Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Popyt na nowe, droższe chwilówki większy niż na tańsze…

komentarze 3

Co kilka miesięcy dowiaduję się o nowej ofercie pozabankowej szybkiej chwilówki przez internet, no takiej co to ją na konto w circa godzinę można sobie zorganizować, bez wychodzenia z domu. Co ciekawe, te nowe pożyczki bywają znacznie droższe od niektórych „starych” jak Vivus, Via SMS i niektórych innych. Przykładowo, jakaś nowa oferta bankowego kredytu gotówkowego (nowego banku) z oprocentowaniem rzeczywistym dwukrotnie wyższym od znanych ofert tego typu, byłaby wyśmiana i nikt nie skorzystałby z niej, no chyba że jakiś „jeleń”.

A tymczasem sporo z owych nowszych chwilówek parabankowych cechują koszty właśnie circa dwukrotnie wyższe niż niektórych „starych”, jak między innymi te wcześniej wymienione przez mnie. A najciekawsze w tym wszystkim jest to, że (przynajmniej u mnie na tej niniejszej stronie www) właśnie te nowe drogie cieszą się znacznie większym zainteresowaniem niż te „stare” znacznie tańsze.

Dlaczego zatem większość osób „woli” te nawet dwa razy droższe i nowsze? Przecież mam je i ja tutaj wskazane i mają one super uczciwe kalkulatory kosztów – suwakami ustawiwszy czas i kwotę w mig można sprawdzić o ile więcej trzeba będzie oddać. Ano w większości przypadków zapewne dlatego, że nie spłacili tych „starych” i mają w tych firmach pożyczkowych szlaban. 🙁 I zaprawdę powiadam wam, że musi to być problem występujący bardzo powszechnie…

No dobrze, ale chyba wszystkie te parabanki z chwilówkami online sprawdzają wnioskujących o pożyczkę w rejestrach długów – Biurach Informacji Gospodarczej (Erif, Krajowy Rejestr Długów, Infomonitor) i to we wszystkich tych trzech w nawiasie wymienionych. A skoro sprawdzają, to zapewne i dopisują do tychże rejestrów dłużników swych dłużników – pożyczkobiorców. A jednak bodaj większość osób wnioskujących o te nowe, droższe chwilówki otrzymuje je czyli przechodzi pomyślnie weryfikację. A może „weryfikację”?

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

06/02/2015

Komentarze do 'Popyt na nowe, droższe chwilówki większy niż na tańsze…'

Subscribe to comments with RSS

  1. Zeby być dopisanym do KRD musi być wysłane wezwanie, gdzie firma poinformuje o takiej groźbie oraz musi upłynąć 60 dni. Biorac pod uwagę, że firmy dają sobie jeszcze czas na załatwienie sprawy polubownie, to taki dłużnik trafi do KRD na oko po 90 dniach. Do tego czasu hulaj dusza piekła nie ma 🙂

    Podstawowy problem firm to brak wspólnego rejestru dłużników na własne potrzeby, który powiedziałby czy dany klient nie ma pożyczki w innej firmie. Tylko czy bez ustawy, możesz udostępnic dane osobowe dłuznika innej firmie? przeciez on podpisał umowę tylko z Toba 🙂 ciekawy temat.

    ciekawski

    6 Lut 15 14:35

  2. Wystarczyłby kolejny kwadracik do zaznaczenia online – że upoważnia firmę do sprawdzenia go w tym rejestrze i dopisania go tam po zaciągnięciu pożyczki / niespłaceniu pożyczki w terminie.

    admin

    6 Lut 15 14:50

  3. No racja, dziwie się, że firmy udzielające pożyczek nie mogą sie dogadać w tej kwestii.

    ciekawski

    6 Lut 15 15:01

Skomentuj