Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Pani kurator; zasłyszane

skomentuj

Prawnicy wiedzą o tym, że to co pokazuje telewizja w takich spektaklach jak „Sędzia Anna Maria Wesołowska” albo „Prawo Agaty”, to bajeczki nie odzwierciedlające tego, jak naprawdę wygląda sądownictwo w Polsce. Muszą jednak trzymać ryja na kłódkę. Po pierwsze dlatego, żeby nie dosięgła ich dintojra (ostracyzm oczywiście z przełożeniem na przegrywanie spraw) a po drugie dlatego, że wielu z nich uczestniczy w korupcyjnym procederze. Tego jak funkcjonuje polski „wymiar sprawiedliwości” świadomych jest też jednak coraz więcej osób niebędących prawnikami, jak na przykład ja. Osób, które się tak nie boją i nie godzą się na to co jest. Osób, które rozpier…olą w końcu to szambo sposobami mieszczącymi się w granicach prawa, wprowadzając społeczną kontrolę orzeczeń. Osoby te doprowadzą też do osądzenia sędziów.

Chodzą słuchy że i z kuratorami jest fatalnie co mnie nie dziwi, bo to przecież kuratorzy … tak jest, sądowi. Kurator Ola Lubicz z serialu „Klan”, jej zaangażowanie (jak i jej partnera życiowego – też kuratora), to ponoć taka sama bajeczka oderwana od rzeczywistości jak te wyżej wskazane.

A ja sobie przypomniałem właśnie jak kolega miał kuratora. Panią kurator, jak twierdził, nimfomankę która z podopiecznymi chadzała na dyskoteki itp. i inne rzeczy z nimi robiła. No OK, niech będzie.

No ale kolega potrzebował zaświadczenie o niekaralności do pracy a został świeżo ukarany w zawieszeniu za handel alkoholem bez akcyzy i za posiadanie z pół kilograma marihuany. Zwierzył się ze swojego problemu pani kurator a ta poradziła mu jakby nigdy nic, żeby po prostu załatwił sobie podrobione zaświadczenie o niekaralności. Gościu na 99% mówił prawdę, znam się na niektórych ludziach, jego znałem dobrze.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

05/11/2015

kategoria: państwo

Skomentuj