Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Czy wszyscy adwokaci to przestępcy?

komentarzy 6

Nakłanianie klientów do składania fałszywych zeznań to, wedle mojej wiedzy, standard. „Pouczanie” klienta co ma mówić w prokuraturze, czyli jak zeznawać, żeby się wybronić, innego wrobić itd., itp. Czyli, ku…wa, instruowanie, jak kłamać.

Tak samo jak chodzi o nakłanianie świadków do kłamania przed sądem czyli do składania fałszywych zeznań po ku…wa pouczeniu o konsekwencjach karnych. Jest takie podżeganie przestępstwem z art. 18 par. 2 k.k. w zw. z art. 233 par. 1 k.k. za które grozi 3 lata więzienia. Tak to tak, za podżeganie kara jest taka sama jak za sprawstwo.

Ja ku…wa nie wierzę np. w to, że jest w Polsce adwokat ze stażem choćby rocznym, który nie popełnił takiego przestępstwa.

Bydlaku jeden z drugim, nieraz widziałem jak spojrzeniem, mimiką, mową gardzicie klientami Waszymi – przestępcami, w tym drobnymi złodziejaszkami czy szumowinami (dzięki nim macie pracę, hehehe)… A Wy ku..wa kim jesteście? 😉

Radców prawnych – takich przestępców zapewne też niemało znalazłoby się. Nakłanianie dłużników do łgania, że zapłacili gotówką i nie otrzymali potwierdzenia i żeby sobie świadka na tą „zapłatę” znaleźli, itp.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

15/09/2015

kategoria: prawnicy

Komentarze do 'Czy wszyscy adwokaci to przestępcy?'

Subscribe to comments with RSS

  1. poczytaj kto może złożyć fałszywe zeznania. świadek.

    strona – może pleść cokolwiek ślina na język przyniesie. bo to są twierdzenia strony.
    to samo oskarżony w procesie karnym. ba, oskarżony to może nawet twierdzić w sądzie że ewa kopacz mu zleciła kradzież czy pobicie – i nawet nie można oskarżonego oskarżyć o fałszywe oskarżenie.

    ryszard ochódzki

    16 Wrz 15 00:25

  2. Ani świadek ani strona kłamać nie mogą po pouczeniu ich, to jest przestępstwo. Jeśli prawnik nakłania ich do kłamania, to popełnia przestępstwo.

    W postępowaniu karnym, zanim ewentualnie komuś przedstawią zarzuty, to jest świadkiem i kłamać mu nie wolno.

    admin

    16 Wrz 15 02:30

  3. strony nikt nie poucza, bo to strona może twierdzić sobie cokolwiek chce i jeśli chce wywodzić z tego skutki prawne, musi swoje twierdzenia udowodnić.

    w przeciwnym wypadku każde oddalone powództwo kończyłoby się zarzutami o fałszywe zeznania – bo albo powód kłamał że mu się kasa należy, albo pozwany kłamał że nic nie jest winien.

    w karnym – wszystko zależy w jakim charakterze jest przesłuchiwany, to fakt. ale to wszystko wynika przecież z tego, co już napisałem.

    ryszard ochódzki

    16 Wrz 15 12:48

  4. Strony nie poucza się za pierwszym razem ale jak trzeba, to jeszcze raz jest przesłuchiwana i po pouczeniu.

    Owszem, ktoś kłamie ale jak nie wiadomo (a zazwyczaj nie wiadomo) czy kłamie pozwany czy powód zatem nie można żadnemu postawić zarzutu…

    admin

    16 Wrz 15 13:15

  5. jak nie wiadomo kto kłamie, nieważne kto kłamie, ważne czyje twierdzenia są kłamstwem w świetle wyroku 🙂

    ryszard ochódzki

    16 Wrz 15 13:20

  6. Sąd nie daje waloru wiarygodności czyimś zeznaniom ale to nie dowód, że ten ktoś skłamał. Sąd musi wybrać, czyja wersja brzmi bardziej prawdopodobnie, czyja nie współgra z doświadczeniem życiowym…

    Kiedyś sąd oddalił powództwo o zapłatę, bo uznał, że to bodaj właśnie przeczy doświadczeniu życiowemu aby pracownik pożyczał pracodawcy pieniądze.

    Kilka lat później miałem sprawę w której pracodawca nie kwestionował tego, że pracownik pożyczył mu pieniądze (nawet pisemna umowa była)…

    admin

    16 Wrz 15 13:27

Skomentuj