Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

VitaSlim – „lekarz dietetyk z Toronto” Zbigniew Michalak „dorabia” jako statysta!

komentarze 3

(W sprawie tytułowego „lekarza dietetyka” już pisałem tutaj). Nie wierzycie? No to macie dowód dzięki uprzejmości Użytkowniczki tego bloga, Gosi. Tu „pana doktora” znajdziecie (po imieniu i nazwisku!) , dojrzycie twarz tą z reklamy, o: http://www.gudejko.pl/en/statysty/mezczyzni/page:5

No i co? I teraz wszyscy zostajemy statystami! Skoro opłaca się to „lekarzowi z Kanady”, to nam się opłaci. To się chyba nazywa też bank twarzy? Spróbujmy, bo od statystowania się zaczyna a na Złotych Globach i Oskarach nawet skończyć się może. I zapewne taki cel przyświeca „panu doktorowi” który zrozumiał, że w dietetyce już nie zabłyśnie skoro kto inny takie cudo – VitaSlim wynalazł, które on – „lekarz” Zbigniew Michalak musiał szczerze publicznie (etyka lekarska zobowiązuje) docenić i zarekomendować.

Na mury, Bracia kochani, na mury! Pozdrawiam po dwóch butelkach czerwonego wina wytrawnego.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

07/04/2015

kategoria: biznes

Komentarze do 'VitaSlim – „lekarz dietetyk z Toronto” Zbigniew Michalak „dorabia” jako statysta!'

Subscribe to comments with RSS

  1. Ładują kasę niesamowitą w reklamę. Tak długiej reklamy w telewizji (w przerwie audycji, filmu) jeszcze nie widziałam. To krocie musi kosztować.

    angelina

    8 Kwi 15 14:56

  2. Co ciekawe zna jedynie język rosyjski i to średnio. Musi się chłopina w Kanadzie strasznie męczyć na tej swojej posadzie dietetyka.

    http://www.gudejko.pl/en/zbigniew-krzysztof-_michalak_164511

    Zdziś Marchewka

    8 Kwi 15 16:35

  3. Tak, reklama jest długa i emitowana (między innymi) w porach wysokiej oglądalności tv.

    To bardzo głupie z ich strony, że jakiegoś polskiego statystę zatrudniają w takim charakterze do reklamy – udającego lekarza z Toronto. Przecież to pewne, że znajomi z ławeczki przed blokiem, z rajdu po śmietnikach itp. po obejrzeniu reklamy zechcą obwieścić komu tylko się da, że to „nasz Zbychu” a nie żaden lekarz z Toronto. Kompromitacja dla firmy – reklamodawcy, totalny spadek wiarygodności.

    admin

    8 Kwi 15 22:24

Skomentuj