Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zabezpieczenie dowodów w postaci SMS-ów przed skasowaniem ich przez skorumpowanego policjanta

komentarzy 12

Pytanie: Toczy się na policji sprawa przeciwko mnie o to, że niby wymyśliłem sobie, że dawny kolega wziął ode mnie pożyczkę, że podrobiłem jego podpis na umowie pożyczki (grafolog który prywatnie zrobił ekspertyzę niby że ma wątpliwości, czy to jego podpis). Nie mam za to ja wątpliwości, są skorumpowani, on ma kogoś wysoko postawionego w policji. Ma być przeprowadzona konfrontacja pomiędzy nim a mną. Znalazłem w starym moim telefonie sms y od pożyczkobiorcy w których zapewnia mnie, że pieniądze wkrótce mi odda, żebym się nie martwił. Czytałem pana poradę o notarialnym zabezpieczeniu zawartości strony internetowej. Mam pytanie, czy smsy też można notarialnie tak zabezpieczyć? Gdyby doszło do skasowania przez policjanta.

Odpowiedź: Tak, można. Na podstawie art. 104 par. 3 prawa o notariacie czyli tak jak w przypadku zawartości strony www. Notariusz opisze sms-y (z jakiego numeru telefonu wysłane i na jaki numer telefonu, data) oraz zaprotokołuje je. Wcześniej (albo jak nie ma czasu na wizytę u notariusza) może Pan poprosić kogoś, aby nagrał, jak Pan otwiera te sms-y w swym telefonie (przy dobrym świetle, żeby było widać je) ale taki dowód zapewne nie będzie tak mocny jak notarialne ich zaprotokołowanie mimo tego, że filmujący je może być też świadkiem.

Proszę jednak liczyć się z tym, że przysłowiowa gra może okazać się być nie wartą świeczki. Sąd może (nie musi ale może) nie dopuścić dowodu w postaci nawet zaprotokołowanych przez notariusza sms-ów. Dlatego, że ponoć można zmieniać ich treść po otrzymaniu, bez pozostawiania śladów takiej ingerencji. Warto jednak spróbować z tymi sms-ami na konfrontacji; może pożyczkobiorca nie wie o tym, że treść sms-a można zmienić po otrzymaniu i przyzna się do otrzymania pożyczki od Pana.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

07/10/2015

kategoria: dowody,policja

Komentarze do 'Zabezpieczenie dowodów w postaci SMS-ów przed skasowaniem ich przez skorumpowanego policjanta'

Subscribe to comments with RSS

  1. można zmieniać smsy tylko musi być do tego specjalista znający się na systemie szesnastkowym i ogólnie fachura kumaty w temacie.
    osobna kwestia jest taka czy aby na pewno to on te smsy wysłał.

    ryszard ochódzki

    8 Paź 15 02:08

  2. W sms jest, jak na pewno wiesz, informacja z jakiego numeru telefonu wysłany.

    admin

    8 Paź 15 06:18

  3. co z tego ze jest numer

    ryszard ochódzki

    8 Paź 15 20:49

  4. Jeżeli telefon nie był na kartę lecz na abonament, to myślę że można ustalić właściciela nawet sprzed lat. Jeżeli na kartę, to może być trudniej wykazać, że to jego telefon ale można szukać, czy np. nie podał go w pracy jako kontaktowego. A może dalej ma ten telefon, ten numer.

    admin

    9 Paź 15 02:45

  5. A jaki to problem wysłać sms z dowolnym numerem jako nadawca, ze nie wspomne ze w polu nadawca moze byc nazwa zamiast numeru.
    Liczy sie to czy sms zostal odnotowany w bilingu.
    I nie trzeba fachury aby niewinny sms faktycznie wyslany z danej komórki spreparować w ziejącą nienawiścią groźbę.

    Zdziś Marchewka

    9 Paź 15 10:16

  6. zdzichu nie wie do końca o czym napisał.
    admin – tu nie chodzi o numer a o tego co klikał

    ryszard ochódzki

    9 Paź 15 17:48

  7. Ja tylko przed udzieleniem porady czytałem, że „przeróbki” są możliwe, dlatego wspomniałem o tym w poradzie.

    Rysiu, ale jak zmienił nr telefonu (o to Ci chodzi?) to można sprawdzić, czy pożyczkobiorca o tej porze wysłał sms na telefon pożyczkodawcy. Odnotowany w billingu numeru pożyczkobiorcy. Jestem w połowie drugiej butelki ale wydaje mi się, że jeszcze logicznie myślę.

    admin

    9 Paź 15 18:27

  8. albo tych butelek już za dużo, albo jeszcze za mało 🙂
    sms z numeru nie jest niezbitym dowodem że wysłała go ta właśnie osoba

    ryszard ochódzki

    10 Paź 15 17:15

  9. No a kto miał wysłać jak nie właściciel? Kto miałby zabrać właścicielowi telefon i podszywać się pod niego (znając temat pożyczki) i zapewniać pożyczkodawcę o zamiarze oddania? Żona właściciela, kolega w barze (gdy właściciel zapomniał schować do kieszeni telefon i poszedł do toalety)? Teoretycznie jest to możliwe ale jak mało prawdopodobne… Sąd ma w to uwierzyć?

    admin

    10 Paź 15 19:34

  10. stary, podam ci pewien przykład, chociaż nie do końca adekwatny. masz w domu internet? masz. no więc grozisz tam komuś anonimowo w necie albo jakiś wpis robisz. wiadomo, wychodzi twoje IP. i teraz mi powiedz czy możesz za to beknąć czy nie?

    bo ja ci powiem – jeśli nie jesteś frajer, to nie ma szans byś beknął.

    ryszard ochódzki

    12 Paź 15 03:55

  11. Myślę, że jest to mocny dowód i chyba niejednego już skazali namierzywszy go przez IP nawet jeżeli ma zmienne. Nie wiem, czy łączenie się poprzez serwery proxy może im to uniemożliwić. O to Ci chodzi? Czy może o to, że ja mieszkam z mamą i mogę zeznać, że to nie ja tylko mama pisała…?

    admin

    12 Paź 15 07:22

  12. sprzętu z którego pisałeś w domu już nie ma. masz router i otwarte wifi. dziękuję dobranoc.

    a nawet jak sprzęt jest, to dobrze prawisz – może ty, może mama 🙂

    ryszard ochódzki

    12 Paź 15 13:11

Skomentuj