Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Windykacja z opłatą wstępną wynoszącą kilka tysięcy złotych

komentarze 4

Pytanie: Mam pytanie, w związku, że jest Pan doświadczony w windykacji od osób prywatnych to chciałem poradzić się co do wyboru metod windykacji i firm. Mianowicie jeśli firma windykacyjna uznała, że może ode mnie przyjąć zlecenie windykacji pożyczki prywatnej, ale na wstępie chce kilka tysięcy złotych na koszty działań terenowych oraz potem oczywiście prowizja % od kwot zwindykowanych to są to standardowe praktyki? Nie znam się dlatego pytam, bo często widzę oferty, że wynagrodzenie tylko od kwot pobranych, a tu jest trochę inaczej.

Odpowiedź: Odradzam korzystanie z usług firm windykacyjnych które na wstępie żądają opłaty, tym bardziej jeżeli opłata jest aż tak horrendalnie wysoka. Jest prawdopodobne, że taka firma w rzeczywistości nie prowadzi windykacji i zarabia tylko na wyłudzaniu wstępnych opłat. Jak Pan zauważył, na rynku jest sporo firm które oferują windykację bez wstępnych opłat wobec czego są faktycznie zmotywowane do działań windykacyjnych gdyż zarabiają tylko w przypadku skutecznej windykacji.

03/12/2014

kategoria: windykacja

Komentarze do 'Windykacja z opłatą wstępną wynoszącą kilka tysięcy złotych'

Subscribe to comments with RSS

  1. Dobre rady wuja dobra rada, który już wymiksował się z windykacji 😉 Windykacja bez opłat wstępnych, bardzo fajnie, tyle że jest wiele spraw, w które nie warto się pakować, i wówczas opłata wstępna pokazuje, że wierzycielowi rzeczywiście zależy na działaniu. A w co nie warto wchodzić i ryzykować tylko swoim majątkiem? W sprawy przedawnione, nieudokumentowane, od niewypłacalnych dłużników. Często widzę sprawy na setki tysięcy złotych, które nawet mogą mieć naraz trzy wymienione wyżej wady, absolutnym minimum jest wówczas, że wierzyciel musi zaliczkować opłatę sądową, jakieś koszty działań, a w dodatku podpisuje cyrograf, że jak przegra, to ma świadomość zwrotu kosztów strony przeciwnej.

    Lech | blog o wekslach

    3 Gru 14 09:26

  2. Opłaty sądowe (na pewnym etapie) tudzież depozyt na wypadek przegranej w sądzie (zwrot kosztów dla strony przeciwnej) to coś zupełnie innego. A od tego człowieka zapewne jacyś naciągacze chcą na „windykację terenową”.

    admin

    3 Gru 14 10:17

  3. a co uwazasz o pobieraniu kosztow zastepstwa procesowego w windykacji ? Zauwazylem,ze okolowa polowa firm takowe wynagrodzenie bierze. Podejrzewam,ze to robienie w balona skoro ok 50% egzekucji na pewno bedzie bezskutecznych

    Misiek

    3 Gru 14 20:34

  4. też uważam, że to raczej nieetyczne. Podejrzewam te, iż wiele takich firm windykacyjnych niewiele / nic nie robi w windykacji przedsądowej, wprowadzając klientów w błąd, ze robią. To już lepiej od razu do radcy / adwokata iśc żeby pozew wniósł a firma windykacyjna jeszcze prowizję pobierze, gdy uda się komornikowi ściągnąć dług.

    admin

    3 Gru 14 21:28

Skomentuj