Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Jak liczyć bieg terminu zawitego

skomentuj

Pytanie: Z sądu gospodarczego (sprawa bezpodstawnego wzbogacenia się, podwójny przelew z konta firmowego) przysłali sprzeciw pozwanego od nakazu zapłaty z zobowiązaniem mnie do ustosunkowania się w terminie 14 dni. Mnie wtedy nie było w domu, byłem w delegacji i pismo odebrała żona, ja wróciłem po 8 dniach od daty odebrania przez żonę tej przesyłki. Jakie tu zasady panują, po pierwsze, to czy dzień otrzymania pisma jest wliczany w upływ tego terminu? Po drugie, jeżeli termin upływa na przykład we wtorek, to czy można ostatecznie nadać odpowiedź w czwartek? Mój kolega kiedyś spóźnił się w swojej sprawie o jeden dzień co kosztowało go 50 tysięcy złotych – oddalenie powództwa.

Odpowiedź: Odpowiedzi na Pana pytania zawarte są w art. 111 Kodeksu cywilnego. § 2 stanowi, że jeżeli początkiem terminu oznaczonego w dniach jest pewne zdarzenie, nie uwzględnia się przy obliczaniu terminu dnia, w którym to zdarzenie nastąpiło. A zatem na przykład, jeżeli żonie doręczono przesyłkę z sądu w poniedziałek, to ów czternastodniowy termin zawity zaczął płynąć dopiero nazajutrz czyli we wtorek – był to pierwszy dzień z owego czternastodniowego terminu.

Z kolei § 1 ww. art. 111 Kodeksu cywilnego stanowi, że termin oznaczony w dniach kończy się z upływem ostatniego dnia. W związku z powyższym więc, jeżeli jak Pan napisał przykładowo, termin upływa we wtorek, to w tenże dzień najpóźniej musi Pan wysłać odpowiedź do sądu.

12/02/2015

Skomentuj