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Spłacanie długu w imieniu dłużnika a przystąpienie do długu

skomentuj

Pytanie: Mój mąż ma komornika na sumę 6 tys. + opłata komornicza to ok. 12 tys. Komornik wpisała zajęcie na księdze wieczystej. Ponieważ dom jest mój, męża i w części mojej mamy prosiłam aby za taką sumę nie robił wpisu do księgi, ale grochem o ścianę. Napisałam podanie że w imieniu męża będę ten dług spłacała po 300 zł. miesięcznie. Spłaciłam 6 rat i już powiem szczerze nie mam z czego spłacać tych rat. Czy komornik może zlicytować mój dom który wart jest o wiele więcej niż ten dług. I czy ja nie będę ponosiła jakichś konsekwencji że przestałam spłacać w imieniu męża. Ale jestem w opłakanej sytuacji i nie mam już ani czego sprzedać ani jak spłacać.

Odpowiedź: Zastanawiam się, czy Twoje podanie do komornika nie jest przystąpieniem do długu ale raczej nie. Możesz ewentualnie przytoczyć tu treść, co dokładnie komornikowi napisałaś o tym spłacaniu w imieniu męża. Jeżeli jest to tylko deklaracja, że będziesz za męża spłacać ale nie napisałaś, że przystępujesz do długu, to nie stałaś się dłużnikiem solidarnym i nie będziesz ponosić konsekwencji za zaprzestanie dokonywania spłat – niespłacenie całości długu męża.

Komornik może licytować udział dłużnika w nieruchomości i nie ma żadnych ograniczeń co minimalnej wartości długu w stosunku do wartości nieruchomości (udziału). Jeżeli jest to udział na zasadzie wspólności małżeńskiej, to nie może komornik licytować udziału współmałżonka. Dopiero po stwierdzeniu bezskutecznej egzekucji wierzyciel mógłby sądownie doprowadzić do podziału majątku i wtedy mógłby komornik licytować udział męża a jeśli nieruchomości nie dałoby się funkcjonalnie podzielić, to mogłaby zostać poprzez komornik sprzedana i część kwoty ze sprzedaży przypadająca na męża zostałaby przekazana wierzycielowi. Osobiście nie sądzę, aby wierzyciel zdecydował się na taką procedurę przy tak stosunkowo niewysokiej kwocie długu, ale oczywiście wykluczyć tego nie można.

21/01/2016

kategoria: zadłużenie

Skomentuj