Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

U komornika: „Proszę opisać nam swój majątek, to wtedy będzie ugoda”

komentarze 4

Pytanie: Zajęty mam rachunek bankowy w Millennium (ten zgłoszony w US). Ile czasu upłynie zanim komornik znajdzie inne konta? Zajął konto w zeszłym tygodniu, przedwczoraj dostałam od niego pismo (było tam zajęcie konta), wczoraj tam dzwoniłam w celu zawarcia ugody, kazali mi napisać pismo, w którym opisuję cały swój majątek i wtedy będzie ugoda. Co ja mam dalej zrobić?

Spisała ze mną przez telefon protokół, wypytywała o różne rzeczy, gdzie pracuję, ile zarabia ile warte jest moje AGD, jakie mam auto, nr dowodu rejestracyjnego, nr KW mojego mieszkania i jaką kwotę deklaruję wpłacać itp., potem powiedziała, że mam to napisać sama i do nich wysłać i że mam zadzwonić we wtorek, bo Pan komornik tylko we wtorki rozmawia ze swoimi „klientami” i wtedy dowiem się czy będzie ugoda czy nie. Jednocześnie umawiałam się z bankiem, że w tym tygodniu wpłacę 2 tys i w marcu będziemy rozmawiać o ugodzie. Babka u komornika powiedziała mi, że mam wpłacać na konto komornika bo banki nie zawsze dają im znać, że zawarli ugodę. Co ja mam teraz zrobić? Aha. BTE jest wystawione na cały majątek.

Odpowiedź: Nie wiem, jak szybko ustalą inne konta, zapewne użyją do tego systemu OGNIVO ale jeszcze nie wszystkie banki są zrzeszone w tym systemie i żaden SKOK nie jest a w SKOK też można mieć konto. Ugodę natomiast zawiera się z wierzycielem a nie z komornikiem. Po prostu chce kancelaria komornicza wyciągnąć od Pani jak najwięcej informacji aby mogli później jak najwięcej zajęć Pani dokonać. Proponuję jeszcze raz zadzwonić i nagrywać wspominając o ugodzie, czy jest szansa na zawarcie jej z komornikiem a później pomyślimy, jak ich medialnie uwalić, może się da a może nie.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

21/02/2015

kategoria: komornik

Komentarze do 'U komornika: „Proszę opisać nam swój majątek, to wtedy będzie ugoda”'

Subscribe to comments with RSS

  1. jakies wielkie panisko ten komornik, łaskę robi że tylko we wtorki przyjmuje

    ryszard ochódzki

    21 Lut 15 19:10

  2. przeważnie przyjmują 1 dzień w tygodniu

    Mike

    22 Lut 15 08:34

  3. komornik wyszuka wszystkie konta,oraz cały majątek po przez US,tak było w przypadku sasiada.Miał zajęcia komornicze na kontach bodajże dwóch,znalazł je w US. Przysłał pismo a w nim wypisał wszystko co posiada sąsiad,aby zakonfiskować jego mienia. A ma dwa samochody osobowe,dwa pół ciężarowe dostawcze,oraz jeden ciężarowy ciągnik,koparkę itd. Wszystko to znalazł dzięki US.Tak było i z moim mężem miał spór z telekomunikacją Polską S.A.,wymówił umowę,bo nie chciał korzystać z ich usług. Wymówił umowę poregulował faktury za korzystanie z TP.S.A. i problem zakończył się i przeszliśmy do Netii. Po miesiącu przychodzi pismo z TP.S.A. iż mąż musi zapłacić koszty za zerwanie umowy,a miał prawo ją zerwać w każdym momencie promocyjnym. Dostał pismo,iż za zerwanie umowy ządają 3800 zl,może ktoś nie uwierzyć,ale na serio tak było.Mąż odwolywał się od tego by płacić aż tak dużą karę,bluzgał w słuchawkę jacy to złodzieje,oszuści,bo tacy byli i nie chcemy mieć styczności z TP.S.A.,dość nabrali od nas za wysokie rachunki z tel.domowego kożystało się sporadyxcznie,bo nastały komórki,więc z tamtego telefonu się żadko kożystało,do tego był podłączony internet a rachunki opiewały dużo podan 100 zł,zamiast 69,99 za internet jako promocja przez pół roku,guzik prawda płacił normalnie nie było mowy o promocji.I co dalej musiał część wpłacic w całości a część w ratach poszli nam na rękę chodx było trudno o to poprosić TP. S.A.wpłacił może pięć rat i wkórwił się przepraszam za słownictwo i przestał dziadom płacić za zerwanie z nimi umowy.Wiedział co go czeka dalej. Pisma windykacyjne,pisma ugodowe,mąz uparty jak osioł nie zapłcił ani grosza złodziejom[umowa była na niego,nie na mnie] maż jest strasznie prywczy,ale to strasznie,nerwowy ma to po ojcu,no nie wazne.Przestał płacić nie wtrącałam się w to,bo kazał mi siedzieć cicho z boczku,nie mogłam się nie odezwać,zrugałam go na całego,bluźnię to fakt,ale nerwy mnie poniosły,że narobił sobie bigosu,trudno stało się z nimi nie wygrasz w sądzie tak mu mówiłam jak byś chciał skargę napisać na nieoudolność,bałagan w TP.S.A. Spór odbywał się listownie. Pisał o umorzenie rat,pisał różne ugody,za cholerę nie chcięli przystać na jego propozycję,byli nie ugięci. No i przestał placić zostało mu gdzieś ok.1560 zł do spłaty,nie płacił długo narosło prawie 2000 zł,dokładniej 2175 zł z groszami odsetek to połowa.Nie zapłacił tego mimo że windykacja wzywała po raz kolejny do uregulowanie należności na zlecenie TP.S.A..Nie zapłacił.Uspokoiło się z miesiąc nic nie przychodziło.Po miesiącu przyszło pismo przed sądowe,że w Lublinie będzie wszczęte postępowanie unikania płatności,i tak było sąd nakazał w Lublinie Zachód uregulować dług wobec TP. Nie dal za wygraną.No i po trzech tygodniach przyszło pismo od kancelarii komorniczej z Warszawy,iż działają w sprawie odzyskania długu na rzecz TP. Pierwsze pismo było ugodowe,że można dług spłacić na raty. Nie płacił tego,jest taki zacięty,aż mnie trzęsło z nerw,mało szału nie dostałam.Nic nie tykałam się do jego spraw.Sam działal to ma za swoje.No i przyszlo drugie pismo od komornika o zajęciu konta bankowego,miał tam środki własne,pracuje zawodowo jako kierowwca sam.cięzarowych wożąc paliwo z rafinerii po CPN-ACH.DOBRZE PŁATNA PRACA,ODKŁADAŁ NA PRZYSZŁOŚC SWOJĄ,BO O NAS TAK OGÓLNIE SZTUCZNIE SIĘ INTERESUJE CZY MAMY NA JEDZENIE,OPŁATY,ODZIEŻ ITD. DOBRZE ŻE PRACUJĘ I JA I MÓJ SYN ZACZĄŁ MAMY SWOJE KONTO A MĄZ SWOJE. dOSTAŁ CZEGO CHCIAŁ,KOMORNIK ZAJĄŁ MU CAŁĄ KWOTĘ JAKA BYŁA DO WUREGULOWANIA WOBEC WIEŻYCIELA TP.S.A.PLUS KOSZTY KOMORNICZE 250 ZŁ.RAZEM WYSZŁO OK.2570 ZŁ. NIE MÓGŁ ANI WYPŁACIĆ GOTÓWKI,ANI WPŁACIĆ,ZERO BLOKADA NA KONCIE,BO ŁAPĘ POŁOŻYŁ KOMORNIK,ZDZIERCA J****Y.ZŁOŚĆ JEGO SIĘGAŁA ZENITU,MASZ CO CHCIAŁEŚ I CZEGO WRZESZCZYSZ,TAK SOBIE NAROBILES TAK MASZ. WIEDZ O TYM ŻE MASZ KOMORNIKA NIE BĘDZIESZ MÓGŁ W PRZYSZŁOŚCI WZIĄĆ KREDYTU,TELEFONU NA ABONAMENT,ZAKUPÓW RATALNYCH W SKLEPACH. TEN STAN RZECZY PRZERYWA TOBIE DROGĘ DO DOBROCI. z KOMOREM NIE WYGRASZ MÓWIĘ DO NIEGO,ZEDRĄ Z CIEBIE KAŻDĄ ZŁOTÓWKĘ,GROSIK I BĘDZIESZ WPISANY W REJESTRY DŁUGÓW. I NIJAK NIE BĘDZIESZ MÓGŁ SOBIE BRAĆ TELEFONIKÓW,TABLETÓW NA RATY. MA BZIKA NA PUNKCIE ZMIAN TELEFONÓW,TABLETÓW,JEDEN LEŻY I GO NIE UŻYWA,BO SIĘ NIE ZNA NA TYM WOGÓLE JAK Z NIEGO KORZYSTAĆ.dZIWNE,ŻE DOSTAŁ TABLETA ZA ZŁOTOWKĘ MAJĄC KOMORNIKA W PRZESZŁOŚCI.TU TEŻ MUSIAŁ PŁACIĆ RATY 16 ZL,MIESIĘCZNIE,I TO LEZY JA TEGO SIĘ NIE TYKAM,BO PRAWDĘ MÓWIĄC NIE ZNAM SIĘ NA TYM,W NSASZYCH CZASACH NIE BYŁO TAKICH PIERDÓŁ,JAK JEST TERAZ DO WYBORU DO KOLORU. i KURNA I TU NIE LACIŁ RAT I SIĘ DRUGI RAZ PRZEJECHAŁ ZA NIE PLACENIE RAT,CO TO JEST 16-CIE ZŁ CO MIESIĄC,BA PRACUJE TYGODNIAMI TO O TYM ZAPOMNIAŁ,ŻE MA DO UREGULOWANIA RATKI.NAROSŁO RAZEM KOSZTAMI WINDYKACYJNYMI,KOSZTAMI SĄDOWYMI 1401 ZŁ Z GROSZAMI,I RZECZ JASNA PISMO OD KOMORNIKA OSTATECZNE WEZWANIE DO ZAPŁATY W CIĄGU 7 DNI ROBOCZYCH.ZAPEWNE TEGO NIE ZROBI,JA RĘKI DO TEGO NIE PRZYŁOŻĘ,ANI MI SIĘ ŚNI,BIERZE CO MU PODSUWAJĄ FIRMY ORANGE,T-MOBILE ITD. BO TANIO I ZA ZŁOTÓWKĘ,ALE TRZEBA PŁACIĆ MINI,MINI RATKI 16 ZŁ.lADA MOMENT ZNOWU KOMORNIK WEJDZIE NA KONTO I MOŻE SOBIE POMAŻYĆ O TYM,ŻE WYPŁACI SOBIE GROSZ,CZY BĘDZIE CHCIAŁ ZAPŁACIĆ KARTĄ WŁASNOŚCI BANKU,W KTÓRYM MA KONTO ZA ZAKUPY Z MARKIETACH. DWA RAZY UMOCZYŁ SIĘ PO USZY I NIC SE Z TEGO NIE ROBI,I TAK JEST PO DZISIEJSZY DZIEŃ. MASAKRA PO PROSTU.TYLKO PRACA SIĘ LICZY NIE RODZINA,TO SZTUCZNE JEGO NIBY TROSZCZENIE SIĘ O NAS JEST ZABAWNE,ŻENUJĄCE. MNIE TO LOTTO. Z SYNEM DAMY RADĘ,ON SAM ZGINIE,BO MA DWIE LEWE RĘCE DO DOMOWYCH POŻĄTKÓW.TAK WIĘC KOMORNIK ZNAJDZIE WSZYSTKO,MEŻOWI ZNALAZL DWA SAMOCHODY,KTÓRE MA NA SIEBIE,SKUTER SYNA,SAM.CIĘŻAROWY SCANIA I WIELE INNYCH WARTOŚCIOWYCH URZĄDZEŃ ROLNICZYCH,KTÓRE WIDNIEJĄ W US,PZU ITD.PODATKI PŁACI OD ŚRODKÓW TRANSPORTOWYCH.ROBI TO NIE REGULARNIE,OMYKA I Z TYMI OPŁATAMI. ZAKONCZĘ TĘ HISTORIĘ BI NIE CHCĘ SOBIE DALEJ PSUĆ NERWÓW I TAK MAM NERWICĘ LĘKOWĄ OD DAWNA WIĘC CHCĘ ŚWIĘTEGO SPOKOJU.TAKI TO NASZ ZCIORYCH,PONIEKĄD JEGO,KTÓRY NIEŻLE SOBIE NAROBIŁ W PAPIERY,TAK POSTĘPOWAŁ TAK MA. PRETENSJE MIEJ TYLKO DO SIEBIE WTÓROWAŁAM MU WIELOKROTNIE.JAK DO ŚCIANY NIC NIE DOCIERA KARIERA ZAWODOWA JEGO PASJA CIĘŻARÓWKI,PRACA Z KÓLKIEM BEZ PRZERWY.ZJEŻDŹA NA WEEKEND,NASZE STOSUNKI PRZEZ TE KŁOPOTY OZIĘBIŁY SIĘ NIESTETY,I TAK BĘDZIE DALEJ SIĘ TO POSÓWAĆ,W KOŃCU KAŻDE PÓJDZIE W SWOJĄ STRONĘ.BO TO CO JA ZNIM PRZEZŁAM TO MOJE,NERWY TOWARZYSZĄ CODZIENNIE,LEKI JESZCZE GORSZE.USIĄŚĆ I PŁAKAĆ,ALE NIE PODDAJE SIĘ,PRZECIEŻ DO PRACY TRZEBA CHODZIĆ,INACZEJ BY ZGŁUPIAŁ W DOMU NA CAŁEGO. KTOŚ POMYŚLI,ŻE OPISAŁAM HISTORIĘ Z SUFITU,NIE TO JEST Z ŻYCIA WZIĘTE. LICZĘ TU NA CIELE WSPARCIE,OD LUDZI,KTÓRZY ROZUMIĄ CO TO ZNACZY CIERPIEĆ I MIEĆ KŁOPOTY I INNE ZMARTWIENIA.DZIĘKUJĘ Z GÓRY ZA ZROZUMIENIE,WYROZUMIAŁOŚC JEŚLI TAKA SIĘ TU POJAWI. JA NIE JESTEM TU NIC WINNA,TYLKO INNA STRONA MEDALU.CZAS POKAZE CO DALEJ. POZDRAWIAM SERDECZNIE
    CZTERDZIESTOLATKA-ERYKA.

    ERYKA

    26 Mar 15 10:58

  4. ale w czym jest problem? chyba w tym, że Eryka ma męża o mózgu dwulatka, bo starszy to wie że polecony z e-sadu należy odebrać i wnieść sprzeciw 🙂

    ryszard ochódzki

    26 Mar 15 14:04

Skomentuj