Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Windykacja kredytu, sprawa karna

komentarze 3

Pytanie: Piszę do Państwa ponieważ znalazłam sie w bardzo ciężkiej sytuacji i nie spłacałam kredytu wiem ze powinnam skontaktować się z bankiem ale nie zrobiłam tego mój dług przejeła firma windykacyjna która nie chce iść na ugodę dodatkowo pracownicy sa bardzo nieprzyjemni i cały czas straszą sądem kazą spłacic albo całosc albo do sadu nie chcą polubownie załatwić sprawy, kwota to 17146 zł i nie jestem w stanie jednorazowo spłacić tego natomiast chce spłacić to w systemie ratalnym czy jest jakis sposób zeby firma poszła na ugode czy mogę isc do wiezienia za ten dług bo powiedziano mi w tej firmie ze będzie wyrok sadowy i będę karana.

Odpowiedź: Może Pani zacząć spłacać raty niezależnie od stanowiska firmy windykacyjnej i wówczas oddali Pani widmo sprawy karnej a swoja drogą może firma windykacyjna w takiej sytuacji może nie złoży pozwu o zapłatę do sądu. Należy zaznaczyć, że aby skazać kogoś za wyłudzenie, to trzeba mu udowodnić, że wziął kredyt z zamiarem niespłacenia a przy tym zataił jakieś istotne (jak chodzi o jego wypłacalność) informacje przed kredytodawcą lub złożył nieprawdziwe oświadczenia. Za samo to tylko, że ktoś nie spłaca kredytu, nie ponosi się konsekwencji karnych.

Oczywiście wierzyciel może uzyskać tytuł wykonawczy w sądzie po to, aby komornik prowadził egzekucję, ale jest to sprawa cywilna a nie karna. Jeżeli pracownik firmy windykacyjnej straszy Panią sprawą karną, to może to Pani nagrać i zgłosić na Policję gdyż takie bezpodstawne grożenie jest przestępstwem.

06/12/2014

kategoria: wyłudzenie

Komentarze do 'Windykacja kredytu, sprawa karna'

Subscribe to comments with RSS

  1. stawiam 5 tys rubli ze ta firemka to FAST FINANSE. oni tak srrasza i… kieruja sprawy hehe. w warszawskich czy krakowskich prokuraturach to na dzwiek slow fast finanse prokuratorow qrwica bierze 😀
    mozna by jeszcze podejrzewac takie cos jak ARMADA ale te wykluczam z uwagi na brak informacji o hardcorowym nekaniu przez telefon, z czego firemka niejakiego markusa marcinkiewicza jest znana

    ryszard ochódzki

    6 Gru 14 22:10

  2. a tak z ciekawosci odnosnie powyzszych firemek to cos dodam. znam przypadek gdzie fast finanse wyslalo do kobiety wezwanie do zaplaty i zalaczyli nakaz zaplaty. problem w tym ze zgadzalo sie tylko imie… owszem straszyli sadem i policja, nadto zadali podania peselu bo nie maja a musza uzupelnic dane… 😀

    z kolei armada zadzwonila do mojego znajomego i… powiedzieli zeby poszedl do jakiegos kolesia co mieszka na tej ulicy, bo chca sie z nim skontaktowac a nie maja kontaktu. ulica dluga na poltora kilometra pewnie, oczywiscie poslal ich na drzewo proponujac 100 zl za przysluge 🙂 to zadzwonili na drugi dzien raz jeszcze, zapytali czy byl u tego kolesia i zaczeli go opierd…c dlaczego nie poszedl skoro oni mu kazali 😀 zas na kategoryczne zadanie zaprzestania dzwonienia bezczelnie jakis pajac powiedzial ze telefonowac beda bo tak sie im podoba a przestana wtedy jak pojdzie do tamtego kolesia z poselstwem 😀

    ryszard ochódzki

    6 Gru 14 22:21

  3. W takich sytuacjach – jeśli dzwoni Pani – zaczynam z nią orgietkę seksualną przez telefon – a jak pan, to również sugerując odmienną seksualnosć. Nie ma takiego rozmówcy co by chciał gadać z kimś, kto sapie do słuchawki trzepiąc freda i szepcząc weń same zbereźne słówka.
    Moim hitem jest zwłaszcza mówienie o lizaniu cipki rozmówczyni.

    Patent stosuję ZAWSZE na nie mogących się odpierdolić telemarketerach. Takich co to garnki sprzedają albo zapraszają na pokaz gotowania.
    Ale z windykacją zadziała identycznie.

    Mike

    6 Gru 14 23:21

Skomentuj