Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Restrukturyzacja kredytu

komentarze 4

Konsekwencje niespłacania kredytu są dla nas, kredytobiorców, szczególnie dotkliwe. Nie dość, że narażają nas na duży stres, to dodatkowo nasze konto obarczane jest nadprogramowymi wydatkami. Listy z upomnieniami, koszty windykacji nie zamykają się w kwocie kilkudziesięciu złotych, ale mogą nawet powiększyć kwotę długu o kilkadziesiąt procent.

Bank na wszelkie sposoby stara się zabezpieczyć pożyczane pieniądze, by zyskać pewność, że w stosownym czasie je odzyska. Wydawać by się mogło, że skoro dłużnik nie będzie w stanie spłacić kredytu, to dla banku najprostszym rozwiązaniem będzie po prostu przejęcie zastawu, sprzedanie go, a uzyskane pieniądze pokryją przynajmniej znaczną część narosłego długu. Jeśli zastawem jest samochód, papiery wartościowe czy cenna biżuteria takie rozwiązanie może okazać się całkiem skuteczne. Ale w przypadku kredytu hipotecznego, gdzie zabezpieczeniem jest mieszkanie albo dom, sprawa mocno się komplikuje. Podczas windykacji długu nieruchomość przejmuje komornik i wystawia na licytację. Problem w tym, że mieszkanie ma domowników, których nie można wyrzucić na ulicę. Wynika to wprost z ustaw i z orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego dotyczących ochrony lokatorów. Wprawdzie kredytobiorca przestaje być prawnym właścicielem mieszkania, ale nadal pozostaje jego lokatorem, a więc podlega ochronie prawnej. Dopóki nie zostanie mu zapewniony lokal zastępczy, dłużnik ma pełne prawo pozostać w mieszkaniu. Teoretycznie bank może przejąć w drodze licytacji komorniczej mieszkanie wraz z lokatorami, kupić lokal zastępczy i do niego przenieść dłużnika, a zlicytowaną nieruchomość sprzedać i odebrać taką należność. Banki jednak w takiej sytuacji wolą zdecydować się na restrukturyzację kredytu, która jest znacznie bardziej opłacalnym działaniem.

Na czym polega umowa restrukturyzacji kredytu? Konstruowana jest ona indywidualnie, dla każdego przypadku, ale głównym punktem jest przede wszystkim przesunięcie terminu spłaty rat. Oprocentowanie może pozostać takie samo, a więc bank zarobi tyle ile planował, choć w późniejszym terminie. Przesunięte mogą być też same raty, w tej samej wysokości, co dla banku oznacza stratę. W skrajnych przypadkach bank wyraża zgodę na przesunięcie terminu spłaty przy jednoczesnym obniżeniu wysokości rat. Warunki restrukturyzacji kredytu są w głównej mierze uzależnione od kondycji finansowej dłużnika. Jeśli kłopoty są przejściowe i istnieje duża szansa, że w niedługim czasie dochody kredytobiorcy będą na przyzwoitym poziomie, bank wybierze wariant czasowego zawieszenia spłaty rat. Łagodniejsze warunki ustalane są wtedy, gdy szanse na poprawę zdolności kredytowej dłużnika są niewielkie. Restrukturyzacja kredytu zwykle przynosi bankowi straty, ale ich wysokość zwykle jest niższa niż koszty ewentualnej windykacji kredytu.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 1 Ocena średnia: 5]

19/12/2014

kategoria: kredyty hipoteczne

Komentarze do 'Restrukturyzacja kredytu'

Subscribe to comments with RSS

  1. Masz jakieś objawy schizofrenii? 😉 We wpisie o konsolidacji piszesz, że bank nie pójdzie na zmniejszenie zarobków, a tutaj – proszę – „przesunięcie terminu spłaty rat. Oprocentowanie może pozostać takie samo, a więc bank zarobi tyle ile planował” (nieprawda, zarobi wówczas więcej); „W skrajnych przypadkach bank wyraża zgodę na przesunięcie terminu spłaty przy jednoczesnym obniżeniu wysokości rat” (r’ly?) 🙂

    Lech | blog o wekslach

    19 Gru 14 05:33

  2. Artykuł powyższy nie jest mojego autorstwa, ale i tak sprzeczności nie ma z tym, o czym ja piszę we wpisie o konsolidacji. Restrukturyzacja wedle mojej wiedzy dokonywana jest przez ten sam bank i (jak wynika z powyższego wpisu) w odniesieniu do kredytobiorcy który szans na kredyt konsolidacyjny już nie ma.

    Co do tego, czy zarobi więcej (po restrukturyzacji) niż planował, to chyba zależy od indywidualnych ustaleń w kwestii odroczenia rat.

    admin

    19 Gru 14 05:52

  3. Jak tak, to nic tylko nie spłacać kredytu i dogadywać się z bankiem o restrukturyzację kredytu. Tak to wynika z tego artykułu.

    BOBO

    19 Gru 14 08:41

  4. BOBO, to jest igranie z ogniem, bo bank może odmówić restrukturyzacji. Po drugie, zapaćkasz sobie BIK.

    admin

    19 Gru 14 08:46

Skomentuj