Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Świąteczny komornik – „spryciarz”

komentarzy 7

Ano taki mail od jednej pani komornik otrzymałem:

Witam, w związku ze zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia, dużo zdrowia i szczęścia oraz zadowolenia z pracy 🙂

Jednocześnie w związku z wcześniejszą korespondencją w sprawie prowadzenia postępowań egzekucyjnych z Państwa wniosku informuję, iż od stycznia 2015 r. będę uprawniona do przyjmowania spraw z wyboru wierzyciela (art. 8 Uoksie). Zapraszam do nawiązania współpracy w szerszym zakresie.

Żadnej wcześniejszej korespondencji nie było, na pewno, żadnych spraw ode mnie … 😉 Takie pomysły są na poziomie akwizytorów i zapewne maile od nich panią komornik zainspirowały. A uprawniona do przyjmowania spraw z wyboru jest odkąd wzmiankowany art. 8 pojawił się w Uoksie, co najwyżej miała zaległości w sprawach przez co nie mogła przyjmować spraw z wyboru.

Generalnie jednak wrażenie moje jest pozytywne. Co prawda nie z tego maila jako takiego, ale z rosnącej konkurencji wśród komorników na którą ten akwizycyjny mail wskazuje.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

17/12/2014

kategoria: biznes,komornik

Komentarze do 'Świąteczny komornik – „spryciarz”'

Subscribe to comments with RSS

  1. Faktycznie bardzo „kreatywny” mail.

    Puzon

    17 Gru 14 11:10

  2. A to jest w ogóle ciekawy temat – w jaki sposób wierzyciele lub firmy windykacyjne wybierają do współpracy komorników. Kiedyś były rewiry i to rozwiązywało często temat, ale teraz gdy możesz wybrać kogo chcesz, jak widać zaczyna być konkurencja na rynku i komornicy zaczynają wychodzić do ludzi ze swoją ofertą.

    ciekawski

    17 Gru 14 12:56

  3. Ja raczej odradzam komorników z wyboru – spoza rejonu. No, chyba że mamy dłużnika z koneksjami w jego miejscowości, regionie.

    admin

    17 Gru 14 13:00

  4. Z wyboru tak( w ramach rejonu), ale spoza rejonu to chyba faktycznie nie ma sensu. Tylko podkładanie się komornikowi, żeby doliczał sobie kolejne koszty, którymi nas obciąży.

    ciekawski

    17 Gru 14 13:07

  5. A może wcale nie pojedzie do dłużnika.

    admin

    17 Gru 14 13:09

  6. ja w ostatniej sprawie z jaką miałem do czynienia wybrałem komornika z mojego miasta. dłużnik z wrocławia albo warszawy, trudno orzec bo tak się sklonowali 🙂 tak czy owak minimum 350 km od dłużnika. pieniążki sprawnie odzyskane. ultimo zwindykowane 😉

    ryszard ochódzki

    17 Gru 14 23:42

  7. to raczej ten 1/3 ktory sie splaca po egzekucji;)

    Misiek

    18 Gru 14 00:09

Skomentuj