Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Plakatowanie, mailowanie itp. o skorumpowanych sędziach

komentarzy 11

Pytanie: Przeczytałem na Pana blogu temat o korupcji w sądach. Tak się złożyło, że sam padłem ofiarą bezprawia, chyba na tle korupcyjnym. Nie daje mi to spokoju i chcę dać nauczkę sędzi ale muszę mieć pewność, ze nie odpowiem za to karnie. Najbardziej chciałby, powysyłać mailem oraz faksem do wydziałów tego sądu i do innych sądów ostrzeżenie przed tymi sędziami a później oplakatowanie sądów na korytarzu. Za rozpowszechnianie prawdziwego zarzutu nic mi nie grozi, prawda? I taka forma przekazu też jest dopuszczalna?

Odpowiedź: A co Panu da informowanie o tym innych sędziów (innych pracowników sądów)? To moim zdaniem nieprzymierzając tak, jakby Pan wysyłał np. do złodziejskich lokali (knajp w których złodzieje przesiadują oraz ich kumple, w tym pracownicy baru) ostrzeżenia przed innym złodziejem. Takie ostrzeżenia trzeba kierować do obywateli, do mediów. I tak też, jeżeli to sędziowie z wydziału gospodarczego, to aż prosi się o wysyłkę maili do podmiotów gospodarczych w całym mieście, stopniowo. Zresztą, jak chodzi o sędziów z innego wydziału, to też. Trzeba też przejść się do sądu i owszem, na korytarzu porozwieszać można jak są tablice informacyjne ale przede wszystkim rozdać ostrzeżenia ludziom oczekującym na rozprawę, porozkładać na ławkach. Zrobić to wielokrotnie. Powysyłać też do lokalnych mediów.

I bardzo proszę uważać, co Pan pisze w ostrzeżeniach. Pisać merytorycznie, pohamować emocje, nie ubliżać. Krótko i zwięźle; wskazówki techniczne są tutaj.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

12/08/2015

kategoria: sędziowie

Komentarze do 'Plakatowanie, mailowanie itp. o skorumpowanych sędziach'

Subscribe to comments with RSS

  1. To jest przeciez błędne a raczej obłedne koło. Wydała czy tam wydal bezprawny wyrok w jego sprawie i gościu nic już nie moze zrobić, tak ja to rozumiem apelacja oddalona). Domyślam się, że wiedzieli że krzywdza. To jak tak, to myślisz że nie posuną się do skrzywdzenia w sprawie o rzekome zniesławianie, pomawianie? O te przyszłe maile faksy i plakaty mi się rozchodzi,

    stanek

    12 Sie 15 18:00

  2. Nie musi tak być, presja społeczna jest ważna, będą się bali przekręty robić. Chodzi też o to, żeby uświadomić obywatelom, że to nie jest tylko sprawa jakiegoś nieznajomego ale że to jest patologia ogólnopolska, że na przykład (nie wiem ale niewykluczone) przekręty Amber Gold to wina skorumpowanych urzędników. Albo że dzisiaj on a jutro Ty, Twój brat, ojciec padnie ofiarą bydlaków w togach. I dlatego warto wspierać konkretne sprawy, nagłaśniać, protestować, manifestować, żądać odwołania, blokować… Mobilizować innych ludzi w ich sprawach przeszłych, uświadamiać…

    admin

    12 Sie 15 18:21

  3. Gdy boją się procesu, to ze skarżącego wcześniej starają się wariata zrobić, czyli psychuszka, jak dawniej.

    Astor

    12 Sie 15 19:36

  4. Do lokalnych kancelarii prawnych też rozesłać… 😉

    foczka

    14 Sie 15 08:39

  5. Nie sądzę (nomen omen) aby to coś dało. Prawnicy wiedzą, „jak to działa” w sądach. I żaden się nie wychyli bo byłby jako prawnik nieformalnie skończony.

    Oczywiście można i do nich ale z myślą o tym, żeby któryś doniósł sędziemu co się dziać zaczyna. Takie maile do prawników nie powinny się różnić od maili do ogółu wysyłanych.

    admin

    14 Sie 15 08:52

  6. I wysłane do ukrytej wiadomości.

    Franek bez kredytu

    14 Sie 15 11:54

  7. Oczywiście że tak. Zapomniałem dodać tego. Franek bez kredytu kuma o co chodzi. (i dlatego nie ma kredytu 😉 ).

    admin

    14 Sie 15 11:57

  8. „przekręty Amber Gold to wina skorumpowanych urzędników”

    A ja myślałem, że to wina- ujmując bardzo delikatnie- lekkomyślnych ludzi, którzy powierzali oszczędności swojego życia spółce z o.o., co do której widniało ostrzeżenie na stronach KNF.

    Na głupotę ludzką żaden nadzór urzędniczy nie zaradzi.

    A ten blog robi się zwyczajnie… paranoiczny. Wszędzie spiski, korupcja i przekręty. Normalnie ze Stonogą będziecie mogli sobie niedługo rękę podawać.

    Misiek

    14 Sie 15 13:56

  9. Masz rację robi się paranoiczny i też jest to dla mnie irytujące, jadnak coś jest na rzeczy, choć nie myslę aby „patologia” miała charakter powszechny – nadal wierze w ideały.

    niemniej…
    warto przeczytać:
    http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/883597,zle-pochodzenie-nepotyzm-toczy-srodowisko-prawnikow.html
    najciekawszy jest cytat:
    „Chodzi o to, że ja mam tutaj swoją praktykę. I chciałbym móc wygrać jeszcze jakieś procesy dla swoich klientów.”

    Zdziś Marchewka

    14 Sie 15 23:14

  10. Państwo ma czuwać także nad naiwnymi. I tak też, przyjmowanie depozytów przez parabanki jest teoretycznie zabronione. A jak ktoś ma zakaz zasiadania w zarządzie, to ma zakaz. I nie trzeba było umarzać pierwszych zawiadomień o oszustwie.

    Podałem przykład który przyszedł mi do głowy i zastrzegłem, ze nie wiem, czy faktycznie miała miejsce korupcja.

    Nie blog ten jest paranoiczny tylko rzeczywistość. Cytując klasyka „Państwo istnieje tylko teoretycznie” czy tak jakoś.

    P.S. Strasznie mi się to podoba: http://www.aferyprawa.eu/Interwencje/Czarna-lista-sedziow-za-trzy-zlote-odpowiedz-na-pomowienia-Rzeczpospolitej-redakcji-AP-dr-Janusz-B-Kepka-2766

    admin

    15 Sie 15 05:36

  11. Patologia niestety jest powszechna. Podobnie jak Admin, mam też spory bagaż doświadczeń z sędziami oraz innymi prawnikami. Źle to wygląda też w Policji ale ale uwaga: o wiele częściej trafia się na uczciwego policjanta niż na uczciwego sędziego!

    Franek bez kredytu

    15 Sie 15 10:05

Skomentuj