Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Dokonanie zwrotnej cesji wierzytelności z podpisami poświadczonymi notarialnie

komentarze 2

Oto otrzymany przeze mnie wczoraj zabawny mail od jednej pani adwokat z miasta Łodzi:

Szanowny Panie, kontaktuję się z Panem w imieniu Pana ZC (skan pełnomocnictwa w załączeniu) celem ustalenia miejsca i czasu spotkania w Kancelarii Notarialnej, podczas którego doszłoby do podpisania cesji wierzytelności przeciwko p. CB. Uzyskanie umowy cesji z podpisami notarialnie poświadczonymi umożliwi mojemu Klientowi ubieganie się o stwierdzenie przejścia praw z tytułu wykonawczego – wyroku Sądu Rejonowego w Sosnowcu. Dotychczas sporządzony dokument zachowuje wyłącznie formę pisemną i nie pozwala Panu C sfinalizowanie sprawy w egzekucji sądowej.

Z uwagi na wiek mojego Mocodawcy chciałabym Pana poprosić o podpisanie wspomnianej umowy w Łodzi, zwłaszcza że – jak mi powiedziano – często podróżuje Pan po kraju. Być może udałoby się Panu znaleźć w niedalekiej przyszłości termin na spotkanie w Łodzi.

No pewnie, jeszcze czego…. Ja nie mam nic lepszego do roboty niż jeździć niepotrzebnie z Sosnowca do Łodzi i z powrotem (i wcale nie „podróżuję po kraju”). Niepotrzebnie, bo poświadczenia własnoręczności podpisu przed notariuszem może pan C. dokonać w Łodzi a następnie wysłać mi ten dokument pocztą i wówczas ja pofatyguję się do notariusza w Sosnowcu który poświadczy własnoręczność mojego podpisu na dokumencie cesji zwrotnej i odeślę panu C. tę cesję zwrotną już gotową do przedłożenia przed sądem celem uzyskania klauzuli wykonalności na pana C. A szybciej i sprawniej będzie, gdy ja ponownie wydrukuję cesję zwrotna i ja najpierw pójdę do notariusza po czym wyślę ją już mym poświadczonym podpisem panu C.

I tak też oświeciłem panią adwokat odpisując jej na maila. Tak przy okazji, przypomniało mi się jak inna pani adwokat (z Katowic) nie wiedziała co to jest „causa”, taka dygresja – „ciekawostka” na marginesie, nie na temat.

No ale i tak jestem zły; myślałem, że ten były klient da sobie spokój. Ok. 1/3 wierzytelności ściągnąłem tzn. komornik, ale dłużniczka jest już autentycznie bez mienia, co usiłowałem temu byłemu klientowi wytłumaczyć. Jak widać bezskutecznie, czeka mnie tracenia czasu na wizytę u notariusza i ok. chyba 20-30 zł. opłaty.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

03/03/2015

Komentarze do 'Dokonanie zwrotnej cesji wierzytelności z podpisami poświadczonymi notarialnie'

Subscribe to comments with RSS

  1. Z jednej strony myślę, że skoro ma Pan opinię osoby będącej często w podróży, jest to usprawiedliwione. Z drugiej jednak, ech… Brakuje czasami logicznego myślenia 😉

    Barbara

    3 Mar 15 08:44

  2. Raczej wiedzy brakuje… Może tamta pani adwokat myśli, że obie strony muszą być obecne w tym samym czasie u danego notariusza.

    admin

    3 Mar 15 09:14

Skomentuj