Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Przedawnione roszczenie a wyłudzenie

komentarze 4

Pytanie: Mam do windykacji przedawnioną fakturę za sprzedaż mięsa wystawioną cztery lata temu, czy jest jakaś szansa na odzyskanie tego długu? Dłużnik już nie prowadzi firmy. Po transakcji dowiedziałem się że już w innych sprawach miał wtedy egzekucje komornicze które były bezskuteczne i dlatego nie kierowałem sprawy do sądu.

Odpowiedź: Pana roszczenie z tej faktury jest już przedawnione. Jeżeli skieruje Pan pozew o zapłatę to nakaz zapłaty sad wyda ale dłużnik może wnieść sprzeciw w którym podniesie fakt przedawnienia i powództwo zostanie oddalone czyli przegra Pan sprawę w sądzie. Chociaż w opisanym przez Pana przypadku, skoro egzekucje były bezskuteczne, to jest prawdopodobne że dłużnikowi nie będzie zależało na wnoszeniu sprzeciwu. Jeśli nie wniesie sprzeciwu to otrzyma Pan prawomocny nakaz i roszczenie znów nie będzie przedawnione a nowy bieg przedawnienia wyniesie dziesięć lat. Tak czy inaczej należy stwierdzić, że ten dług wciąż istnieje chociaż jest przedawniony i można poprowadzić windykację z użyciem niekonwencjonalnych metod. Swoją drogą, można by też skierować zawiadomienie do prokuratury o dokonaniu przez dłużnika oszustwa na Pana szkodę. Można bowiem domniemywać że wyłudził towar od Pana wiedząc, że nie zapłaci i że w postępowaniu egzekucyjnym nie odzyska Pan swoich pieniędzy skoro jak Pan pisze, już wcześniej toczyły się przeciwko niemu bezskuteczne egzekucje komornicze. Na tym właśnie polega oszustwo i jeśli wykaże Pan (pana pełnomocnik), że zostało popełnione, to jego karalność jeszcze nie przedawniła się. Jeżeli dłużnikowi przedstawią zarzuty to może zapłaci (zacznie płacić) a jak nie to ewentualnie po skazaniu go w zawieszeniu przy nakazaniu obowiązku naprawienia szkody.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

25/12/2014

kategoria: wyłudzenie

Komentarze do 'Przedawnione roszczenie a wyłudzenie'

Subscribe to comments with RSS

  1. Mocno naciągane (z tym domniemaniem oszustwa) – przede wszystkim brakuje najważniejszego – czy było wprowadzenie w błąd sprzedającego (np. czy dłużnik oświadczał, że jest wypłacalny i nie toczą się wobec niego postępowania komornicze), w praktyce nie opłaca się nic robić.

    Lech | blog o wekslach

    25 Gru 14 12:44

  2. Jakbym czytał jakiegoś prokuratora któremu nie chce się robić… 🙂

    To przecież jasne, że jak się kupuje to trzeba zapłacić. Skoro wiedział, że nie zapłaci, to nie powinien kupować na kredyt kupiecki. A sprzedający sprzedaje po to aby uzyskać zapłatę a nie że „może mi zapłaci, może nie jest niewypłacalny.”

    admin

    25 Gru 14 13:44

  3. To tak jak z tym kawałem o byciu pijanym – jak ci to każdy wokół mówi, to zastanów się, czy nie ma racji.
    Co do „wiedział że nie chce zapłacić” właśnie o to chodzi, że nie da się tego procesowo udowodnić zazwyczaj (w przeciwieństwie do oszukiwania w oświadczeniach lub innego fałszowania rzeczywistości).

    Lech | blog o wekslach

    25 Gru 14 13:46

  4. Jednak większa jest szansa na sukces w prokuraturze i w sądzie gdy wyjdzie to na jaw niż gdy nie wyjdzie. O, jak kilka lat temu zdarzało mi się czasem złożyć zawiadomienie, o podejrzeniu wyłudzenia, to chyba nie raz prokuratura sprawdzała, że dłużnik miał zaległości w ZUS i US. Sprawdzali ani chybi po to, aby ustalić, czy miał już jakieś długi przeterminowane w momencie zaciągnięcia długu u kontrahenta i sprawdzali nie od parady.

    admin

    25 Gru 14 13:53

Skomentuj