Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zaciąganie pożyczek w celu udzielania pożyczek – czy to przestępstwo?

komentarzy 7

Pytanie: Prowadzenie bez zezwolenia działalności właściwej tylko dla banków jest karalne, to wiem. A czynnościami bankowymi są: przyjmowanie wkładów pieniężnych płatnych, prowadzenie rachunków bankowych, udzielanie kredytów, gwarancji bankowych, otwieranie i prowadzenie akredytyw, emitowanie papierów wartościowych, przeprowadzanie rozliczeń pieniężnych, wykonywanie innych czynności przewidzianych wyłącznie dla banku w odrębnych ustawach. Co do kredytów, to wiadomo, że kredyty gotówkowe można bez zezwolenia udzielać – to nic innego tylko pożyczki przecież.

Przechodząc do sedna – do mojego pytania. Nie mogę nie będąc bankiem przyjmować lokat i prowadzić rachunków, ale przecież mogę zaciągać pożyczki od prywatnych osób na dowolny cel, prawda? I co, jeżeli ja z tych pożyczek prywatnych udzielam jako parabank oczywiście wyżej oprocentowanych pożyczek, to też jest to przestępstwo? A jak jest, to jak mi udowodnią, że z pożyczki a nie z własnych pieniędzy udzieliłem pożyczki parabankowej? Zadaję te pytania gdyż chcę otworzyć w Tarnowie firmę pożyczkową.

Odpowiedź: Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy odwołać się do brzmienia Art. 171 ustęp 1 Ustawy Prawo bankowe, gdzie czytamy: Kto bez zezwolenia prowadzi działalność polegającą na gromadzeniu środków pieniężnych innych osób fizycznych, prawnych lub jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, w celu udzielania kredytów, pożyczek pieniężnych lub obciążania ryzykiem tych środków w inny sposób, podlega grzywnie do 5.000.000 złotych i karze pozbawienia wolności do lat 3.

Proszę zwrócić uwagę na to, że ww. przepis mówi po prostu o gromadzeniu środków pieniężnych w celu udzielania kredytów, pożyczek itd. Gromadzenie środków może odbywać się nie tylko poprzez przyjmowanie depozytów ale też właśnie poprzez zaciąganie pożyczek, w tym pożyczek od osób prywatnych. Odpowiadając zatem wprost na Pana pytanie, to uważam że tak, takie działanie też podlega karze określonej w zacytowanym Art. 171 ust. 1 Ustawy Prawo bankowe.

Innymi słowy, może Pan, prowadząc firmę pożyczkową, udzielać pożyczek wyłącznie ze środków pochodzących z Pana własnego kapitału. Nie oznacza to oczywiście, że musi Pan jak ognia unikać zaciągania pożyczek; ma Pan prawo w takiej sytuacji zaciągać pożyczki ale nie po to, aby przeznaczyć je na udzielanie pożyczek.

Co do udowodnienia Panu tego, że z pożyczek udziela Pan pożyczek, to myślę, że trzeba by przed sądem wykazać, że wartość łączna udzielonych i jeszcze niespłaconych pożyczek przewyższa wartość Pana własnych środków które Pan posiadał.

Nasuwa mi się przy okazji pytanie o to, czy zaciąganie pożyczek zabezpieczonych rzeczowo celem udzielania pożyczek też  jest niedozwolone w świetle brzmienia Art. 171 ustęp 1 Ustawy Prawo bankowe. Zakładając bowiem, że wartość zabezpieczenia (zastawu, hipoteki…) wystarczy do odzyskania pieniędzy, twierdzenie że są takie pożyczki obciążane ryzykiem, jest dyskusyjne. Można jednak twierdzić (kto wie, może jakiś prokurator może tak stwierdzić i sąd też), że obciążanie ryzykiem występuje także wówczas gdy ryzyko dotyczy tego, iż pożyczka nie zostanie spłacona w terminie lecz będzie trzeba egzekwować jej zwrot (licytować nieruchomość, zaspokajać się ze sprzedaży przedmiotu zastawu).

04/01/2015

kategoria: parabanki

Komentarze do 'Zaciąganie pożyczek w celu udzielania pożyczek – czy to przestępstwo?'

Subscribe to comments with RSS

  1. Czy na pewno kredyt bankowy to to samo co pożyczka? Aby pożyczyć pieniądze musisz je mieć. Bank aby udzielić kredytu nie musi posiadać całej pożyczanej kwoty, a jedynie określoną jej część, na przykład 5%. To jest chyba główna różnica pomiędzy kredytem bankowym a zwykłą pożyczką pieniędzy.

    Dreverhaven

    4 Sty 15 23:14

  2. W kwestii o której piszę, chyba nie ma to znaczenia. A co do niuansów o których piszesz, to przyznam się, że nie jestem zorientowany. Rzec można by, że nie znam się na kreatywnej księgowości. 😉

    admin

    4 Sty 15 23:25

  3. a ja myślę że ten przepis nie tyczy się takiej sytuacji. zaciągnięcie pożyczki na własne konto to żadne gromadzenie depozytów, a właśnie o przyjmowanie depozytów chodzi ustawodawcy

    ryszard ochódzki

    6 Sty 15 18:27

  4. We wskazanym przeze mnie przepisie jest mowa o gromadzeniu środków, nie pada określenie „depozyt”. Depozyt a pożyczka to praktycznie to samo. Gdyby zakaz dotyczył tylko przyjmowania depozytów, to zapewne lista ostrzeżeń publicznych KNF i spraw prokuratorskich oraz wyroków skazujących byłaby znacznie krótsza. Parabanki po prostu przyjmowałyby pożyczki zamiast depozytów. zapewne jednak trudniej byłoby pozyskać kapitał w formie pożyczek, bo „udzielnie pożyczki” to brzmi dla mas mniej bezpiecznie niż „depozyt” albo „lokata”.

    admin

    6 Sty 15 20:48

  5. depozyt a pożyczka to praktycznie to samo? jakby dobrze ponaciągać to tak, tylko że robi się trochę radio erewań.
    ustawodawcy chodziło o działalność zastrzeżoną dla podmiotów działających na prawie bankowym – czyli banków. stąd różne ostrzeżenia co do parabanków obiecujących zysk. amber gold nie przyjmował lokat tylko inwestycje w złoto – by obejść prawo bankowe i nie narazić się na kolizję z pojęciem „depozyt”. to słowo-klucz. głównym gwoździem aktu oskarżenia będzie udowodnienie, że inwestycje w złoto to była czynność pozorna a tak naprawdę był to ukryty depozyt. i oczywiście poza tym że piramida finansowa.
    idąc twoim tropem co do „gromadzenia”, to nowopowstała spółka wchodząca na rynek pożyczek nie mogłaby zgromadzić kapitału udziałowców – wszak byłoby to „gromadzenie środków”…
    stanowczo uważam, że pożyczka czy kredyt dla spółki od banku w celu prowadzenia działalności pod tytułem udzielanie pożyczek jest zgodne z prawem. dyskusyjna byłaby jedynie kwestia pożyczek od osób fizycznych czy prawnych, ale raczej nie byłoby się formalnie do czego przyczepić (pożyczki, obligacje firmowe itp). tylko jak słusznie zauważyłeś – mało który jeleń pożyczyłby. co innego, jeśli za tą czynnością kryje się określenie „inwestycja” bądź „lokata inwestycyjna”. kwestia marketingowa 🙂

    ryszard ochódzki

    7 Sty 15 00:37

  6. Przepis jest taki jaki jest umożliwia prokuratorowi / sądowi przyczepienie się także do tych, którzy gromadzą środki zaciągając pożyczki celem udzielania pożyczek. Ciekawy przykład z tym kapitałem udziałowców ale udziałowiec to współwłaściciel; można rzec, że gdy spółka np. pożyczek udziela, to współwłaściciel – udziałowiec udziela tylko że poprzez spółkę. No, można też rzec, że pożyczkodawca udzielając pożyczki parabankowi poniekąd też staje się współwłaścicielem, ale formalnie nie.

    Temat jest śliski, a to właśnie poprzez brzmienie tego przepisu. Znalazłem dzisiaj też coś takiego: http://samcik.blox.pl/2012/09/Parabanki-padaja-jak-muchy-Ale-czy-przepis-ktory.html

    admin

    7 Sty 15 08:05

  7. dlatego mówię, że sprawa jest mglista i z niedomówieniami

    marian paździoch

    7 Sty 15 12:23

Skomentuj