Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Egzekucja z ułamkowej części ruchomości będącej współwłasnością

skomentuj

Pytanie: Mam w domu taką sytuację: Mój tata i jeden z jego braci są współwłaścicielami gospodarstwa rolnego, które przekazali im rodzice przed śmiercią i oni sami podzielili się między sobą po połowie. Od ponad 20 lat nie utrzymujemy z taty rodzeństwem kontaktu mimo że mieszkają w tym samym domu co my (oprócz ich siostry). Ale jakiś czas temu dzwonił do mojego brata bank w sprawie nie spłacanego ogromnego długu przez tego drugiego współwłaściciela. I oczywiście zmuszeni przekazaliśmy informacje, że bank się upomina o jego dług, a on na to, że żadnego długu nie ma (oczywiście nie odbyło się bez kłótni). Przez jakiś czas była cisza ale ostatnio straszą nas że to tata będzie spłacał te długi i czekają na komornika aż zajmie wszystkie maszyny rolnicze a przypominam wszystko jest współwłasnością (taty i tego brata co ma długi) I tu nasuwa sie moje pytanie: czy coś grozi mojemu tacie za to, że ten nie spłaca tego długu a jest z nim współwłaścicielem wszystkiego tego co mamy (oprócz rzeczy, które są na brata i na mame) ? Boje się, że tata będzie musiał za niego spłacać ten dług a to nie są małe pieniądze i że zabiorą nam wszystkie maszyny. Dodam, że nic nie wiedzieliśmy o tym zadłużeniu do momentu jak do brata zadzwonili z tego banku. Proszę o jakąś radę w tej sprawie. To dla mnie bardzo ważne. Boimy się że stracimy dach nad głową bo tez jest współwłasnością w połowie. A tak korzystając z okazji chciałam się jeszcze zorientować jak można ich zmusić żeby oddali nam chociaż jeden pokój do którego moim zdaniem tata ma prawo bo jest współwłaścicielem domu pół na pół a użytkujemy dosłownie ¼ całego budynku. Nas jest pięcioro (mama, tata, 2 braci i ja) i od ponad tych 20 lat mamy tylko jeden pokój (4x5m), a oni mieszkają za ścianą tylko we dwóch i mają dwa pokoje i kuchnie o tych samych wymiarach. Ich siostra mieszka w blokach a najwięcej się tutaj wtrąca i buntuje tych dwóch przeciwko nam. Jest jakieś inne rozwiązanie niż założenie sprawy o podział majątku ?

Odpowiedź: Jeżeli ojciec z bratem faktycznie podzielili się rzeczami czyli np. „ja biorę kombajn a Ty traktor” czyli nie ma rzeczy będącej współwłasnością ich obu, to oczywiście ruchomości (sprzęty, maszyny) będące własnością Twojego taty nie podlegają zajęciu za długi jego brata czyli stryjka Twego.

Jeżeli zaś są obaj współwłaścicielami tych ruchomości, to sprzedany (zlicytowany) może zostać tylko udział dłużnika. Polegałoby to na tym, że ewentualny nabywca zastąpiłby w posiadaniu 50% brata ojca. Reguluje to tak art. 846 par. 1 Kodeksu postępowania cywilnego który stanowi, że egzekucja z ułamkowej części rzeczy ruchomej będącej wspólną własnością kilku osób odbywa się w sposób przewidziany dla egzekucji z ruchomości, z zastrzeżeniem, że sprzedaży podlega tylko udział dłużnika.

No chyba że tata chciałby, to może skorzystać z § 2 tego art. który stanowi, że innym współwłaścicielom przysługuje łącznie prawo żądania, aby cała rzecz została sprzedana.

Praktycznie bywa chyba najczęściej tak, że współwłasność odstrasza potencjalnych nabywców.

Co do nieproporcjonalnego zajmowania izb, to chyba tylko zniesienie współwłasności może formalnie rozwiązać problem. A jak tego nie chcecie, to możecie wejść też do izb nazwijmy w nadmiarze zajmowanych przez nich.

18/01/2016

Skomentuj