Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Pożyczki na słowo

komentarze 2

Tak przyszło mi na myśl, żeby wpisać w Google „pożyczka na słowo”. Wpisałem część tej frazy i miało miejsce autouzupełnienie. Oznacza to, że to hasło jest dosyć często wpisywane  w Google. Pożyczka na słowo to problem dla pożyczkodawcy, problem najczęściej nie do pokonania – nie udowodni przed sądem że faktycznie wypłacił pożyczkę pozwanemu pożyczkobiorcy. Przecież pożyczkobiorca może twierdzić przed sądem, że było przeciwnie i powód jest nad wyraz bezczelny bo to on, pozwany udzielił powodowi pożyczki a nie odwrotnie. I co sąd ma zrobić w takiej sprawie? Niektórzy w bezmyślności swej wypłacają prywatne pożyczki tylko „na słowo” bo słyszeli nieraz, że przecież ustne umowy są ważne, są wiążące. Powtarzanie takiej bzdury jest szkodliwe i przynosi straty wielu ludziom których wyobraźnia czy zdolność analitycznego myślenia trochę szwankuje. Co innego, jak ktoś powie że umowa pożyczki bez poświadczenia notarialnego jest ważna, to nic nie szkodzi, bo mamy dowód – umowa pożyczki na kartce, niechby nawet spisana w miejskim szalecie, ale jest i można ją złożyć jako dowód w sądzie. A ustna umowa pożyczki? Gdyby chociaż została nagrana, ale nie została.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

07/11/2014

kategoria: dowody

Komentarze do 'Pożyczki na słowo'

Subscribe to comments with RSS

  1. No to powiedz mi jak sobie wyobrażasz pożyczki w rodzinie inaczej, niż na „pysk” ? Ja sobie nie wyobrażam bym poszedł np. do brata, czy cioci (siostry matki) i poprosił o pożyczkę 1500zł, a oni mi podsunęli umowę do podpisu. To by dla mnie oznaczało kompletny brak zaufania i w zasadzie przekreśliłoby taką relację w moich oczach. Tym się właśnie kierują ludzie pożyczając na słowo.

    Mike

    7 Lis 14 08:49

  2. Taka kwota w rodzinie, to jeszcze ujdzie bez umowy ale są i takie z jeszcze jednym zerem na przykład. I tu już bym podsunął umowę do podpisu. A jak nie umowę, to powiedziałbym, że na konto mu prześlę a wtedy już jest dowód.

    Pożyczki na słowo są nie tylko w rodzinie ale i wśród znajomych, przyjaciół. Naprawdę nic zdrożnego w tym, że życzę sobie podpisania umowy. Już daję świadectwo, że mu ufam pożyczając mu pieniądze a jeśli żachnie się na umowę, to znaczy że z nim / z nią jest coś nie tak.

    admin

    7 Lis 14 09:19

Skomentuj