Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Planowana zemsta na emerytowanym policjancie, czy ma broń palną?

komentarze 2

Pytanie: Osiem lat wstecz policjant przesłuchujący mnie bił mnie książką telefoniczną po głowie, chociaż wyszło na jaw później że jestem niewinny. Byłem skuty i nic nie mogłem zrobić. Niedawno przypadkowo dowiedziałem się, że ten policjant jest od roku na emeryturze. Realnie patrząc, na ulicy rozniósłbym go w kilkanaście sekund i chcę to zrobić, muszę to zrobić… Interesuje mnie tylko jest duża szansa na to, że na emeryturze on nie posiada pistoletu na ostre naboje?

Zacznijmy od tego, że za pobicie może Pan mieć problemy, ale o tym zapewne Pan wie. Proszę uważać, żeby Pana zbytnio nie poniosło. Skoro jednak jak widzę jest Pan zdeterminowany to widzę, że nie ma sensu Pana odwodzić od tego zamiaru. 😉 Do rzeczy więc.

Policjanci przechodzący na emeryturę bynajmniej z automatu nie uzyskują pozwolenia na posiadanie broni palnej. Znam przypadek byłego policjanta operacyjnego a później antyterrorysty i znów policjanta operacyjnego (gdy znudziło mu się w jednostce antyterrorystycznej) który w swej karierze zatrzymywał bardzo niebezpiecznych przestępców, grozili mu. A z uzyskaniem pozwolenia na broń na emeryturze miał jak sam określił „cholerne problemy” choć w końcu je otrzymał. Być może problemy wynikały z tego, że jest to człowiek, nazwijmy, porywczy… Powiedział też jednak, wie o policjantach którzy nawet w połowie tak nie „narazili się” przestępcom jak on a bez problemu pozwolenie otrzymali.

Abstrahując od realnego zagrożenia które formalnie jest przesłanką do przyznania pozwolenia na posiadanie broni palnej, w przypadku policjantów jak można się domyślić, wchodzić w grę mogą też układy, znajomości wyrobione w Policji. Proszę też wziąć pod uwagę, że człowiek ten może posiadać przy sobie np. gaz pieprzowy albo paralizator i obroni się przed Pana atakiem na niego.

Może Pan wysonduje, czy ma coś niebezpiecznego, podchodząc do niego, zagadując odpowiednio np. „Pamiętasz mnie ch…ju, jak książką telefoniczną mnie biłeś? Zaj…bę Cię teraz”. Po reakcji jego powinno być wówczas wiadomo, czy coś ma, choć nic pewnego – nie biorę odpowiedzialności za skutki wynikłe z zastosowania się do tej rady.

10/12/2015

kategoria: policja

Komentarze do 'Planowana zemsta na emerytowanym policjancie, czy ma broń palną?'

Subscribe to comments with RSS

  1. Kiedyś pisałeś o windykacji i to było ciekawe…teraz Twoj blog zmierza w jakąś dziwną strone. Powiedziałbym w strone zacietrzewionego flustrata, których pełno na niezależna.pl

    Nie wiem co Ci życie zrobiło, ale fajnie jakbyś wrócił do starych czasów 🙂

    ciekawski

    27 Gru 15 22:11

  2. Tak, jestem frustratem który widzi bezkarność przestępców na urzędach. I sam jej doświadczył. I choć nie zrujnowali mnie, to jednak nie chcemy mieć przestępców decydujących o naszym losie prawda?

    admin

    27 Gru 15 22:54

Skomentuj