Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Stonowane pogrożenie dłużnikowi który zbył składnik swego majątku

komentarzy 6

Pytanie: Pomógł by Pan napisać mi takie zawiadomienie do dłużnika aby spłacił zadłużenie pod rygorem wszczęcia postępowania karnego z art. 300 za sprzedaż pojazdu w trakcie egzekucji komorniczej, jest na to dowód od komornika w postaci informacji z CEPiK. (może to wymusi na dłużnika chęć spłaty).

Odpowiedź: Nie ma co straszyć zanadto póki toczy się postępowanie egzekucyjne, bo samemu można mieć problem za bezprawną groźbę, którą jest też grożenie skazaniem w procesie karnym. Można jednak coś takiego napisać mu:

Wiem, że zbył Pan pojazd będąc moim dłużnikiem, w toku postępowania egzekucyjnego, załączam informację z CEPiK. Wobec powyższego informuję Pana, że jeśli przez to egzekucja komornicza przeciwko Panu zakończy się bezskutecznie, to powiadomię prokuraturę o popełnieniu przez Pana przestępstwa z art. 300 § 2 Kodeksu karnego który stanowi, że kto, w celu udaremnienia wykonania orzeczenia sądu lub innego organu państwowego, udaremnia lub uszczupla zaspokojenie swojego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku zajęte lub zagrożone zajęciem, bądź usuwa znaki zajęcia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Wzywam zatem Pana ponownie do dobrowolnej zapłaty długu.

20/06/2015

kategoria: windykacja

Komentarze do 'Stonowane pogrożenie dłużnikowi który zbył składnik swego majątku'

Subscribe to comments with RSS

  1. Na miejscu dłużnika odpisałbym: pocałuj mnie w dupę.
    Dłużnicy,zwłaszcza Ci, co wiszą komuś nie po raz pierwszy, doskonale znają sztuczki wierzycieli.
    Te z użycie 300KK również.
    I każdy wie, że wierzyciel po prostu straszy w ten sposób, bo innej opcji nie ma.
    Co więcej, jeżeli wierzyciel zaczyna uderzać w bęben pt. art 300KK to znaczy, że jest już zdesperowany, bo nie ma jak długu wyegzekwować.
    A jeżeli już by doszło do rozprawy sądowej, to dłużnik może powiedzieć, iż miał szereg pożyczek prywatnych, za długi hazardowe, które musiał natychmiast spłacić, by teraz na spokojnie móc zająć się spłatą długu, który jest przedmiotem sporu.

    Naprawdę, nie jest tak łatwo udowodnić i skazać kogoś z 300KK.

    Bednar

    20 Cze 15 16:11

  2. Ponadto, było nie było, ale posadzenie delikwenta do puchy, mocno godzi w interes samo wierzyciela, więc logika podpowiada, iż jest to wyłącznie forma nacisku.

    A z resztą – z mojego doświadczenia wynika, iż średnio 3/4 dłużników z komornikiem/ami na głowie ma już taki stopień zobojętnienia na sprawę, że generalnie posadzenie ich do pierdla z państwowym wiktem i opierunkiem to dla nich wręcz wybawienie.
    Do tego wszystkiego mury więzienne skutecznie izolują od wszelkiej maści windykatorów.
    Więzień zatem ma lepszą kondycję psychiczną, niż na wolności.

    Bednar

    20 Cze 15 16:16

  3. Zacząć trzeba od tego, że spłacanie tylko niektórych wierzycieli z pominięciem innych też jest karalne. Po drugie, w bajeczki o rzekomych pożyczkach tylko dziecko uwierzy a prokurator na słowo nie uwierzy.

    Czy wierzyciel zdesperowany czy nie, to nie ma znaczenia dla dłużnika który może za przestępstwo z art. 300 KK trafić do więzienia. Zgoda co co tego, że to może nie być w interesie wierzyciela aby dłużnik został skazany na bezwarunkowa karę pozbawienia wolności. Lepiej w zawieszeniu – i to jest straszak na dłużnika aby spłacił dług. I raczej, jeśli ktoś nie jest karany, otrzyma karę w zawieszeniu. A niejeden ten, dla którego byłaby to recydywa, zapłaci.

    Jest tu tak jak przy oszustwie; na niektórych dłużników to działa a na innych nie. Z moich doświadczeń wynika, ze przynajmniej na 50% działa. W tych 50% są zapewne w większości tacy, którzy pieniądze mają, tylko są nieuczciwi.

    admin

    20 Cze 15 17:08

  4. Są dłużnicy którzy naprawdę nic nie mają a są tacy co tylko udają, że nie mają jak i tacy, którym nawet nie chce się udawać albo są złośliwi i bezczelni i obnoszą się z bogactwem oficjalnie nie do nich należącym.

    gostrajter

    20 Cze 15 20:06

  5. Koles zrobil recydywe z tym art 300 kk. Jest na to duzo dowodów. A mam pytanie zglaszal juz ktos taka sprawe do prokuratury? Chodzi mi co tam mam wziasc itp. Moze za kratami zmadrzeje i odda dlug.

    pawel

    1 Lip 15 06:53

  6. Nie zgłaszałem chyba, weź co masz a najwyżej później przyniesiesz resztę.

    admin

    1 Lip 15 07:20

Skomentuj