Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Gdy policjant i prokurator próbują wydobyć od przesłuchiwanego informacje o jego firmie

komentarzy 7

Pytanie: Wczoraj przy piwku zwierzył nam się jeden z kolegów prowadzący własną firmę. Był przesłuchiwany zarówno przez policję jak i w prokuraturze w charakterze świadka. Odczuł, że szczególnie interesują ich sprawy które według niego nie mają żadnego znaczenia dla sprawy. Chodziło im o marketing w jego firmie która prosperuje bardzo dobrze. Działa w branży jakby para – prawnej i myśli, że tamci śledczy chcą te informacje uzyskać od niego po to, aby może ktoś z ich bliskich skorzystał w konkurencyjnej firmie. W sumie ciekawy moim zdaniem problem. Czy jest możliwość odmówić odpowiedzi na pytania o firmę zasłaniając się tajemnicą zawodową?

Odpowiedź: Panu chodzi z pewnością o art. 189 § 1 Kodeksu postępowania karnego ale to nie tędy droga. Można odmówić składania zeznań w kwestiach na które rozciąga się tajemnica zawodowa ale prokurator może zwolnić przesłuchiwanego z tej tajemnicy. Poza tym wydaje mi się, iż dotyczy to pracownika a nie właściciela firmy; to zwolnienie jest po to, aby pracownik nie miał problemów (u pracodawcy).

Jest natomiast za to Art. 183 § 1 Kodeksu postępowania karnego który stanowi, że świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.

I tak też, kolega mógł uchylić się od odpowiedzi o marketingu w jego firmie powołując się na powyższy przepis; ja tak bym zrobił. Zauważmy, że śledczy nie ma tu żadnego manewru aby zweryfikować, czy faktycznie odmowa udzielenia odpowiedzi jest uzasadniona. Gdyby bowiem zapytał „Dlaczego?” to odpowiedź powinna brzmieć „No, nie mogę Panu powiedzieć dlaczego, bo tym samym dowiedziałby się Pan o przestępstwie przy pomocy którego robię marketing w mojej firmie”. 😉

Nie jestem karnistą ani w ogóle prawnikiem, ale ja to tak (logicznie) rozumiem.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

13/07/2015

kategoria: policja

Komentarze do 'Gdy policjant i prokurator próbują wydobyć od przesłuchiwanego informacje o jego firmie'

Subscribe to comments with RSS

  1. A nie wystarczy odpowiedzieć:
    Nie udzielę odpowiedzi na to pytanie bo nie ma żadnego związku ze sprawą.

    Michał

    14 Lip 15 06:27

  2. Obawiam się, że nie wystarczy. Śledczy powie, że ma to związek ze sprawą ale że z kolei on nie może powiedzieć, dlaczego.

    Nie wiem, może jakby go zapytali czy woli kobiety szczupłe czy przy kości albo o coś jeszcze bardziej osobistego, to może mógłby odmówić udzielenia odpowiedzi. Tylko gdzie jest granica? W tym przypadku też śledczy mógłby twierdzić, że to znaczenie dla sprawy ma… 😉

    admin

    14 Lip 15 08:59

  3. P.S. Przeglądałem kpk i nie zauważyłem prawa do odmowy odpowiedzi na osobiste, intymne pytania…

    admin

    14 Lip 15 10:00

  4. Byłbym ostrożny w publicznym doradzaniu, jak złamać prawo bez konsekwencji.

    Kempes

    14 Lip 15 11:12

  5. A kto dziś robi marketing zgodnie z prawem? 😉 Jak ktoś robi zgodnie z prawem to oczywiście niech tak nie zeznaje jak radziłem. 😉

    admin

    14 Lip 15 11:54

  6. Świadek może pozostawać w błędnym przekonaniu że ofiarowanie długopisu kontrahentowi jest przestępstwem płatnej protekcji, dlatego może odmówić udzielenia odpowiedzi na tematy mogące ujawnić ten haniebny proceder.

    Zdziś Marchewka

    14 Lip 15 20:36

  7. Oczywiście. I nie wiemy, czy jest to błędne przekonanie, nie znane są wyroki…

    admin

    14 Lip 15 21:32

Skomentuj