Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Policjant pouczył świadka o art. 229 par. 6 kk

komentarze 3

Pytanie: Zostałem przesłuchany w sprawie korupcji w firmie w której jestem zatrudniony ale w charakterze świadka, zarzuty już ma paru innych pracowników i szef. W pewnym momencie w czasie przesłuchania policjant poinformował mnie, że jak się przyznam że ja też wręczałem łapówki i komu, to nie będę podlegał karze i podął jakiś przepis prawny o tym mówiący ale nie zapamiętałem. Ja nie wręczałem łapówek ale tak się zastawiam, czy naprawdę czy mnie chciał ten policjant oszukać?

Odpowiedź: Chodzi ani chybi o art. art. 229 par. 6 Kodeksu karnego który brzmi następująco:

Nie podlega karze sprawca przestępstwa określonego w § 1-5, jeżeli korzyść majątkowa lub osobista albo ich obietnica zostały przyjęte przez osobę pełniącą funkcję publiczną, a sprawca zawiadomił o tym fakcie organ powołany do ścigania przestępstw i ujawnił wszystkie istotne okoliczności przestępstwa, zanim organ ten o nim się dowiedział.

Mam wątpliwości co do tego, czy w Pana przypadku mówiąc potocznie, zadziałałoby to. Nie twierdzę z całą pewnością, że nie, ale mam wątpliwości. Zauważmy że Pan nie przyszedł na policję z własnej inicjatywy, tylko został Pan wezwany gdyż organy ścigania o korupcji już dowiedziały się wcześniej, nie od Pana. Załóżmy dla naszych rozważań, że Pan też korumpował, brał Pan udział wraz z innymi osobami w procederze o którym się dowiedzieli. Oni mogą o tym nic nie wiedzieć i jak Pan im powie, to może i rzeczywiście zadziała dla Pana ten art. 229 par. 6 ale jednak, jak już zaznaczyłem, wezwali Pana, bo wiedzą że szef i pracownicy korumpowali… To nie jest zawiadomienie od Pana… I może być tak, że później jakiś pier…olony policjant napisze, że on już wcześniej wiedział o tym, że Pan korumpował a Pan się po prostu przyznał.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

14/07/2015

kategoria: policja

Komentarze do 'Policjant pouczył świadka o art. 229 par. 6 kk'

Subscribe to comments with RSS

  1. A niby po co policjant miałby tak się zachować? Więcej wiary w ludzi.

    Kempes

    14 Lip 15 11:11

  2. Widać ich nie poznałeś albo jesteś jednym z nich.

    Po co (oprócz samej złośliwości)? A po to, żeby się wykazać, żeby się chwalić wśród kumpli w Policji jaki to on cwany jest.

    admin

    14 Lip 15 11:52

  3. Dokładnie, stara śpiewka, powiedz co wiesz a nie będziesz podlegał karze, w 99,9 % sztuczka policjanta, bez obecności prokuratora nigdy nic nie warta, a w większości przypadków i przy ich obecności.

    xxx

    14 Lip 15 23:26

Skomentuj