Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Sponsoring czy pożyczka?

komentarze 2

Pytanie: Sprawa z Nowego Sącza. Mężczyzna z którym kiedyś spotykałam się pozwał mnie o zapłatę rzekomych pożyczek które przelewał mi na konto bankowe. W rzeczywistości nie były to pożyczki ale pieniądze stanowiące wsparcie dla mnie, byłam wtedy w trudnej sytuacji finansowej, bez pracy i z małym dzieckiem z innego związku. Gdy przestaliśmy się spotykać, to wkrótce pozwał mnie. Ma dowody przelewów pieniędzy dla mnie, w sumie w kilku przelewach to prawie 6 tysięcy złotych. Nie ma żadnej umowy pożyczki a na przelewach napisane jest we wszystkich przypadkach „przelew”. Czy mam jakąś szansę na udowodnienie w sądzie, że to nie były pożyczki ale wsparcie bezzwrotne?

Odpowiedź: Jest taka szansa, ponieważ w tytułach przelewów wpisano „przelew” a nie np. „udzielenie pożyczki”. Może więc Pani dowodzić przed sądem, że nie były to przelewy pożyczek ale właśnie bezzwrotna pomoc finansowa dla Pani udzielana przez partnera. Przemawia z tym także brak umowy pożyczki. Nie sposób jednak stwierdzić, czy sąd da wiarę Pani czy powodowi, wszystko zależy od tego, jak przekonujące będą pani zeznania składane w charakterze świadka strony przed sądem.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

01/02/2015

kategoria: pożyczki prywatne

Komentarze do 'Sponsoring czy pożyczka?'

Subscribe to comments with RSS

  1. … jak przekonujące będą pani zeznania składane w charakterze STRONY (pozwanej) przed sądem.

    Zdziś Marchewka

    1 Lut 15 18:58

  2. No cóż, fraza „przesłuchanie strony w charakterze świadka” jest często wpisywana w Google i wydawało mi się iż jest to poprawne sformułowanie z którym spotykałem się ale chyba masz rację (choć strona świadczy zeznając).

    admin

    1 Lut 15 19:49

Skomentuj