Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Wniosek o ogłoszenie upadłości w złej wierze złożony

skomentuj

Wniosek o ogłoszenie upadłości nie może być składany jawnie jedynie w celu wywarcia nacisku na dłużnika, aby ten spełnił zaległe świadczenie. Takie działanie wierzyciela traktowane jest przez prawo upadłościowe, jako działanie w złej wierze albowiem informacja o złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości może doprowadzić do utraty dobrego imienia dłużnika na rynku gospodarczym. To z kolei może spowodować realną szkodę majątkową. Zgodnie z art. 34 ustawy prawo upadłościowe i naprawcze, w przypadku złożenia przez wierzyciela wniosku o ogłoszenie upadłości dłużnika w złej wierze, sąd, oddalając wniosek, obciąży wierzyciela kosztami postępowania i może nakazać wierzycielowi złożenie publicznego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.

Ponadto w przypadku oddalenia wniosku wierzyciela o ogłoszenie upadłości złożonego w złej wierze, dłużnikowi przysługuje przeciwko wierzycielowi roszczenie o naprawienie szkody, dochodzone na zasadach ogólnych (art. 415 i następne kodeksu cywilnego). Sąd badając zgromadzony materiał dowodowy może dojść do przekonania, iż wierzyciel złożył wniosek o ogłoszenie upadłości dłużnika, mając świadomość, iż taki wniosek wpływa negatywnie na wizerunek danego przedsiębiorcy na rynku i utrudnia mu prowadzenie działalności gospodarczej. Będzie to miało miejsce np. w wypadku, gdy wierzyciel ma świadomość, że dłużnik nie jest niewypłacalny, a o wierzytelność toczy się pomiędzy wierzycielem a dłużnikiem spór. W przypadku powzięcia przekonania, iż działanie wierzyciela miało cechy złej wiary i jego celem była dyskredytacja dłużnika, który jest np. konkurentem wierzyciela na danym rynku – analizowanym z punktu widzenia ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów – może nie tylko oddalić wniosek, ale dodatkowo nałożyć swoiste sankcje na wierzyciela. Działanie wierzyciela w złej wierze będzie więc działaniem z rozmysłem, aby zaszkodzić dłużnikowi jako przedsiębiorcy. Należy jednak pamiętać, że art. 7 kodeksu cywilnego zakłada domniemanie dobrej wiary, co oznacza, że to dłużnik musi w postępowaniu takie domniemanie obalić i wykazać, że wierzyciel złożył wniosek jedynie dla szykany. Ocena złej wiary powinna być brana pod uwagę na dzień składania przez wierzyciela wniosku o ogłoszenie upadłości. Powyższe stanowisko zostało również wyrażone w „Prawo upadłościowe i naprawcze” Guza Leszek, Ociessa Saturnin, Dragon Piotr, Klyta Wojciech, Witosz Antoni, Pokora Andrzej, Zieliński Andrzej, Chrapoński Dariusz, Adamus Rafał (Warszawa 2007 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, wydanie I) oraz w „Prawo upadłościowe i naprawcze. Komentarz” Świeboda Zdzisław (Warszawa 2006 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis wydanie III). Jak więc wynika z powyższego, zła wiara nie przejawia się tym, że wierzyciel dochodzi swoich roszczeń w postępowaniu upadłościowym a nie sądowym. W przypadku określenia złej czy dobrej wiary będzie miał znaczenie fakt z jakim rozmysłem działa wierzyciel. Zła wiara będzie więc występowała wówczas, gdy wierzyciel będzie działał w celu wyeliminowania z rynku konkurenta tj. dłużnika. Ustawodawca właśnie to miał na myśli konstruując przepis art. 34 ustawy prawo upadłościowe i naprawcze.

W pewien sposób faktycznie można posłużyć się groźbą złożenia podobnego wniosku (jak i wniosku z art. 373 Prawa upadłościowego i naprawczego, o którym niżej) jako formą nacisku na dłużnika; jeżeli jednak podstawą do ogłoszenia upadłości byłyby zobowiązania nie tylko dłużnika względem wnioskodawcy ale także względem innych wierzycieli, to zaleca się zachować daleko idącą ostrożność z uwagi na możliwość sformułowania zarzutu podżegania do przestępstwa sformułowanego w art. 302 par. 1 kodeksu karnego: „Art. 302. § 1. Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, nie mogąc zaspokoić wszystkich wierzycieli, spłaca lub zabezpiecza tylko niektórych, czym działa na szkodę pozostałych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Względnie, również jako środek mający na celu „dyscyplinować” dłużnika mógłby również wchodzić w grę art. 373 ust. 1 pkt 1 Prawa upadłościowego i naprawczego stanowiący, że w przypadku gdy dana osoba, będąc do tego zobowiązana z mocy ustawy, nie złożyła w terminie 2 tygodni od dnia powstania podstawy do ogłoszenia upadłości wniosku o ogłoszenie upadłości, sąd może orzec pozbawienie na okres od 3 do 10 lat prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, reprezentanta lub pełnomocnika spółki handlowej, przedsiębiorstwie państwowym, spółdzielni lub stowarzyszeniu. Obowiązek dłużnika do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie dwutygodniowym od powstania podstawy do takiego ogłoszenia wynika natomiast z art. 21 Prawa upadłościowego i naprawczego. W praktyce zagrożenie orzeczenia takiego zakazu w większej mierze dotyczy raczej managerów wyższego szczebla czy też przedsiębiorców indywidualnych. Zakaz obejmowania funkcji w organach spółek natomiast często jest w pewien sposób obchodzony poprzez wystawianie figurantów w swoje miejsce (i dlatego np. członek zarządu czy rady nadzorczej może się mało przejąć takim zagrożeniem).

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

24/12/2014

kategoria: upadłość

Skomentuj