Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Wypowiedzenie umowy kredytu z powodu pogorszenia się zdolności kredytowej

komentarzy 8

Pytanie: Chciałbym ustalić, czy przypadkiem taki stresowy zapis w umowie kredytowej, że bank może wypowiedzieć umowę w przypadku pogorszenia się zdolności kredytowej kredytobiorcy nie jest aby bezprawny? Rozumiem, że jak zalega ze spłatą rat, to tak ale pogorszenie zdolności kredytowej jest przecież względne a może komuś mam albo tata dadzą pieniądze na spłatę rat, na przykład?

Odpowiedź: Prawo do wypowiedzenia umowy kredytu w razie utraty przez kredytobiorcę zdolności kredytowej daje bankom Art. 75 ustęp 1 Prawa bankowego. Nasuwa się pytanie, czy sformułowanie „pogorszenie się zdolności kredytowej” można utożsamić ze sformułowaniem „utrata zdolności kredytowej”; zapewne chyba jednak tak, w niektórych wypadkach. Utrata zdolności kredytowej nie musi tu oznaczać, że już doszło powstania zaległości w spłacie kredytu zważywszy na pełne brzmienie ww. Art. 75 ustęp 1 a więc: „W przypadku niedotrzymania przez kredytobiorcę warunków udzielenia kredytu albo w razie utraty przez kredytobiorcę zdolności kredytowej bank może obniżyć kwotę przyznanego kredytu albo wypowiedzieć umowę kredytu.”

Wydaje się jednak, że w umowie o kredyt powinny być sprecyzowane sytuacje których zaistnienie stanowi pogorszenie się / utratę zdolności kredytowej uprawniające bank do wypowiedzenia umowy tak, aby bank nie miał tu zbyt daleko idącej swobody interpretacji. Takiego też zdania jest też UOKiK który w 2011 roku nałożył na jeden z banków wysoką karę za uzurpowanie sobie przez ten bank prawa do swobody interpretacji w tym zakresie kiedy to w umowach o kredyt nie były precyzowane sytuacje uprawniające bank do wypowiedzenia umowy.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

29/12/2014

kategoria: kredyty

Komentarze do 'Wypowiedzenie umowy kredytu z powodu pogorszenia się zdolności kredytowej'

Subscribe to comments with RSS

  1. W tym zapisie chodzi tylko o to że bank trzyma cię za jaja przez cały okres trwania kredytu.
    Bank np. dojdzie do wniosku że ‚potrzebne’ jest ci ubezpieczenie kredytu. Ty powiesz że takie ubezpieczenie wcale nie jest ci potrzebne bo terminowo spłacasz kredyt i dalej zamierzasz to robić. A wtedy bank wyciąga taki zapis jak asa z rękawa i mówi – ‚Albo ubezpieczenie albo wypowiedzenie’ i masz 30 czy tam 45 dni na oddanie bankowi całej kasy.
    Jak przyszedł kryzys w 2009 roku to banki tak właśnie ‚sprzedawały’ ludziom ubezpieczenie kredytów hipotecznych. A tym co nie chcieli delikatnie przypominało się o tym zapisie. I Ubezpieczenia szły jak ciepłe bułeczki. Powiedzenie „masz to jak w banku dawno się zdezaktualizowało” Życie….

    Michal

    29 Gru 14 14:09

  2. Ten zapis tzn. Art. 75 nie uprawnia banku do wmuszania ubezpieczenia; myślę że w sądzie przegraliby z kretesem.

    admin

    29 Gru 14 15:23

  3. Wprost nie uprawnia.
    Ale wyjaśniam:
    Bank chce sprzedać ci ubezpieczenie a ty nie chcesz bo uważasz że nie potrzebujesz.
    To wtedy bank mówi – np. przyszedł kryzys albo ceny nieruchomości w pana okolicy spadły albo frank zdrożał. Powodów może być dużo, wszystko zależy od inwencji banku i w związku z tym powyższym wyimaginowanym powodem państwa zdolność kredytowa pogorszyła się. Więc my super bank dajemy panu wybór albo kupuje pan ubezpieczenie albo wypowiadamy panu umowę.
    Teraz idąc twoim tropem mówisz im walcie się nie biorę waszego ubezpieczenia, spotkamy się w sądzie. Oni wypowiadają ci umowę , dają 30 dni na zwrot kasy a ty czekasz na sprawę w sądzie. Zanim się doczekasz sprawy to komornik mieszkanie już sprzeda i będzie pozamiatane. Dokładnie taki schemat był stosowany w latach kryzysu. Nie jest to mój wymysł tylko rzeczywistość. Dzięki temu zapisowi przeciętny kredytobiorca hipoteczny chodzi na smyczy banku i dosłownie szczeka kiedy mu każą.

    Michal

    29 Gru 14 15:56

  4. Mój trop jest inny: wykupuję ubezpieczenie po czym zakładam im sprawę w sądzie. W pozwie piszę, że zostałem bezprawnie zmuszony do wykupienia ubezpieczenia. Kwestia sprecyzowania roszczenia; myślę że o zwrot składki ubezpieczeniowej.

    Art. 75 stanowi jasno: albo zmniejszenie kwoty kredytu albo wypowiedzenie umowy o kredyt; żadnych innych opcji. Musieliby ewentualnie powołać się na jakiś zapis o możliwości zażądania dodatkowych zabezpieczeń spłaty kredytu.

    admin

    29 Gru 14 16:31

  5. A jaki masz dowód na to że zostałeś zmuszony do wykupienia ubezpieczenia?
    O opcji wykupienia ubezpieczenia dowiadujesz się osobiście np. podczas spotkania , na które zostajesz zaproszony. A reszta wszystko jest na gębę.
    Uprzedzam. Na piśmie nie dostaniesz że albo albo.
    Doradca ci tylko ładnie opowie i przedstawi dwa różne scenariusze.
    To bank ma twój kredyt, to bank ma twoje mieszkanie i to on tu rządzi.
    Jesteś windykatorem więc powiem ci inaczej.
    To ja jestem twój kontrahent, to ja mam twój towar i to ja mam twoją kasę. Zapłacę jak będę chciał a jak nie będę chciał to nie zapłacę.
    Możesz iść do sądu, sprawa będzie trwała parę lat a od kontrahenta kasy możesz nigdy nie zobaczyć. Znasz to prawda?

    Michal

    29 Gru 14 17:14

  6. To nagrać rozmowę. A banki są wypłacalne i stabilne w przeciwieństwie do wielu małych i średnich firm.

    admin

    29 Gru 14 17:19

  7. jaki komornik, powództwo przeciwko BTE z zabezpieczeniem i na 95% do czasu rozstrzygniecia nie ma komornika

    ryszard ochódzki

    30 Gru 14 17:04

  8. Tak, prawdopodobnie sąd przychyliłby się do wniosku o zawieszenie postępowania egzekucyjnego.

    admin

    30 Gru 14 18:01

Skomentuj