Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Bezsens zastępstw w postępowaniu egzekucyjnym

skomentuj

Takiego maila sprzed lat znalazłem:

Jestem zainteresowany bardzo skuteczną windykacją należności sądowej od zakładu prywatnego. Wyrok sądowy lada dzień się uprawomocni. Krótki opis: Umowę podpisałem z Pełnomocnikiem zakładu. Pełnomocnik Zakładu jest ojcem właściciela. Zakład zarejestrowany jest na mieszkanie prywatne. Najprawdopodobniej miejsce wykonywania produkcji (plac + zabudowania) są własnością pełnomocnika. Do wpłat zaliczek podane było również konto żony pełnomocnika. A więc sprawa jakby prosta i nie prosta. Wszystko kręci się wokół rodziny. Windykacja poprzez korespondencję nie wchodzi w rachubę. Nikt nie odbiera żadnej korespondencji. Kwota należności to 100.000,- złotych. Miejsce dłużnika – Gniezno. Lub sprzedam.

No to „windykacja” sądowa już się przecież zakończyła. Skutecznie i bezskutecznie zarazem. Skutecznie o tyle, że sąd zasądził; gdy roszczenie jest bezsporne, to chciałoby się rzec, iż to żadna sztuka ale w polskich sądach nawet gdy roszczenie jest bezsporne, to dreszczyk emocji powinien Ci towarzyszyć. Ku…wa wystarczy, nie chce się niepotrzebnie denerwować. OK, do sedna.

Teraz więc przed Tobą windykacja komornicza czyli formalniej: postępowanie egzekucyjne które poprowadzi komornik sądowy. Tego chcesz i słusznie tylko na ch…j chcesz aby firma windykacyjna Cię w tym reprezentowała? Jest to bez sensu podobnie jak zlecanie zastępstwa egzekucyjnego racy albo adwokatowi. I tak też, firma windykacyjna niepotrzebnie obciąży Cię prowizją (oby tylko) zgodnie z umową, od odzyskanego długu. A prawnikowi przysługuje wynagrodzenie za zastępstwo egzekucyjne wynoszące 1/4 kosztów zastępstwa procesowego. Tyle, że koszty owego zastępstwa egzekucyjnego ponosi dłużnik i jak dotąd nie słyszałem, aby jakiś prawnik wołał je od wierzyciela którego reprezentuje – ani z góry ani gdy egzekucja komornicza okazała się bezskuteczna. Nie wiem jednak, czy jest to „szlachetny” standard czy tylko ja byłem tak „nobilitowany” z racji stałej współpracy z adwokatem. Co? Nie, po prostu jeden adwokat mnie poprosił, czy może każdorazowo po uzyskaniu tytułu wykonawczego także wniosek do komornika pchnąć, ku…wa. No ch…j, przykro było mi odmówić i zgodziłem się.

I teraz tak (idzie w głowę to wino jak piękna kobieta). Przy okazji, jeden marynarz kiedyś rozpłakał się jak piliśmy, z powodu kobiety którą gdzieś w Rosji ma w mieście portowym i w której się zakochał. No coś się przestało układać między nimi (chyba o puszczanie się ją podejrzewał). Z rozmowy wywnioskowałem że ujęła go (zwłaszcza tym), że pod koniec stosunku powiedziała: „Ja hoczu pit”. 🙂 Ja pierd…ole, to spowodowało, że prymityw w niej zakochał się. Znaczy się, nie prymityw tylko zdegenerował się na statkach. Pierwszy rok na studiach zaliczył w mojej grupie ale poniosło go na statki. Przedtem był wrażliwym chłopakiem. Widziałem jej zdjęcie, no taki azjatycki typ urody, drobna. Fanom azjatyckiej urody mogłaby się podobać, mnie nie bardzo. Oczywiście prezentami sowicie ją obrzucał. OK, do rzeczy.

Przecież komornik poprowadzi Cię za rączkę w postępowaniu egzekucyjnym i do niczego nie jest Ci potrzebny zwłaszcza tzw. profesjonalny pełnomocnik czyli radca prawny bądź adwokat. We wniosku egzekucyjnym wymieniasz rodzaje potencjalnych składników majątku z których ma być prowadzona egzekucja i ewentualnie wnosisz o tzw. poszukiwanie majątku odpłatnie (jak tego nie napiszesz, to komornik sam Ci to zaproponuje 😉 ). Prawnik nic nie wymyśli tutaj.

A windykator, choćby tak dobry jak ja? 😉 No chyba ewentualnie tylko do tego, aby we własnym zakresie mailem porozsyłał informacje o licytacji.

Kłopotów sobie narobiłem z powodu owej wspomnianej mej kurtuazji i Ty też miej to na względzie; ot np. zapomniało się adwokatowi przesłać mi skan pisma od komornika (wołanie o zaliczkę albo coś bardziej strategicznego). Tyle miał do roboty… No i poza tym wiesz, jego honorarium za zastępstwo egzekucyjne też (tak jak koszty procesowe) ma pierwszeństwo w zaspokajaniu przed Twoją wierzytelnością tzn. odsetkami i kwotą podstawową należności. No i jak się będziesz czuł, jak komornik ściągnie tylko twoje koszty procesu i jego zastępstwo egzekucyjne czyli np. 900 zł. a zero twej należności właściwej? Miałbyś przynajmniej 900 zł. z niej a tak to masz zero. No co prawda, to jeżeli zastępstwo egzekucyjne wynosi 900 zł. to kwota podstawowa długu w pozwie minimum 50 tys. zł. ale lepiej mieć 900 zł niż nic, prawda?

20/11/2015

kategoria: komornik

Skomentuj