Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

O gościnności gospodarzy, tubylców itp. na wczasach…

komentarze 2

Wczoraj po latach spotkałem jednego takiego, co go z baru znałem (gdy jeszcze pijałem piwo zamiast wina). Zachwycony wczasami gdzieś tam na południu Europy (Grecja albo Portugalia albo Hiszpania; nie słuchałem zbyt uważnie). Zachwycony gościnnością właściciela domu – pensjonatu gdzie mieszkał. Zwłaszcza tym, że pod koniec (chyba przedostatniego albo ostatniego wieczoru) ów właściciel zaprosił go na imprezę w tymże domu czyli że wyżerka i popijawa gratis. To może co niektórym sugerować, że polubił ich taki bardziej niż innych, że mają w sobie coś, itp.

Ku…wa, człowieku (jeden z drugim podobnie zachwycony), oni tak robią po to (tylko), żebyś za rok, o ile w międzyczasie nie wyje…ią Cię w Polsce z roboty (i wczasy będziesz spędzał w osiedlowym barze wówczas), jeszcze raz do nich przyjechał i zostawił sporo kasy. Nauczyli się jak postępować z takimi jak Ty. 😉 Opracowali powierzchowność, mimikę, styl do perfekcji. Przetrenowali to na takich jak Ty, latami. Jak się wieczorem żonie spuścił to też omawiał to z nią, lepszą suką, jak Cię wydoić ale z kasy.

W społeczeństwach (lokalnych) nazwijmy „wyższej świadomości” może być też tak, że wszyscy są dla Ciebie jako przyjezdnego uprzejmi, np. taksówkarze albo i przechodnie na ulicy . „Wyższa świadomość” na innym gruncie: np. zlecenie jakiemuś portalowi o zdrowiu napisanie artykułu pochwalnego na temat czerwonego wina włącznie z takimi bzdurami jak to, że czerwone wino może być zamiast siłowni. Naprawdę czytałem coś takiego. I bez rekomendowania żadnej marki wina ani szczepu ani regionu winiarskiego czyli właśnie przykład wyższej świadomości, solidarności (np. kilku dużych producentów albo hurtowników wina). Taka „obywatelska” postawa.

Pozdrawiam serdecznie po dwóch korkach czerwonego wytrawnego portugalskiego którego można się napić nie wyjeżdżając na wczasy. W domu u siebie, będąc sam ze sobą kiedy to nikt (o ile nie cierpisz na schizofrenię) nie będzie Tobą manipulował i rozszerzone naczynia krwionośne w mózgu (i nie tylko) przyczynią się do poznania prawdy.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

20/08/2015

kategoria: społeczeństwo

Komentarze do 'O gościnności gospodarzy, tubylców itp. na wczasach…'

Subscribe to comments with RSS

  1. przeciez to nie PRL, zeby klient byl intruzem

    ryszard ochódzki

    21 Sie 15 03:04

  2. Oczywiście. A w Grecji, Portugalii itp. nigdy PRL nie było. Chodzi mi tylko o to, aby ludzie nie podniecali się naiwnie.

    admin

    21 Sie 15 04:53

Skomentuj