Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Egzekucja komornicza kredytu mieszkaniowego

komentarzy 6

Jeżeli kredytobiorca straci stałe źródło dochodów, to najczęściej pojawiają się zaległości w płaceniu rat kredytu i bank wypowie umowę o kredyt wzywając dłużnika do spłaty całej pozostające należności kredytowej razem z odsetkami, a jakże. W przeważającej liczbie takich przypadków niebawem po tym fakcie dochodzi do wszczęcia komorniczego postępowania egzekucyjnego.

Kredyt mieszkaniowy nawet po kilku latach rzetelnego spłacania rat to zwykle wciąż wysokie zobowiązanie finansowe ciążące na kredytobiorcy i standardowym przypadku zasygnalizowanym wyżej, dłużnik kredytowy nie jest w stanie zdobyć pieniędzy na zapłatę długu za którego egzekucję już zabrał się komornik. Komornik zapewne wkrótce przedstawi bankowi jaka jest sytuacja a mianowicie że egzekucja z nieruchomości jawi się jako jedyny sposób na wyegzekwowanie należności.



Chyba, że dłużnik znajdzie nowe zatrudnienie które entuzjastycznie zajmie mu komornik. Egzekucja kredytu tylko w ten sposób potrwa zapewne dłużej niż gdyby dłużnik spłacał go zgodnie z umowa, nie popadłszy w zaległości kredytowe. Dlatego możliwe, że bank zechce aby nieruchomość została zlicytowana. Praktycznie jednak patrząc na sytuację, w której nieruchomość będąca przedmiotem egzekucji jest zamieszkała (przez kredytobiorcę a często także jego rodzinę), to ani na pierwszej ani też na drugiej licytacji nie będzie na nią kupca. Jeżeli po takich dwóch bezskutecznych licytacjach bank jako wierzyciel nie złoży wniosku do komornika o przejecie jej na własność, to egzekucja z nieruchomości zostanie umorzona. Ponowna egzekucja z tej nieruchomości będzie możliwa dopiero po sześciu miesiącach (w niedalekiej przeszłości po roku ale przepis został zmieniony) a scenariusz zapewne powtórzy się.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 1 Ocena średnia: 5]

27/11/2014

kategoria: komornik

Komentarze do 'Egzekucja komornicza kredytu mieszkaniowego'

Subscribe to comments with RSS

  1. Dlaczego na licytacji nie będzie kupca? Rozumiem, że nikt nie chce na siebie brać mieszkańca, którego w świetle prawa nie jest tak łatwo eksmitować?

    ciekawski

    27 Lis 14 12:45

  2. Tak jest. Poza tym jednak nawet niezamieszkałych nieruchomości też często nie udaje się sprzedać na obu licytacjach.

    admin

    27 Lis 14 13:27

  3. A masz może doświadczenie w temacie przejmowania przez wierzyciela (bank) nieruchomości na własność po 2 bezskutecznych egzekucjach? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić, co bank by dalej z tym fantem miał zrobic, po przejęciu…Biorąc pod uwagę mnogość takich spraw, to banki byłyby chyba właścicielami setek nieruchomości 🙂

    Mike

    27 Lis 14 13:55

  4. Też nieraz tak myślałem i jakoś nie przypominam sobie sprawy w której bank jako też wierzyciel (oprócz mnie) przejął nieruchomość. Coś tam jednak chyba jednak czytałem (od kogoś kto prosił o poradę) że bank przejął. A może ten ktoś mylił bank z firma pozabankową, nie wiem.

    admin

    27 Lis 14 14:15

  5. Trochę tego jednak mają raiffeisenpolbank.com/sprzedaz-nieruchomosci

    XXX

    30 Lis 14 20:39

  6. No proszę, czyli jednak przejmują…

    admin

    30 Lis 14 20:55

Skomentuj