Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Siostra swej matce nie pomagała a spadek też by chciała. Wpada i zdjęcia robi.

komentarze 3

Pytanie: Moja mama 14 lat temu miała wylew. Została sparaliżowana na początku opiekował się nią tata. Gdy zaczął sobie nie radzić i nadużywać alkoholu musiałam mamę zabrać do siebie. Moja siostra nie chciała „marnować sobie życia” więcej rodzeństwa nie mam.

Miałam mieszkanie kwaterunkowe. Moja mama również miała kwaterunek. Gdy tata zmarł postanowiłam mamy mieszkanie i swoje wykupić od gminy na własność. Nie będę pisała ile mnie to kosztowało bo trwało to ok. 2 lat. W między czasie całkowicie ubezwłasnowolniłam mamę abym mogła wszystko załatwiać. Od sądu dostałam prawo opieki sadowej jako opiekun prawny. Gdy wykupiłam mamy mieszkanie ( nw jej imieniu i na jej własność oczywiście ) i swoje postanowiłam z mężem że za Warszawą kupimy dom za pieniążki ze sprzedaży z obu mieszkań. Miałam zezwolenie sądu abym mogła to zrealizować w imieniu mamy.

Do tej pory moja siostra nie interesowała się mamą nie odwiedzała jej. Gdy już kupiliśmy dom i wyprowadziliśmy się za Warszawę nagle się zjawiła twierdząc że spadek po mamie w połowie należy do niej Zaznaczam że moja mama żyje i odpukać niech żyje i 200 lat.

Ale mianowicie już zaczęłam się obawiać. Kiedy moja mama odejdzie to ja stracę dom ? Bo większa połowa jest moja i męża a reszta mamy. Oczywiście moja siostra wpada na godzinę raz w miesiącu robi zdjęcia że była tylko nie wiem do czego to jej potrzebne. Serdecznie mam już jej dosyć nie rozmawiamy ze sobą. A doprowadza mnie do szału jak się zjawia.

Jak mogę się uchronić abym nie musiała jej spłacić a co gorsza wpuścić do domu jak zabraknie mamy? Czy mama chociaż jest sparaliżowana (nie mówi i nie wiem na ile rozumie ale na pytanie TAK lub NIE kiwa głową lub ręką) czy może spisać testament notariusz za jej zgodą. Nikt nigdy nie badał mamy jak jest z jej psychiką nie może się ruszać ani mówić to nie znaczy że nie rozumie. Czy mogę zrobić jakieś badania. Zaznaczam że to ja przyczyniłam że mama ma majątek nasz współudział w domu. Ja zaciągnęłam kredyty co teraz mam kłopot. Ja od 10 lat zajmuje się mamą bo ona nikogo nie interesuje. Czy jest jakiś przepis co mogę zawczasu zrobić aby się ratować przed siostrą?

Odpowiedź: Przy całkowitym ubezwłasnowolnieniu testament nie będzie ważny. Z tym, że zgodnie z art. 559 Kpc ubezwłasnowolnienie można uchylić jeżeli ustaną przyczyny dla których je orzeczono. Jako opiekun mamy może Pani złożyć wniosek do sądu o uchylenie ubezwłasnowolnienia.

Pani siostra pojawia się i robi zdjęcia zapewne po poradzie (udzielonej jej przez adwokata albo radcę prawnego) na wypadek gdyby przy dziale spadku wniosła Pani o zmniejszenie jej udziału w spadku powołując się na art. 5 Kc który stanowi, że „nie można czynić ze swego prawa pożytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony”. Innymi słowy, może Pani ponieść przed sądem, że przyznanie siostrze połowy spadku byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego z racji tego, że tylko Pani opiekowała się mamą, to Pani z własnych pieniędzy wykupiła mamie mieszkanie a siostra nie interesowała się mamą i nie partycypowała w kosztach. Zaznaczam jednak, że tylko od uznania sądu zależy czy udział siostry w spadku zostałby zmniejszony; proszę nie liczyć na to jako na coś pewnego. Sądy ponoć rzadko przychylają się do uwzględnienia owego art. 5 Kc. Tym niemniej, może Pani spróbować w sprawie spadkowej użyć takiego argumentu. Siostra jak widać, obawia się trochę tego. Jeżeli z zachowania siostry postronna osoba mogłaby wywnioskować iż chodzi jej tylko o to a nie jest to troska o mamę (te wizyty i zdjęcia), to mogłaby Pani na przykład zainstalować kamerki w mieszkaniu które rejestrowałyby jej zachowanie. Po to, aby taki dowód przedstawić gdy przyjdzie na to czas.

Nie wchodzi natomiast w grę całkowite wykluczenie siostry z dziedziczenia. Musiałaby zostać uznana przez sąd za niegodną dziedziczenia zgodnie z art. 928 par. 1 Kc czyli musiałaby albo dopuścić się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko mamie albo podstępem lub groźbą nakłonić mamę do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodzić jej w dokonaniu jednej z tych czynności albo umyślnie ukryć lub zniszczyć testament spadkodawcy, podrobić lub przerobić jej testament albo świadomie skorzystać z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego.

Teraz o kwestii wykupienia mieszkania dla mamy ze środków pochodzących od Pani. Jeżeli środki te nie były pożyczką dla mamy lecz darowizną, to nie będzie Pani uprawniona do żądania od siostry pomniejszenia jej udziału (spłaty na Pani rzecz) połowy tych środków. Może Pani tę kwestię podnieść przy powoływaniu się na ów art. 5 Kc ale nie wiem, z jakim skutkiem… Jeżeli natomiast można by wykazać, że te środki były pożyczką od Pani, to mogłaby Pani domagać się od siostry jako spadkobiercy zwrotu połowy tych nakładów.

Domu Pani tak czy owak oczywiście nie straci, bo przecież siostra stanie się właścicielem jedynie połowy udziału który teraz do mamy należy.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

04/10/2015

kategoria: spadek

Komentarze do 'Siostra swej matce nie pomagała a spadek też by chciała. Wpada i zdjęcia robi.'

Subscribe to comments with RSS

  1. Nie ma większej i mniejszej połowy.

    Michał

    4 Paź 15 20:41

  2. A już się przestraszyłem, że to ja napisałem tak… Nie niszczmy, nie poprawiajmy „folkloru” 😉

    admin

    4 Paź 15 20:46

  3. Ależ oczywiście połowy mogą być różne. Na przykład dwie połowy tuszy świńskiej. Albo połowa bliźniaka, w której wiatr salon roz**bał.

    Lech (remitent.pl)

    8 Paź 15 12:12

Skomentuj