Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Czy w tym roku komornicy będą „szaleć”? Uważajcie, dłużnicy?

komentarzy 17

Wieści zgodne z różnych stron nadchodzą, że od 2017 roku komornicy znowu, jak kiedyś pod koniec XX wieku, będą pracownikami sądowymi czyli nie będą już przedsiębiorcami którymi teraz są. I z zarobkami wyżej ch…ja nie podskoczą, chociaż jak na budżetówkę, to ten ch…j ma wysokie nogi. Komornicy rekordziści zarabiają brutto miesięcznie (grubo) ponad 200.000 zł. (słownie: dwieście tysięcy złotych). Zapewne więc i pozostający daleko w tyle za rekordzistami komornicy robią kwoty sześciocyfrowe (z jedynka na początku) lub pięciocyfrowe (z cyfrą na początku znacznie wyższą niż jedynka).

No i ku…wa właśnie od 2017 roku ma się skończyć to eldorado, bo podstawowa pensja komornika (której teraz nie ma bo, przypominam, jest przedsiębiorcą) ma być na poziomie pensji referendarza sądowego i wynosić od 3.500 do 6.000 zł. brutto. Ma być też premia za efektywność, ale ch…j będzie na znacznie niższych nogach – maksymalna premia będzie oscylować w granicach 11.000 zł. brutto.

Są podobno w lichych rejonach Polski tacy komornicy, co ledwie średnią krajową wyciągają. Tacy w tym roku raczej szaleć nie zaczną. Jednak chyba miażdżąca większość to tacy z zarobkami zasygnalizowanymi w pierwszym akapicie niniejszego wpisu. Czy w tym roku, wiedząc o tym, jak będzie za rok, staną się (jeszcze) bardziej agresywni, zaborczy? Niczym kobiety w wieku 45 lat? 😉 Uważajcie dłużnicy.

Co? Czy za rok będziecie mieć luz, Wy – dłużnicy? A to zależy od tego, jakie im ustanowią wymagania na załapanie się na premie.

A może przesadzam… W pracy swej komornik też przecież wyżej ch…ja nie podskoczy. Chodzi mi o to, że gro kasy ściąganej jest z pensji, z nadpłaty podatku, z konta bankowego a tu, delikatnie ujmując, wielkiego pola do manewru nie ma. Co do egzekucji z nieruchomości a zwłaszcza z ruchomości, szkoda gadać… Nie wyobrażam sobie, aby nagle jeden z drugim darmozjad zaczął  łazić za dłużnikiem celem wytropienia, gdzie samochód parkuje. Co najwyżej, po bandzie zaczną jechać albo zgoła bezprawnie. Pisz do mnie po bezpłatną poradę jak będziesz mieć wątpliwości.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

20/01/2016

kategoria: komornik

Komentarze do 'Czy w tym roku komornicy będą „szaleć”? Uważajcie, dłużnicy?'

Subscribe to comments with RSS

  1. W sumie nigdy nie lubiłem argumentu z zaglądania komuś do portfela i *krytykowania* kogoś, że dużo zarabia. Po co więc takie epatowanie tymi 200 000? Skoro tyle ma, to znaczy że prowadzi dużo skutecznych egzekucji i wypada tylko pochwalić…

    Lech (remitent.pl)

    21 Sty 16 10:58

  2. Generalnie ja też nie utyskuje gdy ktoś bardzo dużo zarabia. Jednak w przypadku komorników jest inaczej. Zarabiają dużo, bo mają dużo spraw i wysokie prowizje. A ustanowienie przez kolesi ustawodawców wysokich opłat stosunkowych (czyt. prowizji dla komorników) za wysłanie listu do banku albo do zakładu pracy (zajęcie konta, wynagrodzenia), to skandal. Takie są fakty.

    admin

    21 Sty 16 11:38

  3. To bedzie ciekawe,ale z tego co widze to skuteczna egzekucja jest wtedy,gdy :

    Jest to jedyny dlug dluznika
    Jest dostepny pod adresem
    komornikowi chce sie tam przejechac.

    Reszta spraw to bujda na resorach o cudach komorniczych.

    Misiek

    21 Sty 16 23:00

  4. Jakie opłaty stosunkowe za wysłanie listu?

    kargul

    25 Sty 16 09:59

  5. No dokładniej, za ściągnięcie pieniędzy z konta ale przecież „nakład pracy” komornika sprowadza się tu do wysłania listu. Za co oczywiście wierzyciel musi z góry zapłacić – za wysłanie listu.

    admin

    25 Sty 16 10:43

  6. Bardzo płytkie rozumowanie. Przecież to nie jest wynagrodzenie za wysłanie listu, tylko za całość działań, gdzie wiele jest nieskutecznych (a koszty generuje), a jedynie czasem zdarza się „złoty strzał” z tym listem. I ten „list” ma pokryć też wynagrodzenia w 20 innych sprawach, gdzie tak łatwo nie było.

    Lech (remitent.pl)

    25 Sty 16 10:45

  7. Przecież koszty działań ponosi z góry wierzyciel, komornik bierze zaliczki i własnej kasy nie wykłada. Propozycje aby uzależnić wysokość prowizji komorników od nakładu pracy, już były ale nie doczekały się wdrożenia. OK, niech za zlicytowanie domu albo samochodu ma prowizję 15% (za dużo, niech ma np. 10%) ale nie za zajęcie konta bodaj 8%

    Gdyby wprowadzono takie zróżnicowanie w zależności od efektywności, to byliby skuteczniejsi a tak, to w dobrym rejonie samymi zajęciami wynagrodzeń i kont krocie zarabiają i trzeba się prosić, żeby ruszył się do dłużnika do domu.

    admin

    25 Sty 16 10:54

  8. Aha, niech ma 8% za ściągnięcie kasy (relatywnie niewysokiej kwoty) z konta ale na Boga, nie za ściągnięcie np. 60 tysięcy złotych za jednym razem.

    admin

    25 Sty 16 10:56

  9. Oj, Robert, sadzisz takie naiwne teksty, jakbyś nigdy egzekucji nie widział. Zaliczki płaci wierzyciel, ale są to tylko zaliczki na „twarde” koszty. Kosztu utrzymania pracowników, kancelarii, czy choćby dojazdu komornika na działania terenowe (w rewirze) nie ma i koszty te ponosi na własne ryzyko komornik.

    Lech (remitent.pl)

    25 Sty 16 10:58

  10. No jeszcze czego, żeby wierzyciel miał zrzucać się na pensje jego pracowników. Zatrudnił sobie jakąś liczbę pracowników i ta pozostaje do pewnego wzrostu ilości spraw niezmienna i wynagrodzenia zapewne też. I wynajem biura tak samo. A jak jedzie w rewir, to po drodze np. 10 dłużników ma i koszty w sumie niskie są, dojazdu. A na wypadach poza miejscowość może nieźle zarobić wziąwszy od każdego z wierzyciela zaliczkę na dojazd, o czym już kiedyś pisałem.

    admin

    25 Sty 16 11:02

  11. Ejże, zaczynasz Waść w piętkę gonić. Najpierw zarzuty że komornik to obecnie prywatny przedsiębiorca, a teraz że on postępuje jak na prywaciarza przystało 🙂 Skoro jest prywatny, to chyba normalne że chce koszty przerzucić na innych a nie płacić ich z własnej kieszeni. Natomiast jak będzie na państwowym etacie, państwo będzie mu musiało zapewnić lokal, administrację itd. Czyli coś, za co teraz musi sam płacić.
    Poza tym sam wiesz, że wobec dłużników którzy idą na ugodę i np w ratach spłacają swój natychmiastowo wymagalny dług, wierzyciele (zwłaszcza ci prywatni)raczej nie stosują egzekucji komorniczej tylko cieszą się że dostają spłaty. Natomiast wobec takich, którzy olewają wierzyciela uznając go za frajera, niech komornicy pobierają nawet i 100%. Zero litości ! Byle nie musiał potem tego płacić wierzyciel 🙂

    Szalony Kefir

    27 Sty 16 09:41

  12. Nigdzie nie sformułowałem zarzutu za to że jest przedsiębiorcą. Uważam tylko, że jest przez ustawę czyt. klikę zbytnio faworyzowany.

    Czym ryzykuje, jakież to nakłady ponosi nie wiedząc, czy mu się zwrócą? Pensje i lokal… Jak już pisałem, są to koszty niezależne od ilości spraw prowadzonych a przynajmniej do wysokiego poziomu zysków jego… Doskonale wiadomo, że te koszty ma z wielką nawiązką pokryte z iluś tam spraw a dalszych mnóstwo to już czysty zysk i niczym nie ryzykuje, zbiera zaliczki od wierzycieli i inkasuje za wysokie moim zdaniem prowizję za czynności polegające na sprawdzeniu w bazie (za wierzyciela pieniądze oczywiście) gdzie ma dłużnik konto, gdzie pracuje i wysłanie zajęcia pocztą (oczywiście też za wierzyciela pieniądze).

    Znajdź mi innego przedsiębiorce tak niemal niczym nie ryzykującego.

    Praca komornika to zero inwencji, pomysłu. Zapewne 90% zarobków mają właśnie z zajęć kont i wynagrodzenia, jak wyżej. Doskonale pamiętam ileż to było skutecznych egzekucji z ruchomości, nieruchomości, może z 5%.

    Jak będzie na etacie, to większość kasy z egzekucji tzn. opłat stosunkowych państwo będzie inkasowało.

    admin

    27 Sty 16 12:26

  13. Jednak muszę się tu zgodzić z Robertem, z moich obserwacji wynika, że 95% Komorników ogranicza się tylko do wysłania korespondencji do banków, zakładu pracy,ZUS, zero własnej pracy. Mało tego w wielu przypadkach i zaznaczam, że nie są to mega rzadkie przypadki nawet wysłanie korespondencji im zajmuje miesiąc czasu od wpłynięcia mojego wniosku. Nawet teraz mam taka sytuację, gdzie już 3 tyg czekam aż komornik raczy same pisemka wysłać, a tłumaczy się, że ma mega dużo spraw i musi robić po kolei.

    wierzyciel

    30 Sty 16 05:03

  14. Ależ oczywiście że komornicy nieefektywnie pracują. Przykłady mógłbym mnożyć także i z własnego doświadczenia. O czym to świadczy ? Moim zdaniem o zbyt małej konkurencji w tej branży. Korporacja dba o to by czasem zbyt wielu absolwentów prawa nie dostało tej fuchy. Taryfy jakie obecnie istnieją nie mają tu nic do rzeczy. Czy byłyby niższe czy wyższe, komornicy będą pracować tak samo dopóki dostają sprawy. Dopiero gdyby musieli walczyć o klienta, jakość ich usług by się poprawiła

    Szalony Kefir

    30 Sty 16 11:30

  15. @Szalony Kefir – dokładnie o tym samym (czyli o potrzebnie zwiększenia konkurencji pomiędzy komornikami, a nie operowana taryfami, czy nacjonalizowaniu) pisałem u siebie: http://www.remitent.pl/co-oznacza-upanstwowienie-komornikow/7772

    Lech (remitent.pl)

    30 Sty 16 11:33

  16. Są po prostu leniwi.

    admin

    1 Lut 16 18:46

  17. Bo nie muszą na razie wściekle walczyć o klienta, tak jak to się dzieje w innych branżach gospodarki. Korporacyjny system dba o to by ich nie było za wielu, a zatem by nie istniała konkurencja na masową skalę.
    Lechu czytałem. I zgadzam się w całej rozciągłości.

    Szalony Kefir

    1 Lut 16 22:43

Skomentuj