Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„czy można dać po mordzie policjantowi na służbie”

skomentuj

Takie osobliwe pytanie wyłowiłem w statystykach odwiedzin tego bloga. Oczywiście że można, tylko musisz to zrobić szybko i solidnie, żeby nie wyciągnął broni i nie strzelił do Ciebie. A następnie, no sam się martw, co dalej… Ja mam plan dalszy na taką ewentualność ale nie będę się dzielił tym.

„Można” znaczy da się, jest to wykonalne a poniżej o tym, czy można uniknąć prawnych konsekwencji, bo zapewne o takie „czy można” chodziło pytającemu. Tu trzeba odwołać się do brzmienia poniższego przepisu Kodeksu karnego.

Art. 222. § 1. Kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 wywołało niewłaściwe zachowanie się funkcjonariusza lub osoby do pomocy mu przybranej, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

Kluczowy zatem jest powyższy § 2 art. 222 kk. Tylko licz się z tym, że prokurator będzie po stronie policjanta. No, ku…wa bardzo możliwe że znają się, nie? Jak nie bezpośrednio z tym to z innymi, z jego szefem, jeżeli mówimy o policjancie z komisariatu lub komendy miejskiej i o prokuratorze z prokuratury rejonowej. Ty, słyszałem, że sobie wzajemnie „skręcają” sprawy normalnie, prokuratura dla policji i odwrotnie.

Temat jest trudny (skądinąd). Wiesz, (polscy) policjanci są bardzo odważni, gdy on ma broń a Ty nie. Na przykład wymierzy w Ciebie i kopnie Cię w jaja; słyszałem od kolegi, że go to spotkało. No i co zrobisz? Oddasz?

Co? A to nie wiesz o tym, że pośród nich jest wielu gnojów którzy do policji poszli (głównie) po to, żeby móc bezkarnie dokopać komuś od czasu do czasu, nadużywając uprawnień?

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

30/10/2015

kategoria: policja

Skomentuj