Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Bezsporne roszczenie to możliwość zdecydowanej windykacji

skomentuj

Nie przyjmowałem do windykacji wierzytelności opartych wyłącznie na rzekomo ustnej umowie między wierzycielem a dłużnikiem czy też opartych jedynie na zeznaniach rzekomych świadków. Apeluję przy okazji do Państwa o żądanie potwierdzeń, pokwitowań stwierdzających zobowiązanie zaciągnięte przez dłużnika. Tak udokumentowane roszczenia chętnie przyjmowałem do windykacji całkowicie bezzaliczkowo, co tyczy się także ewentualnych postępowań sądowych, jeśli w trakcie windykacji okazywało się, że wskazane jest uzyskanie wyroku.

Najczęstszym zaniedbaniem w tym zakresie ze strony wierzycieli, z którym spotykałem się w mojej pracy, jest wydanie towaru (zrealizowanie usługi) kontrahentowi bez uzyskania jego podpisu na fakturze, bez uzyskania protokołu odbioru w przypadku usługi (zwłaszcza budowlanej) czy jakiegokolwiek innego pisemnego potwierdzenia dokumentującego roszczenie. Innym, częstym rodzajem niedopatrzenia ze strony wierzyciela jest posiadanie potwierdzeń ale z podpisem osoby która nie była upoważniona do podpisywania faktur, do odbioru prac, itp. Co do faktur, to wiem, że od pewnego czasu podpisywanie ich nie jest obowiązkowe, ale jednak w dalszym ciągu nabywca można je podpisywać (najlepiej gdy z adnotacją że np. towar odebrano bez zastrzeżeń co do jakości oraz ilości) – przepisy tego absolutnie nie zabraniają. To naprawdę nieprzyjemna sytuacja, gdy taki wierzyciel, kontaktując się z nami w sprawie zlecenia windykacji, uświadamiał sobie, że nie ma żadnego potwierdzenia na okoliczność udowodnienia istnienia wierzytelności (jeśli sprytny dłużnik dodatkowo nie ujął takiej niepodpisanej faktury w kosztach – nie ma praktycznie żadnych podstaw, aby dochodzić należności). Oczywiście np. przy sprzedaży wysyłkowej trudno mówić o podpisywaniu faktur przez nabywców ale w tym wypadku powinny wystarczyć potwierdzenia nadania paczek i zachowane zamówienia od klientów. Oczywiście w trakcie prowadzenia zleceń przez moją firmę wielokrotnie kierowaliśmy do sądu pozwy o zapłatę a od wydanych nakazów zapłaty dłużnicy wielokrotnie wnosili sprzeciwy, zarzuty.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

22/12/2014

kategoria: windykacja

Skomentuj