Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Windykacja jako działalność dodatkowa

komentarzy 8

Pytanie: W związku z tym iż pracował Pan w branży windykacyjnej mam jedno pytanie: Czy prace jako windykator terenowy czy to w dużej firmie (np. kruk) czy na własnej działalności można traktować jako dodatkowe zajęcie? Często w ofertach pracy jest podawane „elastyczne godziny pracy”. Obecnie jestem na 4 roku prawa i jakiś czas temu zainteresowałem się tematem windykacji. Prowadzę także własną działalność transportową. Myślę nad rozpoczęciem działalności związanej z odzyskiwaniem należności. Zastanawia mnie czy jest realna możliwość połączenia tych zajęć. Ile godzin dziennie pracuje windykator terenowy?

Odpowiedź: Nie wiem czy w obcej firmie zezwolą Panu pracować dorywczo. Gdy mowa „elastycznych godzinach pracy” to zapewne (nie jestem pewien) chodzi o pracę popołudniami, wieczorami lub w dni wolne od pracy kiedy dłużnika łatwiej zastać w miejscu zamieszkania. Może jednak (nie wiem) jest możliwość dogadania się z pracodawcą iż bierze Pan pakiet spraw na popołudnia / dni wolne do obrobienia i płacą Panu prowizję od ściągniętych należności.

Jeżeli natomiast chciałby Pan włączyć windykację w zakres Pana usług jako przedsiębiorcy, to jak najbardziej tak, można. Nikt nie będzie wszak wyznaczał Panu wówczas, kiedy ma Pan do dłużnika zatelefonować bądź przyjechać. Wówczas zdecydowanie może Pan pracować tyle na ile będzie miał Pan czasu lub ochoty (i zleceń); generalnie w umowach z klientami – wierzycielami nie zastrzega się jakie czynności i w jakim czasie maja zostać wykonane.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

26/03/2015

kategoria: biznes,windykacja

Komentarze do 'Windykacja jako działalność dodatkowa'

Subscribe to comments with RSS

  1. Prowadziles windykacje telefoniczna czy raczej tego unikales ?

    Misiek

    26 Mar 15 23:22

  2. Unikałem, nie lubiłem.

    admin

    27 Mar 15 05:22

  3. Tak naprawde windykacja telefoniczna guzik daje,jak dluznik chce zaplacic to splaci sie po komorniku,promile mozna sciagnac telefonicznie…

    Misiek

    27 Mar 15 14:49

  4. Poziom skuteczności może zależeć od umiejętności perswazji (nie mam tu na myśli gróźb), w tym głosu brzmienia, intonacji… Ja byłem w tym (w mojej ocenie) słaby.

    admin

    27 Mar 15 16:58

  5. telefonicznie to możesz emerytów straszyć 🙂 a i to nie wszystkich.

    dodatkowa praca w kruku? hehe mowy nie ma o dodatkowej, w kruku czy ultimo robią jak na 1,75 etatu. ale kase biorą za 0,75 😀

    ryszard ochódzki

    27 Mar 15 19:41

  6. Mam pytanie do autora tego bloga. Czy to nie jest tak, że w ciągu ostatnich kilku lat coraz trudniej idzie odzyskiwanie należności. Ludzie chyba są coraz lepiej wyedukowani, wiedzą że nie muszą wpuszczać ani rozmawiać z windykatorem. Coraz lepiej znają prawo. Z drugiej strony pojawia się coraz więcej spraw, które trafiają do windykatorów. Dzięki temu duże firmy radzą sobie, a drobnym firmom windykacyjnym coraz trudniej utrzymać się na rynku. Czy mam rację?

    Tomasz

    4 Kwi 15 16:12

  7. a ja ci powiem, że to właśnie te mniejsze są bardziej wiarygodne. albo inaczej: tylko one mogą być wiarygodne. duże molochy bazują na odzysku z zakupionych pakietów a klientów zlecających windykację olewają, byle tylko fakturę wystawić…

    zresztą prawda jest taka, że zysk z odzysku mają tylko i wyłącznie dzięki strachowi, czy przede wszystkim głupocie dłużników. uwierz, gdyby każdy pozew od windykacji funduszu sekurytyzacyjnego trafił do prawnika dłużnika, to w ciągu dwóch lat zostają może ze 3 firmy na rynku a reszta zwija żagle. tak jak uczyniła to e-kancelaria, a podobny los może czekać (oby!) fast finanse i casusa.

    powód? nie potrafią tak naprawdę udokumentować zadłużenia co do kwoty i zasady, a w uzasadnieniach wypisują nierzadko takie brednie, że zakrawa to na intelektualną obrazę sądu… i tylko dzięki bierności dłużników wygrywają…

    ryszard ochódzki

    4 Kwi 15 21:06

  8. Istotnie, metody stosowane jeszcze z 5-7 lat temu były skuteczniejsze niż obecnie. A innych, bowych metod nie ma.

    admin

    4 Kwi 15 23:10

Skomentuj