Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Najemca chce zerwać umowę najmu mieszkania przed terminem

komentarzy 8

Pytanie: Mam problem z najemcą jak w temacie, pani która u mnie mieszka wynajmuje mieszkanie ode mnie, mamy umowę do 31.08.2015 . pani mieszka u mnie już ponad dwa lata, i co roku przedłużałyśmy aneksem umowę. Parę dni temu powiedziała mi ze stara się o kredyt hipoteczny i ze już podpisała przed wstępna umowę kupna mieszkania z jakimś panem. Powiedziała ze nie wie czy dostanie ten kredyt ale jak dostanie to 15 grudnia chce się wyprowadzić. Pozostawia mnie na lodzie, jest to ciężki okres do wynajmu, okres przed świąteczny. Co mam robić? Powiedziałem jej ze mamy umowę oznaczona i wg prawa do sierpnia musi mi płacić, ze jestem w stanie iść na jakaś ugodę, ze np za 3 miesiące mi zapłaci, ale pani nawet niechętnie za grudzień chce zapłacić bo powiedzieli ze tylko 15 dni będzie, wiec na ugodę ze mną raczej nie pójdzie. Umowę mam na piśmie i oba aneksy do umowy. Kiedy mogę iść do sadu? Czy muszę iść do sadu, czy mogę to przez was załatwić? Jak ta pani przyjdzie do mnie z wypowiedzeniem umowy co mam napisać na tej umowie? Zaznaczał ze bez tego najmu to nie dam rady żyć polarne w długi, sama córkę chowam mało zarabiam i ten najem mi bardzo pomaga. Proszę o poradę. Nadmiernie, ze pani ta chciała sobie kupić nowy narożnik, ja pomagałam jej wszystko załatwić i zęby stary zabrali, dałam ogłoszenie, we wtorek rozmawialiśmy dałam jej namiary na ludzi co stara kanapę zabiera , wydzwaniałam ja itd a po trzech dniach taka informacja ze ona chyba odejdzie. I teraz dwa narożniki w pokoju stoją, jeden mój stary i zapakowany nowy jej.

Odpowiedź: Zgadza się, skoro umowa jest zawarta na okres do dnia 31.08.2015 r., to ma Pani prawo żądać od najemcy zapłaty za ten okres niezależnie od tego czy najemca będzie czy nie będzie mieszkał w wynajmowanym lokalu. No, chyba że w umowie określono przypadki w których można rozwiązać umowę przed upływem terminu i któryś z takich przypadków zachodzi. Zakładam, że tak nie jest a zatem po każdym niezapłaconym miesiącu może Pani wezwać ją przedsądowo do zapłaty po czym wnieść pozew o zapłatę (albo poczekać, aż uzbiera się wyższa należność, za kilka miesięcy). Jeżeli uzyska Pani jednak nakaz zapłaty najpierw za np. miesiąc zaległości, to może uzmysłowi sobie ta pani, że nie ma żartów i będzie dalej dobrowolnie płacić zgodnie z umową. Według mnie nie musi Pani reagować odpowiedzią na wcześniejsze wypowiedzenie wbrew postanowieniom, umowy ale na wszelki wypadek może pani jej odpisać, że, jak wyżej. Nie musi jej Pani nic podpisywać i nawet nie powinna Pani. My (już) nie prowadzimy windykacji na zlecenie.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

12/11/2014

kategoria: najem

Komentarze do 'Najemca chce zerwać umowę najmu mieszkania przed terminem'

Subscribe to comments with RSS

  1. My (już) nie prowadzimy windykacji na zlecenie.

    W ogóle? To co, żyjesz już tylko z reklam z bloga?

    Lech

    12 Lis 14 09:34

  2. Nowych zleceń nie przyjmuję od ok. 10 dni. Tak, docelowo tylko z reklam z bloga.

    admin

    12 Lis 14 09:41

  3. Łał, rentier, wolność finansowa, 4-godzinny tydzień pracy, i tym podobne 😉

    Lech

    12 Lis 14 09:43

  4. a co się stało, że zrezygnowałeś z windy?

    Mike

    12 Lis 14 09:46

  5. No, jednak co się narobiłem przy tym blogu, to isę narobiłem – napisałem… na pewno szybciej przybywać będzie wpisów wraz z wycofywaniem się z windykacji, bo będzie więcej czasu. Z tym, że o windykacji zapewne niewiele skoro z branżą rozstaję się i nie będę miał tyle materiałów i tematów z życia.

    admin

    12 Lis 14 09:49

  6. Dlaczego zrezygnowałem? jak napisałem w innym temacie w komentarzu: nudna, rutynowa, pochłaniająca dużo czasu praca i nerwów niemało. Wolę ten czas spożytkować na coś znacznie bardziej przyjemnego – rozwijanie bloga.

    admin

    12 Lis 14 09:50

  7. Jednakże rozwój bloga wynikał niejako z tego, że jesteś windykatorem, jak również sam blog generował Ci wierzycieli-klientów. A teraz… to po co prowadzić bloga? Tylko dla reklam? To czemu o windykacji? Możesz założyć 5 kolejnych blogów o dowolnej tematyce, byle by się reklamy klikały 🙂

    Lech

    12 Lis 14 09:53

  8. O windykacji na tym blogu jest już prawie wszystko, co można napisać… Teraz czas na kredyty i inne finanse o których notabene od czasu do czasu od początku coś na tym blogu pisałem, czas na zainteresowanie się tym. Jak widać udzielam też porad i będę udzielał, z windykacji i nie tylko. Zakładanie osobnego bloga o kredytach w sytuacji gdy jest ten którego wpisy nieźle plasują się w Google (czteroletnia domena), byłoby błędem.

    Chyba większość portali jest tak naprawdę dla reklam.

    admin

    12 Lis 14 09:58

Skomentuj