Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Rady dla windykatorów co do windykacji sądowej

komentarze 4

Przede wszystkim, daj sobie spokój z umowami (i osobnymi pełnomocnictwami) w których zapisanej jest, ze dłużnik na konto bankowe wierzyciela – zleceniodawcy windykacji ma płacić. Stosuj wyłącznie umowę cesji powierniczej – przelewu powierniczego wierzytelności, niech na Twoje konto firmowe płacą (polecam do wyboru oferty dobrych kont tutaj) W przeciwnym wypadku czekają Cię w wielu wypadkach podwójne windykacje. Najpierw od dłużników Twoich klientów, a później… tak, od klientów którzy odmówią Ci zapłaty prowizji (nie informując Cię że pieniądze wpłynęły). Heh, mimo że na p[odstawie cesji będziesz windykował, to i tak nieraz dłużnik zapłaci na konto twego klienta i nieraz będziesz miał tak jak tutaj, albo tak jak tutaj …. ku…wa.

Niektórzy potencjalni klienci owszem, nie zgodzą się na cesję powierniczą obawiając się a jakże, że Ty im nie przelejesz odzyskanej należności. Olej ich, niech idą gdzie indziej. Możesz im wcześniej powiedzieć, że wprowadziłeś cesję jako jedyny rodzaj umowy po niemiłych doświadczeniach z klientami którzy nie zapłacili Ci prowizji.

Niektórzy zlecający windykacje okazują się później nieściągalni gdy ściga się ich o zapłatę prowizji. Inni owszem, ściągalni, ale czas to pieniądz; wysoce wkur…iająca jest konieczność odzyskiwania prowizji po skutecznej windykacji.

OK, do sedna. Podpisujesz więc umowy przelewu powierniczego wierzytelności. Nie rezygnuj z wnoszenia pozwów o zapłatę – nie odpuszczaj po nieskutecznej windykacji przedsądowej.

Nie zlecaj prawnikom wnoszenia pozwów, nie zlecaj im prowadzenia sprawy po wniesieniu przez dłużnika sprzeciwu. Nie stracisz mnóstwa pieniędzy (opłacone zastępstwo procesowe) w sprawach z późniejszą bezskuteczną egzekucją komorniczą.

Nie jesteś głupszy od prawników, zresztą niektórzy z nich to półgłówki którzy dostali się na prawo, na aplikację (i ukończyli tęże) dzięki koneksjom, dzięki temu że z prawniczej rodziny są, prostytuowali się. Np. pani mecenas nie z prawniczej rodziny jest mecenaską dlatego, że dupy dawała* jakiemuś radcy prawnemu który przyjął ją następnie pod swe skrzydła jako ku…wa tzw. patron czy jakoś tak. Inni wżenili się… Poza tym zobacz, oni muszą (powinni) orientować się w różnych dziedzinach prawa, a Ty tylko w sprawach o zapłatę i odnośnych przepisach. Naucz się przepisów, zdobądź doświadczenie, szukaj w danej sprawie orzeczeń… Będziesz w swej dość wąskiej dziedzinie lepszy niż większość prawników! Będziesz przykładał się do własnych spraw a nie traktował je per noga jak jakiś tam radca czy adwokat dla którego jesteś jednym z wielu klientów. Będziesz miał satysfakcję z wygranej sprawy, ze wydedukowałeś to i tamto, że logicznie odparowałeś zarzut pozwanego (jego prawnika), że przywołałeś orzeczenie np. Sądu Najwyższego i strona przeciwna ani zipnie na to.

W większości przypadków (sprawy o zapłatę na podstawie faktury, na podstawie umowy pożyczki…) możesz na podstawie art. 34 Kodeksu postępowania cywilnego do sądu właściwego miejscowo dla Ciebie pozwy wnosić. Bliżej, wygodniej ale nie rób tego. Wnoś do e-sądu (po sprzeciwie przekażą do sądu właściwego miejscowo dla pozwanego) a jak w wersji papierowej, to do sądu właściwego miejscowo dla pozwanego. W przeciwnym razie sędziowie w sądzie właściwym dla Ciebie będą Cię krzywdzić i oddalać na siłę, na bezczelnego Twoje powództwa, żebyś dał sobie spokój i nie nastręczał im pracy… Czyli, będą popełniać przestępstwa na Twoją szkodę. Na 90% obstawiam, że tak będzie… I wyjdziesz na tym jak niejaki Zabłocki na mydle (czyli bardzo źle; jak spławiał rzeką mydło pod wodą żeby celników oszukać, to mu się rozpuściło – skrzynie były nieszczelne).

Na rozprawy nie będziesz musiał (w 95% przypadków) jeździć do sądów… Co najwyżej Twoi klienci jako świadkowie. Konkretny pozew, odpowiedź na sprzeciw, wniosek o rozpatrzenie sprawy pod Twoją nieobecność i tyle.

Powyżej zawałem dobre rady na podstawie mych własnych doświadczeń jako byłego właściciela firmy windykacyjnej.

* Moja kuzynka „z warunkami” radcą prawnym została możliwe że dzięki też temu. 🙁

19/09/2015

kategoria: windykacja

Komentarze do 'Rady dla windykatorów co do windykacji sądowej'

Subscribe to comments with RSS

  1. Mnie niestety sytuacja na rynku windykacyjnym zmusila na zamkniecia dzialalnosci, meczyc sie po to zeby zarobic 3000 na firmie jest bezsensu… malo czystych spraw,polowa zapytan po bezskutecznej, coraz gorsza sciagalnosc – tak to wyglada. Prawnie z samych jednostkowych zlecen w tej branzy czlowiek nie wyzyje.

    Misiek

    26 Wrz 15 00:16

  2. Ja zamknąłem mając lepszą alternatywę ale nawet gdybym nie miał, to zapewne niebawem też zamknąłbym.

    admin

    26 Wrz 15 06:01

  3. ostatnio listonosz z inpost,ze firmy podobne do mojej masowo sie zamykaja,reklama droga niestety,a prawnie to obecnie mozna zdzialac tyle,ze 2 sprawy sie splaca na 10 po egzekucji komorniczej….

    Misiek

    27 Wrz 15 15:50

  4. Wierzyciele sami windykują, wiedzą o tym, że firma windykacyjna nic więcej od nich nie może. To nie warsztat samochodowy, gdzie trzeba mieć kompleksową wiedzę o samochodach, nadążać za technologiami i mieć oprzyrządowanie…

    admin

    27 Wrz 15 16:08

Skomentuj