Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Mieszkanie zakupione na kredyt przed ślubem a długi współmałżonka

1 komentarz

Pytanie: Przed ślubem kupiłam mieszkanie na kredyt, dokładnie to nawet jeszcze wtedy nie znałam mojego obecnego męża. Mąż dwa lata po ślubie popadł w długi nie ze swej winy i spłaca je a ja mu pomagam ale jest ryzyko ze wierzyciele uruchomia egzekucje komornicze. Ja nie mam nic wspólnego z długami męża i z ostrożności, dokładając się do spłaty zadłużeń, nie wykonuje przelewów na konto wierzycieli tylko przekazuję pieniądze mężowi żeby sam spłacał. Zanim popadł w długi to sporo dokładał się do spłacania rat kredytu hipotecznego za to kupione na mnie mieszkanie przed ślubem, w którym razem mieszkamy, jest to adres zameldowania mój i męża. Istnieje niewielkie ale jednak ryzyko tego, ze komornicy rozpoczną egzekucję. Czy w takiej sytuacji mogą zlicytować mieszkanie?

Odpowiedź: Zgodnie z art. 33 Ustawy Kodeks rodzinny opiekuńczy przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej czyli przed zawarciem związku małżeńskiego, należą do majątku osobistego współmałżonka. Mieszkanie zatem jest tylko Pani, nie jest wspólne i nie ma tu znaczenia brak rozdzielności majątkowej. To po pierwsze.

Po drugie zaś, nawet gdyby mieszkanie było wspólne Państwa jako współmałżonków, to egzekucja mogłaby zostać skierowana do takiej wspólnej nieruchomości tylko wówczas, gdyby Pani wyraziła zgodę na zaciągnięcie przez męża długów albo gdyby była Pani w tych sprawach dłużnikiem solidarnym (gdyby była Pani dłużnikiem solidarnym, to wówczas oczywiście odpowiadałaby Pani też swym osobistym majątkiem). Nie ma też tu znaczenia, że mąż pomagał Pani spłacać kredyt kredyt mieszkaniowy.

Konkludując, w opisanym stanie faktycznym nie musi Pani obawiać się wszczęcia egzekucji z mieszkania.

17/01/2015

kategoria: zadłużenie

1 komentarz do 'Mieszkanie zakupione na kredyt przed ślubem a długi współmałżonka'

Subscribe to comments with RSS

  1. „…Konkludując, w opisanym stanie faktycznym nie musi Pani obawiać się wszczęcia egzekucji z mieszkania…”
    asesor michał kubik zapewne ma swoją własną – oczywiście zdecydowanie odmienną – interpretację 😀
    sorry, nie mogłem się powstrzymac 🙂

    ryszard ochódzki

    17 Sty 15 16:57

Skomentuj