Doradca

porady prawne i finansowe

Ochrona lekkomyślnych, leniwych i roztargnionych fałszywe zeznania składających

komentarze 2

Urząd Skarbowy już zakończył kontrolę rozliczeń w mojej byłej firmie. Normalnie musiałem historię z konta firmowego za II kwartał przełożyć, znaczy się wyciągi. Jest tam sporo niewielkich przelewów przychodzących (takich po kilkadziesiąt złotych, kilkaset złotych…) które nie zostały zaksięgowane. Dlatego, że te przelewy (od komorników głównie) są zwrotami poniesionych przez mnie kosztów wpisów sądowych oraz zaliczek komorniczych a jak tychże nie wrzucałem w koszty gdy je, te wydatki, ponosiłem. Pani inspektor zażyczyła sobie, abym pisemnie wymienił te wszystkie wpływy i oświadczył pouczony o odpowiedzialności karnej (do trzech lat więzienia) za składanie fałszywych zeznań (art. 233 kk) że te wpływy są właśnie za to i nie podlegają opodatkowaniu.

Ku…wa, sporo tych przelewów jest i trochę się przestraszyłem złożenia tego oświadczenia. Głowy nie dam, że nie pomyliłem się, że w jakiejś sprawie już wcześniej koszty zostały z tych (periodycznych w sprawie) przelewów pokryte i te ostatnie to już zwindykowana część długu – odsetki bądź należność główna z której winienem sobie prowizję pobrać i opodatkować (a resztę przekazać klientowi). Spędziłem zatem niemało godzin sprawdzając, czy się gdzieś nie pomyliłem, ale wyszło na to, że nie. No a jeśli jednak tak? A jeśli jakiegoś niewielkiego przelewu (choćby i sprzed roku na przykład) nie wyłowiłem? No ch…j, drugi raz nie miałem siły sprawdzać a czas naglił więc podpisałem takie oświadczenie.

Jednak coś mnie tknęło i zacząłem szperać w internecie, jak to jest z taką odpowiedzialnością karną. No i znalazłem: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 1999 r. sygn. akt II KKN 129/97… Stwierdzono w tymże wyroku że nieświadome mówienie nieprawdy, chociażby sprawca mógł błędu uniknąć, jak też działanie lekkomyślne nie wypełniają podmiotowych znamion przestępstwa tegoż…

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

22/09/2015

kategoria: fałszerstwo

Komentarze do 'Ochrona lekkomyślnych, leniwych i roztargnionych fałszywe zeznania składających'

Subscribe to comments with RSS

  1. Ale jaki ma związek to, że nie zaliczałeś w koszty? Przychód jest przychodem (albo nie jest) bez względu na to, czy wcześniej było coś zaliczone w koszty lub nie. Różnica tylko jest taka, że w koszty wspaniałomyślnie możesz nie wrzucać, ale rozpoznawać przychód do opodatkowania trzeba 🙂

    Lech

    24 Wrz 15 10:37

  2. Odzyskany wpis sądowy albo zaliczka komornicza nie jest przychodem.

    admin

    24 Wrz 15 10:45

Skomentuj