Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„za jakie długi komornik może zlicytować dom”

komentarzy 7

Tytułowe pytanie ktoś wpisał w wyszukiwarce internetowej. Jest dość często wpisywane. Odniosę się do rodzaju długów oraz do wysokości.

Za każdy rodzaj długu wierzyciel może po uzyskaniu tytułu wykonawczego zlecić komornikowi ściągnięcie należności i skutecznie domagać się egzekucji z nieruchomości, w tym z domu. Nie ważne, czy wierzycielem będzie skarb państwa z tytułu podatków, składek ZUS itd., czy może bank z tytułu niespłaconego kredytu firmowego czy kontrahent z tytułu niezapłaconej faktury czy osoba prywatna z tytułu prywatnej pożyczki itd. Jak chodzi natomiast o minimalną kwotę długu za niezapłacenie której może Cię czekać egzekucja z domu, to takowego minimum brak. I tak też, jeśli na przykład niedopłacisz jednej złotówki choćby a nawet jednego grosza, to wierzyciel może wnieść do komornika o egzekucję. I jeżeli uprzesz się aby owego jednego grosza nie dopłacić, to wierzyciel może się uprzeć aby ściągnąć od Ciebie ten niedopłacony grosz.

Jeżeli egzekucja z wynagrodzenia, z konta bankowego, z Twoich (starych) rzeczy w domu itd. okaże się bezskuteczna, to wierzyciel może sobie zażyczyć, aby komornik poprowadził egzekucję z Twego domu. Aha, wiedz, że w momencie wszczęcia egzekucji owego jednego grosza twój dług urośnie o minimalną opłatę komorniczą, która wynosi wciąż bodajże 159,60 zł.

Chyba każdy komornik byłby maksymalnie wku…wiony będąc zmuszonym do prowadzenia egzekucji z nieruchomości mając w perspektywie zarobek na tym 159,60 zł. około 300 zł. (przy egzekucjach z nieruchomości jak i z ruchomości minimalna opłata jest wyższa). Może więc ten i ów machnąłby ręką na taki zarobek i sam zapłaciłby za dłużnika ten jeden grosz.

10/04/2015

Komentarze do '„za jakie długi komornik może zlicytować dom”'

Subscribe to comments with RSS

  1. oplata zależy od sposobu ściągnięcia. jeśli tego grosza zapłacisz w kancelarii, to będzie ponad 300zł. jeśli z rachunku albo wynagrodzenia to rzeczywiście 159zł plus wydatki gotowkowe

    ryszard ochódzki

    11 Kwi 15 17:21

  2. Z tego co piszesz wynika, że lepiej nie iść do komornika i nie zapłacić jednego grosza tylko czekać na ściągniecie z konta, pensji, z wierzytelności w urzędzie skarbowym? Dziwne. Który przepis o tych 300 zł. mówi?

    admin

    11 Kwi 15 17:48

  3. ustawa o komornikach sądowych i egzekucji, art. 49, ust. 1:
    W sprawach o egzekucję świadczeń pieniężnych komornik pobiera od dłużnika opłatę stosunkową w wysokości 15% wartości wyegzekwowanego świadczenia, jednak nie niższej niż 1/10 i nie wyższej niż trzydziestokrotna wysokość przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Jednakże w przypadku wyegzekwowania świadczenia wskutek skierowania egzekucji do wierzytelności z rachunku bankowego, wynagrodzenia za pracę, świadczenia z ubezpieczenia społecznego jak również wypłacanych na podstawie przepisów o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, zasiłku dla bezrobotnych, dodatku aktywizacyjnego, stypendium oraz dodatku szkoleniowego, komornik pobiera od dłużnika opłatę stosunkową w wysokości 8% wartości wyegzekwowanego świadczenia, jednak nie niższej niż 1/20 i nie wyższej niż dziesięciokrotna wysokość przeciętnego wy-nagrodzenia miesięcznego.

    ryszard ochódzki

    12 Kwi 15 00:27

  4. wierzytelność ze skarbówki nie podlega pod „ulgową” stawkę, za to podpada spłata do wierzyciela (wówczas przy umorzeniu na wniosek opłata stosunkowa to 5%, nie mniej niż 1/20)

    ryszard ochódzki

    12 Kwi 15 00:29

  5. A zatem istotnie prawo sugeruje dłużnikowi aby dobrowolnie nie spłacał. Pewnie na kacu pisali jacyś tam sędziowie. Poprawiłem natomiast kwotę minimalną przy egzekucji z nieruchomości.

    admin

    12 Kwi 15 06:55

  6. do bodajże 2007 roku ustawa nie przewidywała działki dla komornika, jeśli spłacało się bezpośrednio wierzycielowi 😀 za to komornicy kochali długi szpitalne, bo jednym listem kroili 15% od milionów (nie było dolnych i górnych widełek)

    zmiana ustawy przyniosła drastyczne zmiany – czy płaciłeś do komornika czy za jego plecami, zawsze 15%. plus widełki 30x średnia krajowa max i min 1/10 średniej. tak samo 1/10 przy umorzeniu na wniosek itp.

    powyższe zakwestionował TK argumentując brak rozróżnienia widełek albowiem kiedy komornik coś zrobi albo nic nie zrobi to i tak 1/10 się należy. salomonowym rozstrzygnięciem jest ustawa w obecnym kształcie czyli widełki 1/10 i 1/20 średniej.

    ryszard ochódzki

    12 Kwi 15 12:54

  7. A jeszcze wcześniej (lata 90-e?) ponoć było tak, że z góry wierzyciel musiał płacić komornikowi lwią część opłaty stosunkowej od jeszcze niewyegzekwowanego długu który zapewne jak i obecnie w większości spraw nie został wyegzekwowany. Coś niesamowitego… Ponoć jak im cofnięto ten „przywilej” (pozostawiając eldorado o którym wyżej napisałeś), to zaczęli się burzyć żądając przywrócenia tegoż bosskiego stanu.

    admin

    12 Kwi 15 13:13

Skomentuj