Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Odzyskuj swoje pieniądze samodzielnie (bez prawnika, bez windykatora, bez rejestrów długów) – ciąg dalszy

komentarze 3

Pozwolę sobie zauważyć, że już kilka lat temu, gdy na dobre prowadziłem firmę windykacyjną, to na tym blogu napisałem w przypływie szczerości i alkoholu może, że na miejscu wierzycieli nie zlecałbym windykacji firmie windykacyjnej tylko sam windykował dla siebie. Jakiś czas później znowu i pisałem też, żeby pozwy samodzielnie pisać – nie zlecać tego prawnikom.

Obecnie już rzadko piszę o windykacji między innymi dlatego że już setki albo i więcej wpisów o tym popełniłem. Czasem jednak ktoś z Internautów zadaje mi pytanie, prosi o radę i odpowiadam. Dzisiaj publikuję jedno z pytań i mą odpowiedź – radę. W ramach kontynuacji cyklu „Sam se windykuj, „olej” prawników i windykatorów”. Mam w zanadrzu kilka tematów znów o bydlakach w togach sędziowskich tzn. „sędziach”, ale nie mogę się zebrać w sobie, bo mi się ciśnienie podnosi. Piszę więc niniejszym o czymś dalece przyjemniejszym (sic!) czyli o windykacji znów.

Niniejszym o windykacji prywatnej pożyczki, gdzie nie jest znany nowy adres pożyczkobiorcy, natomiast jest w umowie pożyczki jej nr PESEL i jest z nią, jak rozumiem kontakt telefoniczny i mailowy. A zatem, jak niżej.

Chciałbym opisać moją sytuacje i prosić o pomoc w zakończeniu mojego problemu.

Pożyczyłem „koleżance” 10000 złotych w 2013 roku. Spisaliśmy umowę pożyczki (w załączniku).
Do dzisiaj nie odzyskałem pieniędzy. Cierpliwość mi się kończy i mam serdecznie dosyć jej wymówek mailowych i telefonicznych że nie ma, że to, że tamto. Nadmienić chciałem ze „koleżanka” wyszła za mąż, zmieniła nazwisko i numer dowodu osobistego, mieszka pod innym adresem niż jest podany w umowie. W umowie pożyczki jest wpisany paragraf o wysokich odsetkach ale i tak nie odstraszyło „koleżanki” od zwrotu należnej sumy.

Prosiłbym o poradę jakie kroki mam poczynić żeby odzyskać pieniądze? Nadmienię że nie pisałem jeszcze listu z pismem o zwrot pożyczki pod wskazany adres z umowy.

Numer dowodu osobistego jest niepotrzebny. Jest jednak też, jak widzę, nr PESEL podany w umowie pożyczki, to dobrze.

Wypadałoby po prostu pisemnie wezwać ją do zapłaty pożyczki w terminie 7 dni pod rygorem skierowania sprawy na drogę sądową. W wezwaniu podać Pana numer rachunku bankowego na który ma dokonać zwrotu pożyczki, bo dotrzymanie ustalenia zawartego w umowie czyli że „zwrot pożyczki zostanie pokwitowany na odwrocie niniejszej umowy, na każdym jej egzemplarzu” może być nieosiągalne. W tym wezwaniu do zapłaty może Pan też zapowiedzieć jej, że umieści ją Pan w internecie jako dłużnika na internetowej giełdzie wierzytelności oraz we wszystkich rejestrach długów – Biurach Informacji Gospodarczej (Krajowy Rejestr Długów, BIG Infomonitor, ERIF). Co do umieszczenia prywatnego dłużnika w tych rejestrach długów, to można dopiero gdy jest prawomocny wyrok (prawomocny nakaz zapłaty). Zresztą, skuteczność tych rejestrów jest bardzo niska ale przynajmniej postraszyć zamiarem umieszczenia jej, nie za szkodzi. Co do umieszczenia w internecie (aby była widoczna w Google) to ja umieszczałem prywatnych dłużników nawet bez wyroku; skuteczność wyższa niż rejestrów długów ale też nie ogromna.

Skoro nie ma Pan nowego jej adresu zamieszkania, to wezwanie wysłałbym na stary adres, pocztą poleconą. I nawet jeżeli powróci z informacją „adresat wyprowadził się” to złożyłbym pozew o zapłatę podając ten nieaktualny adres. Gdy sąd wyśle nakaz zapłaty na nieaktualny adres i otrzyma zwrot, to wezwie pana do wskazania jej aktualnego adresu. Wtedy, mając takie wezwanie z sądu oraz nr PESEL dłużniczki, będzie Pan mógł uzyskać w MSWiA w zbiorze PESEL jej aktualny adres (przedkładając to wezwanie z sądu). Sądowi trzeba by wtedy odpisać, że wystąpił Pan po adres i jak tylko uzyska Pan ten adres, to Pan „Wysokiemu Sądowi” poda. Oczywiście wyrok jest potrzebny po to, aby komornik ściągał z niej należność.

Dłużniczce może Pan zapowiedzieć już teraz, że lada dzień podejmie Pan te kroki, może nawet jej Pan tego maila mojego przesłać (tzn,. to co teraz i niżej piszę, to już raczej nie). Może ją Pan postraszyć wysokimi dodatkowymi kosztami, że zleci pan prowadzenie spawy radcy albo adwokatowi. W rzeczywistości sugeruję wnieść pozew samodzielnie, to proste (można poszukać w internecie). Po to, żeby nie płacić prawnikowi (nie ma Pan gwarancji ze te koszty odzyskałby Pan, że egzekucja komornicza będzie skuteczna przeciwko niej).

I jeszcze co do odsetek w tym odsetek „karnych”. Ustaliliście je na poziomach przekraczających odsetki maksymalne. Może Pan żądać odsetek maksymalnych zgodnie z kodeksem cywilnym (art. 359 par. 2 (1))będących czterokrotnością aktualnej stopy kredytu lombardowego NBP.

20/01/2016

kategoria: windykacja

Komentarze do 'Odzyskuj swoje pieniądze samodzielnie (bez prawnika, bez windykatora, bez rejestrów długów) – ciąg dalszy'

Subscribe to comments with RSS

  1. Nie miej pojęcia o prawie, pisz samodzielnie pozwy, przegrywaj sprawy, a potem miej o to pretensje do „bydlaków w togach”. No w mordę…

    kargul

    25 Sty 16 09:57

  2. Daj spokój z tym populizmem, czy jak to nazwać. Są sprawy w których strona może mieć pretensje do siebie, do swego prawnika ale są i takie, w których „bydlak w todze” bezczelnie zawinił.

    Pozew o zapłatę pożyczki jest prosty, poradzenie sobie z ewentualnym sprzeciwem gdy są niezbite dowodu, również. To tak jakbyś sugerował aby w sprawie napisania podania o byle co do prawnika iść.

    admin

    25 Sty 16 10:35

  3. Popieram. Pisanie pozwu do EPU to żaden problem dla przeciętnie inteligentnego człowieka. A poza tym jest tu jeszcze inny aspekt. Biorąc prawnika na pełnomocnika(czyli nie tylko pozew napisze ale też potem wniosek egzekucyjny do komornika), odcinamy się od informacji co się dzieje ze sprawą już kiedy jest w egzekucji. Bo prawnicy są różni. Jeden wszystko będzie konsultował z wierzycielem, a inny jak weźmie już kasę to ma w nosie czy komornik ściągnie dług czy też umorzy egzekucję. Jak się zaś samemu kontroluje komornika, można go przyciskać kolejnymi wnioskami o sprawdzenie tego lub owego, czy o wizytę domową u dłużnika i zajęcie mu ruchomości w mieszkaniu. Tymczasem prawnik może np olać komornicze pismo o zamiarze umorzenia egzekucji, nie wysłać wniosku np o sprawdzenie jeszcze ksiąg wieczystych, a tymczasem dłużnik dysponuje działką albo garażem wpisanym do hipoteki. Innymi słowy nikt mi tak nie dopilnuje sprawy jak ja sam 🙂

    Szalony Kefir

    27 Sty 16 09:22

Skomentuj