Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„czy komornik może sprawdzić z jakiego konta przyszedł przelew”

komentarzy 8

Wyczytałem to w tytule gdy przeglądałem dzisiejsze statystki odwiedzin tego mojego bloga nie bloga czy tam serwisu. Zajmując rachunek bankowy (przy okazji, dobre konta osobiste mamy tutaj), komornik nie ma wglądu do historii operacji dokonanych na koncie bankowym (do historii przelewów przychodzących i wychodzących). Zajęcie egzekucyjne rachunku bankowego na polecenie komornika realizowane jest przez bank w którym rzecz jasna rachunek jest prowadzony. Bank samoistnie nie wysyła komornikowi wydruku operacji dokonanych na rachunku bankowym. Wedle mojej wiedzy i oceny, komornik ma prawo zażądać od banku umożliwienia mu wglądu w historię operacji natomiast jeszcze nie słyszałem o tym, żeby jakiś komornik wystąpił do banku z takim żądaniem.

Nasuwa się pytanie, po co pytający zadał tytułowe pytanie. Może jest wierzycielem egzekwującym który chciałby ustalić tak zwanego trzeciodłużnika czyli podmiot który jest bądź w niedalekiej przyszłości będzie dłużnikiem jego dłużnika to znaczy tego przeciwko któremu prowadzone jest postępowanie egzekucyjne. Owszem bowiem, może być na przykład tak, że dłużnik komuś wynajmuje (nie zgłosiwszy tego do Urzędu Skarbowego) przykład garaż bądź coś innego i trzeciodłużnik co miesiąc dokonuje płatności z tego tytułu ale po zajęciu konta bankowego przez komornika dłużnik może polecił trzeciodłużnikowi aby ten płacił mu w gotówce albo na jakiś inny rachunek bankowy. Po namierzeniu takiego trzeciodłużnika na podstawie przelewów, komornik mógłby wysłać doń zajęcie wierzytelności czyli żądanie płacenia za wynajem na konto komornika a nie dłużnikowi.

14/01/2015

Komentarze do '„czy komornik może sprawdzić z jakiego konta przyszedł przelew”'

Subscribe to comments with RSS

  1. Taaaa, a trzeciodłużnik w tym momencie dogada się z dłużnikiem i zgodnie oświadczą, iż najem dobiegł końca. Po czym będą go kontynuować rozliczając się gotówką. I wtedy ani komornik, ani US nie zrobią nic.

    Mike

    14 Sty 15 09:22

  2. Dogada się albo nie dogada, zależy od człowieka – najemcy, czy jest typem który oświadczy nieprawdę komornikowi. Spróbować zająć nie zaszkodzi.

    admin

    14 Sty 15 11:23

  3. akurat komornik nie należy do zawodów cieszących się przesadnym zaufaniem publicznym. Poza tym nie wiem czemu ktoś miałby się bać akurat komornika w tej sytuacji, kiedy to komornik ma tu najmniej do rzeczy. Bardziej można się (ewentualnie) bać skarbówki, która powinna tutaj otrzymywać co miesiąc haracz z tytułu wynajmu. Tyle, że tutaj również sprawa praktycznie nie do udowodnienia.

    Parafrazując wszystko co do tej pory zostało w tej sprawie napisane – jak się ma długi to trzeba zadbać o rozliczenia gotówkowe.

    Mike

    14 Sty 15 12:02

  4. Jak napisałem, ludzie są różni. Może na przykład jakiś najemca będący wykładowcą na uniwersytecie będzie brzydził się oświadczeniem nieprawdy komornikowi na pisemne zapytanie w zajęciu wierzytelności. Nie wiem w tym momencie, czy za to coś grozi, nie chce mi się szukać w aktach spraw odpisu takiego zapytania.

    Ja na przykład (choć całkiem święty nie jestem) na żadne kombinowanie jako najemca nie poszedłbym.

    admin

    14 Sty 15 12:15

  5. Zależy kim dla Ciebie jest Wynajmujący. Jeśli znasz go dobrze, to uważam, że nie ma się czym stresować wynajmując bez umowy. Jeśli ktoś obcy kompletnie, to z tego punktu widzenia przyznam Ci rację ale nie ze względu na sprawy legalności tylko zwyczajnie z obawy o swoje mienie. Przykładowo do garażu mogłyby wchodzić osoby postronne, uszkodzić samochód itp. A tak, jak masz umowę podpisaną to w momencie przekazania kluczy właściciel nie ma prawa tam wejść.
    Jedynie to w moich oczach przemawia za umową. Całą reszta argumentów o wykładowcach akademickich, ich sztywnym kręgosłupie moralnym mnie wręcz bawi.

    Mike

    14 Sty 15 12:30

  6. Niekoniecznie może być to kwestia moralności ale po prostu obawy nieokreślonej przed konsekwencjami prawnymi wprowadzenia w błąd komornika. Co nie zmienia faktu, że osoby niekombinujące z zasady znam.

    admin

    14 Sty 15 12:41

  7. aaa czyli wykładowca nie boi się skarbówki i nie czuje dyskomfortu moralnego oszukując przy wynajmie, ale przed komornikiem to już co innego 🙂

    ryszard ochódzki

    14 Sty 15 17:44

  8. Przecież to nie najemca tylko wynajmujący ma zapłacić podatek.

    admin

    14 Sty 15 18:41

Skomentuj