Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Księdza Wojciecha G. gotowość do dobrowolnego poddania się karze za molestowanie bez przyznawania się do winy

komentarze 3

Jak donoszą media, ksiądz Wojciech G. gotów jest dobrowolnie poddać się karze więzienia choć do winy nie przyznaje się, że molestował dzieci. O dobrowolnym poddaniu się karze stoi 😉 w art. 335 § 1 KPK:

Prokurator może dołączyć do aktu oskarżenia wniosek o wydanie wyroku i orzeczenie uzgodnionych z oskarżonym kar lub innych środków przewidzianych w Kodeksie karnym za przypisany mu występek, bez przeprowadzenia rozprawy, jeżeli okoliczności popełnienia przestępstwa nie budzą wątpliwości, a postawa oskarżonego wskazuje, że cele postępowania zostaną osiągnięte. Uzgodnienie może obejmować również poniesienie przez oskarżonego kosztów postępowania.

Jak ustaliłem, przyznanie się do winy nie jest warunkiem uwzględnienia wniosku o dobrowolne poddanie się karze. No dobra, ale wytłuściłem w cytowanym wyżej przepisie, że warunkiem jest uznanie, że „postawa oskarżonego wskazuje, że cele postępowania zostaną osiągnięte”. Chyba chodzi o skruchę, nie? Wyniki wyszukiwania w Google w omawianym temacie też często gęsto wypluwają „skrucha”. Ot np. fragment uzasadnienia jakiegoś wyroku karnego (Sygn. akt II K 689/14 – Sąd Rejonowy w Świdnicy):

Mając zatem na uwadze fakt, że (…) postawa oskarżonego, który wyraził skruchę i żal w związku z zaistniałą sytuacją, wskazuje, że cele postępowania zostaną wobec niego osiągnięte mimo nie przeprowadzenia rozprawy, Sąd przychylił się do wniosku prokuratora złożonego w trybie art. 335 § 1 k.p.k., jednocześnie uznając, że charakter sprawy, postawa oskarżonego oraz wnioskowany środek karny w postaci zadośćuczynienia za doznaną krzywdę uzasadniają zastosowanie przy wymiarze kary przepisu art. 58 § 3 k.k.

To ja się pytam, gdzie tu ku…wa skrucha skoro oskarżony ksiądz Wojciech G. nie przyznaje się do winy – pedofilii. Jak „cel” zostanie osiągnięty? Chyba, że tak naprawdę celem jest tylko komfort sędziów i adwokatów – zaoszczędzenie czasu. 😉

Jutro wpisu chyba nie będzie, bo mam zamiar zresetować się – cztery butelki wina czekają, od rana się zacznie. A zatem ten wpis jest „za jutro” a zależało mi na opublikowaniu tegoż dzisiaj.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

25/03/2015

kategoria: skazanie

Komentarze do 'Księdza Wojciecha G. gotowość do dobrowolnego poddania się karze za molestowanie bez przyznawania się do winy'

Subscribe to comments with RSS

  1. To jest uzasadnienie „tylko” sądu rejonowego wobec czego nie jest bezwzględnie wiążące.

    glina

    25 Mar 15 11:32

  2. Przecież w takich sprawach nie ma apelacji… Przypominam, że chodzi o DOBROWOLNE PODDANIE SIĘ karze.

    admin

    25 Mar 15 11:39

  3. Sąd właśnie przed chwilą uznał winę Wojciecha G. i zgodził się na dobrowolny wyrok 7 lat.

    mustafa

    25 Mar 15 13:44

Skomentuj