Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

A może zażądamy od komorników dowodów potwierdzających wizyty u dłużników?

komentarze 4

He? Mam tu na myśli w szczególności zaliczki wpłacone na czynności terenowe – wyjazd do innej miejscowości w której dłużnik mieszka.

Komornicy, czy dokumentujecie takie wyjazdy? Nie chodzi mi to o „dokumentację” w formie adnotacji w aktach sprawy ale dokumentację w formie zdjęć, ot na przykład zdjęcie zrobione panu komornikowi / asesorowi przed domem dłużnika przez pracownika albo selfi z domem. Kiedyś bowiem u mnie był komornik w pojedynkę (pisałem o tym tutaj).

Idę o zakład, że większość komorników (o ile nie wszyscy) nie dokumentują takich wyjazdów w taki wiarygodny sposób. Hehehe… no bo jak udokumentować czynność której nie dokonano 😉 . Nie wykluczam, Jakby to ująć… o, powiedzmy że nie można wykluczyć iż w niejednej sprawie komornik nigdzie poza kancelarie nie ruszył się, choć napisał, że przeciwnie.

Co? Nie no, bez przesady, za oszustwo nie odpowiedzą. Wybronią się tym, że nie praktykuje się robienia zdjęć. Jednak chyba co innego sprawa cywilna – o zwrot zaliczki, tak w imię zasad.

A odbiegając nieco (tylko trochę) od głównego wątku, to powiem tak: „Poznać komornika po czynnościach terenowych”. Tak, moi Państwo. Nie jest sztuką znaleźć poprzez OGNIVO konto osobiste albo konto firmowe dłużnika i zająć je (choć poniekąd i to jest sztuką). Nie jest sztuką namierzyć poprzez ZUS zakład pracy dłużnika i zająć wynagrodzenie. Nie jest sztuką zająć nadpłatę podatku w Urzędzie Skarbowym. Jednak ruszenie w teren i zajęcie ruchomości (w tym samochodu dłużnika) i powodowanie dalej tak aby dłużnik zapłacił (perswazja) / aby ruchomości zostały upłynnione, to już (nieco) wyższa szkoła jazdy.

Dłużników chyba już nie przybywa, bo wiele osób zblazowanych dobrobytem panującym w Polsce wyjeżdża za granicę powalczyć o pracę. Jak bogacze na safari albo na szkołę przetrwania 😉 A komorników przybywa.  A to oznacza, że nadchodzą czasy weryfikacji dla komorników. I zaprawdę powiadam Wam, że nastanie czas w którym komornik stanie się (trochę) windykatorem ze stereotypu.

26/06/2015

kategoria: komornik

Komentarze do 'A może zażądamy od komorników dowodów potwierdzających wizyty u dłużników?'

Subscribe to comments with RSS

  1. Zdjęć raczej nie robią ale opisuje się to co na czynnościach zastano, dom, firmę, etc protokół z czynności z podpisem, jak cudem będzie na miejscu, dłużnika czy też innych zastanych osób.
    Tak czy siak lepiej wybierać rewirowych co podjadą do dłużnika co drugi dzień aż mu zbrzydnie a i ślusarz zawsze jakiś pod ręką z dzielnicowym.

    anna

    27 Cze 15 19:45

  2. Ania, Ty jesteś siostrą, córką, czy żona Jego? 😉

    admin

    27 Cze 15 20:00

  3. kogo?

    lupi

    27 Cze 15 20:12

  4. kogo haha oj panie admin co za niedyskrecja…..chyba przestanę pana czytać 🙂

    anna

    27 Cze 15 20:24

Skomentuj